piątek, 8 czerwca 2012

Dłubię dalej !

  Dłubię obrus dalej ,bardzo powoli mi idzie . No ale jak widać zabieram pracę ze sobą wszędzie . Dzisiejsze przedpołudnie spędziłam na plewieniu , a później troszkę szydełkowałam . Muszę się przyznać ,że ponieważ dawno nie czytałam - przy szydełku się raczej nie da - wzięłam się za druty i książkę.
 Skończyłam szary sweter dla Teściowej i zaczęłam drugi rozpinany. Przeczytałam przy tym dwie książki to ruszam zadowolona do szydełka
 Sweterek szary zademonstruję na właścicielce w innym terminie . W swetrze rozpinanym oczywiście wzór się schodzi tylko krzywo ułożyłam do zdjęcia .


 I jeszcze piwonie na działce i w wazonie - są takie ładne że nie umiałam się oprzeć.

 Mam jeszcze pytanie - czy któraś z Was ma jakieś namiary na fajne wakacyjne  miejsce  . Mam problem muszę połączyć dwie różne rzeczy . Wygląda to tak -mamy spędzić urlop z moją siostrą  ,która lubi sklepy , ludzi i opalanie plackiem . Natomiast ja natura, cisza i  zwiedzanie .Miejsce to morze lub jakieś fajne jezioro - za nic nie umiem znaleźć takiego miejsca ,a jak już coś znajdę to zajęte.

18 komentarzy:

AnkaSkakanka pisze...

Niestety jeździmy w góry. Z wypoczynkiem więc nie pomogę. Nie smażę się, nie lubię tłumów, wybieram wyłącznie " dzikie" miejsca.
Ja nie potrafię połączyć czytania i robótki na drutach. Za to przy robótkach mogę oglądać TV. Pozdrawiam serdecznie

Robótki Marleny pisze...

Sweterek śliczny, obrus też z pewnością taki będzie a piwonie cudowne, u mnie już opadły:)
Pozdrawiam, Marlena

Gosia-Stare Pianino pisze...

Dzięki za odwiedziny. Ładne masz prace. Pozdrawiam serdecznie:)))

kasia pisze...

Ja nie wiem jak Ty to robisz: druty i czytanie? Ja tak nie potrafię, nie mam podzielnej uwagi. Sweterek piękny a obrus też się nieźle zapowiada. Jest co robić przy takiej wielkości:))

Joanna pisze...

A to dobra siostra ;) Obrus na pewno będzie cudny, piwonie uwielbiam :) Owocnych poszukiwań wakacji :)

Elżbieta pisze...

Robótki pełna parą, nawet słońce zza chmur wyjrzało.
Niestety nie znam sprawdzonych miejsc wypoczynku,
wszędzie trafiamm w ciemno.
Aby trafić w pogodę i dobry chumor:)
Pozdrawiam.

Książka, druty i coś jeszcze. pisze...

Razem z mężem trafiamy w ciemno , ale z siostrą to się obawiam ,że będzie za dużo szukania .

anastazja pisze...

Ewo,dziekuję za wizytę u mnie.Twoje piwonie mnie zuroczyły,są sliczne.U mnie kwitnie dopiero czerwona i zaczyna biała.Reszta to pózniejszy termin,A jeżeli chodzi o pomoc w wyborze miejsca do odpoczynku to cięzka sprawa.Ja nigdzie nie jeżdżę,najwyżej do mamy na wieś,więc nie znam ładnych miejsc.I ciężko będzie pogodzić Twoje oczekiwania i siostry.Pewnie i tak któras będzie niezadowolona.
A może jednak się da?
Musisz nam napisać,jak się udały wczasy.
Pozdrawiam

Danusia pisze...

Obrus zapowiada się fajnie.
Piwonie uwielbiam, ale już przekwitają.
Co do miejsca urlopu, to może okolice Krynicy Górskiej (bo sklepy są, poopalać się można) a i wypocząć też, nawet połazić, bo jest gdzie. Może też być Szczawnica, Krościenko (Pieniny).
Ja tam jestem wierna swojej działce, chociaż nie wykluczam 1 lub 2 dniowych wypadów po Beskidzie Sadeckim.
Pozdrawiam:)

Pani Niteczka prezentuje pisze...

Piwonie to wspomnienia z dzieciństwa. Brakuje mi ich... muszę ewidentnie zasadzić w ogrodzie za blokiem :)

Robótki babci Tereski pisze...

Też nie wiem jak można czytać i robić na drutach? Obrus zapowiada się ciekawie.U mnie piwonie zaczynają przekwitać - ten zapach...
Pozdrawiam.

halszka pisze...

Obrus zapowiada sie bardzo ciekawie.Nie potrafię szydełkowac lub robić na drutach czytając książkę ale znam wiele pań które tak robią.Jak to jest -siostry a każda ma inne upodobania(oj będzie trudno takie wczasy pogodzić.
pozdrawiam

Joanna pisze...

Ciekawe robótkowe zapowiedzi :)
A piwonie, ach......... zapach mojego dzieciństwa...... cudo !!!
Pozdrawiam

modesty pisze...

hej nie łam się citron nie jest trudny pozdrawiam

Wioletta G. pisze...

Jakie piękne słońce u ciebie. Zazdroszczę umiejętności czytania i drutowana.Pozdrawiam:)

dorkamikrus pisze...

Czytanie książek i druty,jak to pogodzić?Ja siedzę ewentualnie przy tv,piwonie piękne,robótki wyglądają ciekawie,pozdrawiam

darakw pisze...

Hi-hi... Też przy drutach czytam, a przy szydełku się nie da. Ale jakoś pomimo tego to szydełko częściej do rąk biorę. Duże rzeczy robisz, ja to na takie na razie się nie rzucam, bo niesamowity długorób mi wychodzi :)
Piwonię przepiękne! Muszę i sobie jeszcze kilka odmian przydbać. Już u sąsiadki pytałam :):):)
Pozdrawiam serdecznie!

Serwetka pisze...

Widzę, że niedługo narodzi się przepiękny obrus :-)