poniedziałek, 26 czerwca 2017

Dekolt z przykrywką....

          Witam Was ! Tym razem popełniłam małą malinową sukienkę. Ponieważ miała być również czapka to do kompleciku powstał szaliczek. Raczej szaliczki dwa w zależności od upodobań małej właścicielki. Raz biały raz malinowy będzie okrywał dekolt laleczki. Mała właścicielka już się cieszy z nowej kreacji dla swojej lali, a ciocia z uśmiechem wspomina fajną zabawę w czasie sesji foto.










czwartek, 22 czerwca 2017

Podróże małe i duże - Szydłów czy Carcassonne

    Szydłów nazywany polskim Carcassone to piękne  miasteczko leżące 40 km od Kielc. Król Kazimierz Wielki otoczył miasto murami obronnymi, które do dzisiaj obejmują miasto i przyciągają turystów. Warto zrobić przerwę w podróży i zajrzeć w ten uroczy zakątek.



  W obrębie murów znajdują się ruiny średniowiecznego zamku wybudowanego z miejscowego wapienia.








                            Skarbczyk - dzisiaj to muzeum.
                     

Przed  Synagogą z XVI w. rzeźby naszych Noblistów. Bożnica miała charakter obronny. Dzisiaj znajdują się tam eksponaty związane z kulturą Żydów szydłowieckich. Miedzy innymi można tam obejrzeć 4 metrowy posąg Mojżesza.

                            Jedyna z ocalałych bram - Krakowska

                                     Brama Krakowska - widok z zewnątrz.
 Poza murami miasta na niewielkim wzniesieniu stoi pochodzący z XIV w. kościół Wszystkich Świętych. Warto obejrzeć to miejsce ze względu na znajdujące się tam gotyckie  polichromie figuralne. Kościołek okalają rzeźby Świętych. Zwiedzanie tylko z przewodnikiem.




I ciekawostka co znajduje się w fosie pod murami obronnymi ?
 Budynek mieszkalny-  dzisiaj już opuszczony, jednak straszący swoim zdewastowanym widokiem. Mam nadzieję, że szybko go uprzątną. 

 Odpowiedź na komentarz- Masz rację Synagoga to nie świątynia ale  tak w uproszczeniu bywa nazywana.

niedziela, 18 czerwca 2017

Jagodowa Daria...

   W domu cisza wszyscy gdzieś w terenie to ja się wzięłam za blokowanie chust. Wiadomo jak przy blokowaniu, a to wersalka, a to podłoga zajęte przez dłuższy czas. Ja blokuję na podłodze. Rozkładam karimaty i już połowa pokoju zajęta. Tym razem udało mi się blokowanie bez żadnego marudzenia ze strony rodziny. Jako pierwsza chusta gotowa była Daria   wg projektu Hani Maciejewskiej. Co prawda cudowna chusta Hani ma inne bardziej spokojne kolory, ale ja bardzo lubię wyraźne barwy i dlatego moja "Jagodowa" różni się kolorystycznie od oryginału. Moja praca nie jest tak duża jak powinna być ale taki miałam zamiar. 
Chusta powstała na drutach 4mm. Wykorzystałam

Włóczkę Drops Lace kolor 0501- szary oraz 4400 - jagodowy
 oraz  Holst Garn Titicaca kolor Carbon Blue - ciemny granat

Wielkość to 214/71
Waga 146 g






środa, 14 czerwca 2017

Czyżby D"Artagnan....

 Wymyśliłam sobie, że zrobię strój D"Artagnana. Miał być płaszcz i kapelusz z piórem .... hm widzicie sami - Wyszedł strój damy a nie żaden tam Muszkieter . No cóż jakoś wcale mnie to nie martwi , D"Artagnana zrobię innym razem!











sobota, 10 czerwca 2017

Prawie pszczółka....

 Siedzę sobie na działeczce -wszędzie kolorowo, pełno pachnącego kwiecia , ptaszki śpiewają, słoneczko grzeje, owady jakieś brzęczą dookoła... Jak błogo pełen relaks. Druciki tylko w rękach śmigają, żeby nie było, że całkowite lenistwo mnie ogarnęło. No i proszę prawie pszczółki teraz mam na nogach- dobrze iż do domu wróciłam bo z rozmachu jeszcze jakieś czułki by mi wyskoczyły przy stopach.