niedziela, 27 maja 2012

Różowa bluzka

                    Wróciłam a tu tyle życzeń ,miłych komentarzy i nowych koleżanek
                                                                  - dziękuję i witam !

     Gorąco polecam nasze morze przed sezonem -oczywiście dla tych którzy lubią ciszę . Wypoczęłam . Pełen luz i swoboda bez głośnej muzyki i tłumu turystów.  Do tego jeszcze fantastyczna pogoda -  przez calutki tydzień .Cóż żądać więcej.
    Oto moja różowa bluzeczka zrobiona z dwóch różnych włóczek. Dekolt i rękawy wykończone ciemniejszym kolorem.                                                                                                                                           



Co zrobiłam w Mielnie zaprezentuję innym razem .

8 komentarzy:

Anka pisze...

Świetna bluzeczka!

halszka pisze...

Jak się wypocznie i pogoda dopisze to powroty sa miłe.
Bluzeczka piękna .
pozdrawiam słonecznie

Robótki babci Tereski pisze...

Ładna bluzeczka! Też nie znoszę tłumów.

kasia pisze...

Kocham spacery brzegiem morza:))Bluzeczka bardzo do Ciebie pasuje:))

Elusiek pisze...

Potwierdzam! Dwa lata temu miałam okazję być nad morzem w czerwcu (dzień dziergania w miejscu publicznym uczciłam na plaży, oczywiście jako jedyna dziewiarka)i miałam do wyboru- iść na prawo, gdzie były cztery osoby, czy na lewo- tam może z pięć :-) Super było. Bluzeczka bardzo ładnie wygląda na Tobie i pięknie komponuje się z nadmorskim krajobrazem :-))))Pozdrawiam

Joanna pisze...

Miło Cię widzieć :) bluzka ma bardzo ładny odcień różu, morze piękne :) Podoba mi się bardzo Twój ogród, mnóstwo w nim pięknych kwiatów. Podziwiam zdolość dziergania na drutach, piękności. Pozdrawiam, Asia

Książka, druty i coś jeszcze. pisze...

Morze było czasami jak jezioro zupełnie bez fal Ewa

Paulina pisze...

bluzeczka jest superowa ... a zdjecia sliczne ... pozdrawiam ciepluteńko