czwartek, 26 kwietnia 2012

Czekając na kordonek

   Dosyć dawno zaczęłam robić obrus -zrobiłam do wymiarów 56/116 i skończył mi się kordonek.  Ponieważ obrus ma być dość duży szerokość ponad 130 cm  czekam na dostawę kordonka.
W oczekiwaniu na przesyłkę poczytałam troszkę.
  Udało mi się skończyć dwie książki  "Drzwi do piekła " oraz "Lekcje włoskiego ". Książki Marii Nurowskiej lubię to i ta mnie nie rozczarowała . Czytając  przy zmieniającej się teraźniejszości we wspomnienia trzeba być czujnym i uważnie czytać .
 Natomiast Peter Pezzelli trochę mnie znudził swoją książką  i chyba już nie sięgnę po tego autora .

  Wracając do robótki to do tej pory zużyłam 4 motki  białego kordonku Garden 50g oraz 1 motek  10g beżowego altin basak kirlangic . Mieszanka tych dwór różnych kolorów daje ciekawy efekt bardzo jasnego beżu .

4 komentarze:

AnkaSkakanka pisze...

Bardzo ładny obrusik. Pozdrawiam

Książka, druty i coś jeszcze. pisze...

Dziękuję bardzo mam nadzieję że jakoś będzie wyglądał po rozprasowaniu . Pozdrowienia

persjanka pisze...

takie ladne rzeczy robisz a ja tu jeszcze nie bylam..wiec od dzis bede wpadac...pozdrawiam ania

Książka, druty i coś jeszcze. pisze...

Dziękuję bardzo i wzajemnie podglądać będę ! Pozdrowienia Ewa