środa, 15 sierpnia 2012

Podróże małe i duże - Mstów

  Dzisiaj troszkę zdjęć z podróży .
  
    Na Świętej Górce Przeprośnej w Mstowie jest piękne Sanktuarium świętego Ojca Pio .Co roku 13 sierpnia wieczorem dociera tu pielgrzymka Warszawska . 


      Obecna jest również wojskowa pielgrzymka , dlatego na pobliskich łąkach stoi dużo sprzętu wojskowego oraz strażackiego . Można zobaczyć różne mundury bo co roku dołączają wojskowi z innych krajów . .


 W otoczeniu Sanktuarium są rzeźby ukazujące Drogę Krzyżową .Idąc od Stacji do Stacji dociera się do doliny , gdzie rano 14 sierpnia odbywa się  ostatnia msza dla pielgrzymów .

 Po porannej mszy pielgrzymi wyruszają , żeby w godzinach popołudniowych dojść do Częstochowy


Widok wchodzących pielgrzymów jest czymś niesamowitym .


                                 Po powitaniu każdy szuka sobie miejsca i rozbija namiot .


My natomiast spokojnie wracamy do domu .

13 komentarzy:

Lady Rottweiler pisze...

Nigdy nie byłam na pielgrzymce
Chętnie bym się wybrała

Pozdrawiam

Ewa pisze...

Tak sie zapatrzyłam na Twoje zdjęcia ,że zalałam kawką całe biurko ...ja też nigdynie byłam na pielgrzymce i już chyba niestety nie bedę ...ale duchowo zawsze jestem z tymi co idą..podziwiam ich.Pozdrawiam Ewa:)

halszka pisze...

Jestem pełna szacunku dla pelgrzymów.Sama nigdy nie byłam i chyba już nie będę.Pięknie to Ewuniu pokazałaś.
pozdrawiam

malaala pisze...

Zawsze chciałam pójść na pielgrzymkę!!!Może kiedyś mi się uda.Przydałoby mi się jakieś duchowe odkurzenie.Pozdrawiam

ewa pisze...

Ja też nie byłam na pielgrzymce ,ale namawiam na odwiedzenie Górki Przeprośnej i Częstochowy 14 sierpnia . Niesamowite przeżycie . W dolinie Górki Przeprośnej jest mnóstwo straganów z kwiatami prawie każdy kupuje kwiatek i daje bliskim jako przeprosiny oraz wybaczenie . Szkoda że tego nie pokazałam . ewa

majeczkowo pisze...

Wspaniałe zdjęcia.
Chciałabym kiedyś pójść na pielgrzymkę, no i nigdy nie byłam w Częstochowie.
Cudowne sanktuarium,pozdrawiam

Agnieszka pisze...

Jeszcze nigdy nie odważyłam się na pieszą pielgrzymkę,zawsze wsadam z córką do pociągu i za 1,5 godz. jesteśmy na miejscu. W tym roku też planujemy jak to nazywamy " własną cichą pielgrzymkę"
.Człowiek wraca zawsze inny! Pozdrawiam Agnieszka

kasia pisze...

Widzę,że pogoda dopisała:)) Pielgrzymka to coś wspaniałego:))

Betina pisze...

cudownie spędzony czas a zarazem bardzo duchowo. Osobiście też nie byłam na pielgrzymce, ale wszystko jest do nadrobienia.
Pozdrawiam.

lejdi.ana pisze...

Piękne zdjęcia!
pozdrawiam ciepło:)

Paulina pisze...

super musiało byc na pielgrzymce ... zdjecia cudne ... dziekuje za odwiedzinki pozdrawiam ciepluteńko

Iwona pisze...

Granatowa tunika wyszła ślicznie i bardzo ładnie w niej wyglądasz.Zachęciłaś mnie do ponownego odwiedzenia Częstochowy, ale pieszo nie dam rady.

Marta pisze...

Piękne zdjęcia!!! Osobiście na pieszej pielgrzymce byłam 7 razy. Polecam wszystkim!!! Jeżeli ktoś boi się bólu nóg, to nie ma co się bać. Gdy się kroczy śpiewając nogi same niosą nas do Pani Jasnogórskiej. A atmosfera i chwile tam przeżyte- są nie do opisania. Pozdrawiam bardzo serdecznie Marta