niedziela, 29 lipca 2012

Zielono-złota żabka

    Ciociu , ciociu widziałam taką żabkę cała złota była ,ale ona zielona  ciociu była tylko słońce tak świeciło !
W dalszej rozmowie okazało się że Karolcia pragnie kamizelkę taką jak ta żabcia . Pomyślałam trudne zadanie - stroju żabki nie zrobię - ale   złoto  zielony kubraczek może być . 

     Znalazłam zielono żółty melanż i na drutach zrobiłam przód z tyłem razem . Wykończyłam wszystko szydełkiem . Z przodu są dwie ozdobne kokardki . Pod kokardką przody są zszyte .

Pomysł podsunął mi ten  sweterek .

    I ponieważ są wakacje  świat jest cały kolorowy to troszeczkę barw mijającego miesiąca . Moje ulubione liliowce .
    Ich różnorodność kształtów i kolorów  ciągle zachwyca - i to przecież kwiat jednej nocy . Co kwitnie dzisiaj jutro jest tylko wspomnieniem , Ostatnie zdjęcie jest nieostre / znowu coś przestawiłam / ale brzoskwiniowy kolor uchwycony .
   Z ostatniej chwili !
 Przez miejscowość gdzie mieszka rodzinka i cudowne dzieciaczki przeszła dzisiaj olbrzymia wichura . Pozrywane dachy , powyrywane drzewa , pozrywane kable - wiecie jak to wygląda oglądacie tv . Moich ominęło przeszło bokiem po polu , bo tych kilka dachówek i drzewek w ogrodzie nie można liczyć / ich słowa / .  No cóż  kamizelki wyślę pocztą  , a sama wyjadę w piątek na  tygodniowy wypoczynek . Rodzinkę odwiedzimy innym razem .

28 komentarzy:

Robótki Marleny pisze...

No ciociu jestem pod wrażenie, zrobiłaś dziecku wielką przyjemność:)
Cudny ten pierwszy liliowiec, też taki chcę:)
pozdrawiam, Marlena

Katarzyna pisze...

O matko!! Ta pogoda nas wybije!! A zapowiadają i po 39 stopni!! Uwielbiam takie opisy, które tworzą dzieci :) A im mniej mówią tym fajniej się z nimi rozmawia :P Piękny kubraczek :)

Łucja-Maria pisze...

Witaj Ewo, to wielka tragedia ludzka. Oglądałam w telewizji.Ileż w tym roku przeszło nawałnic ilu ludzi zostało bez dachu nad głową...

Sweterek prześliczny. Dzieciaczkowi będzie się podobał. Ewo, masz złote ręce.
Twoje liliowce są prześliczne. Zachwycają mnie te żółte.
Do urlopu jeszcze pięć dni, myślę, że jeszcze będziemy w kontakcie.
A jeżeli nie to: życzę Ci miłego, spokojnego spędzenia urlopu. Wypoczęta wracaj na blogowisko.
Serdecznie pozdrawiam

Finextra pisze...

Adresatka kamizelki na pewno będzie zachwycona - jest jak dla królewny Żabki! Przecudne masz te liliowce!

Antosia pisze...

Zabcia będzie bardzo zadowolona ze swojego niwego ubranka. A kwiaty masz śliczne.
I tylko współczuć wszystkim, których dotknęła zawierucha...b

Ewa pisze...

Myślę,że zamówienie w 100% zostało zrealizowane:)Mała bedzie zadowolona:)

majeczkowo pisze...

Niestety te tragedie pogodowe coraz częściej.
Dobrze,że Twoich ominęło,ale masz niesamowite pomysły na robótki na drutach:)
Pozdrawiam

Docia pisze...

Śliczna kamizelka i sweterek. :) Kwiaty też piękne. :)

JaGa pisze...

Świetny pomysł na "żabią" kamizelką, bardzo mi się podoba, sama bym chciała taką mieć.:) Kwiatki masz prześliczne a z tą pogodą w tym roku to, aż strach pomyśleć ileż ona narobiła już szkód...
Serdecznie pozdrawiam.

JaGa pisze...

Zapomniałam jeszcze pożyczyć przyjemnego wypoczynku.
Pa-pa

Robótki babci Tereski pisze...

Piękna kamizelka i sweterek.Kwiatkami zawsze się zachwycam.
W tym roku pogoda daje nam popalić, aż przykro patrzyć.
Miłego urlopu.

lejdi.ana pisze...

Prześliczny kubraczek, taka ciocia to skarb:)
a liliowce zachwycające!!!
pozdrawiam i życzę miłego wypoczynku:)

Beata T pisze...

łał ale pięknotki co jedna to ładniejsza :) przeurocza kamizelka oj szkoda że dzieciaczków nie odwiedzisz- radość z prezentów bezcenna :)

modesty pisze...

bardzo fajnie wygląda połączenie kolorów pozdrawiam Basia

Iwona pisze...

My czsami myślimy szablonowo, a dzieci mają nieskażoną fantazję, jak widać, warto ich posłuchać. Kubraczek jak z bajki.Piękne liliowce wyhodowałaś. Ja też próbowałam, zakwitł mi jeden czerwony, a drugi urósł w górę już ponad metr i dopiero ma pąki.

Marcia pisze...

Witam kubraczek cudowny..liliaki sliczne ach te kolory..pozdrawiam

makramka pisze...

Ooooooo ktoś kocha liliowce podobnie jak ja :)śliczne dziergadła :)

asia305 pisze...

Śliczny bezrękawnik! I cudne te lilie! Za robienie nalewek - podziwiam :) Wymagają cierpliwości i pewnych umiejętności, ale z pewnością będą cudownie smakować w zimowe wieczory :)
A najbardziej podobają mi się sweterki, które dziergasz na maszynie - prześliczne są te kolorowe wzorki dla dzieci!
Pozdrawiam cieplutko!

Intensywnie Kreatywna pisze...

Dobrze, że ta wichura poszła bokiem, mieli szczęście. Kamizelka bardzo pomysłowa i na pewno "żabkowata" :)

iwona150 pisze...

ślicznie i kolorowo

juta pisze...

Stroik żabki rewelacyjny.Piękny ten kubraczek.Ciocia stanęła na wysokości zadania w 100 procentach:))))
Kwiaty cudowne.A te tragedie związane z zawirowaniami pogodowymi porażają mnie:((((
Pozdrawiam serdecznie

Anioły Anielki pisze...

śliczne i praktyczne, uwielbiam lilie, pozdrawiam.papa i jak masz chęć , to zapraszam po wyróżnienie!!!

aniam1009 pisze...

Świetny pomysł z tym bezrękawnikiem :)) I piękne kwiaty :))

halszka pisze...

Bardzo ładny bezrękawnik jeszcze tylko spódniczka i zaczarowana żabka gotowa.
Liliowce prześliczne.
pozdrawiam

Gosia-Stare Pianino pisze...

Piękne zdjęcia, bezrękawnik super.Pozdrawiam:))

Wiolka Turska pisze...

Zawsze mi sie przykro robi jak slysze o takich wydarzeniach, wypadkach, kleskach zywiolowych itp... :( a kubraczek jest cudowny! pozdrawiam

anastazja pisze...

Rzeczywiscie sweterek bardzo ,,żabkowaty,,.Włascicielka będzie na pewno zadowolona .

ZielonaMila pisze...

Sweter bardzo ciekawy, a kwiaty rewelacyjne. Pozdrawiam