Ponieważ czarne Coś jeszcze nie dotarło do właścicielki ,to dzisiaj troszkę z innej beczki .
W ostatnim tygodniu byłam z kilkudniową wizytą u kuzynki w Świętej Katarzynie . Mają tam wspaniałe stare sady z dużą ilością dawnych odmian jabłoni .Bogactwo kolorów i smaków jabłek jest nie do opisania .Zobaczcie sami .
Wspaniale jest być gościem zgromadzenia Sióstr Pasterek od Opatrzności Bożej właścicielek tych smakowitych jabłuszek .
![]() |
| Moja kuzynka . |



32 komentarze:
Ale smakowicie się zrobiło:)) jabłka wyglądają tak apetycznie, aż chciałoby się sięgnąć po nie. Pozdrawiam
Jabłka piękne i wyglądają smakowicie. Szkoda tylko, że w swym blogu zwracasz się tylko do kobiet. Ja też lubię ładne zdjęcia.
Pyszności. Uwielbiam jabłka.
Miłego dnia :)
O bardzo przepraszam już poprawiam !
Piękne jabłka i zdjęcia. Jabłonie słusznej wielkości, nie jakieś karłowate. Przypomniał mi się sad moich rodziców, tóry Komuna pod przymusem rozparcelowała na działki budowlane, płacąc 14 zł. za metr kw.
Samo zdrowie! Rzeczywiście jest ich bardzo dużo. Pozdrawiam:)
Cudne miejsce , tam na pewno można podleczyć duszę... sady też piękne:) , pozdrawiam
Piękne miejsce, piękne zdjęcia, piękne jabłka!
Brakuje mi jabłek z dzieciństwa.Nowe, owocujące regularnie rok po roku jabłonie wyparły stare drzewa, a szkoda.Lubie wędrówki wśród sadów, drzewa uginające sie pod ciężarem jabłek wyglądaja bardzo ładnie.
Miłego, ;)
Ale jabłuszek i to różne odmiany.
Jabłuszkowy raj:)))Uwielbiam jabłka,zwłaszcza stare odmiany o niepowtarzalnym smaku.
jabłuszka musza byc przepyszne faktycznie duzo odmina cudna wycieczka ja bym chyba z tamtad nie wyszła bez kilku wiader tych smakołyków pozdrawiam ciepluteńko
Jestem zachwycona tymi widoczkami pięknych jabłuszek:)
Pozdrawiam, Marlena
Rzeczywiście te stare odmiany są zdecydowanie najlepsze. Ja uwielbiam jabłka malinówki ale w sklepie nie można ich dostać. Widać,że siostrom w tym roku jabłonie obrodziły i zbiory bedą udane:)
Dopatrzyłam się tam swojej ulubionej odmiany nawet ;D
Wyobrażam sobie sad wiosną...W pełni kwitnienia.
Malinówki o mają prawie buraczkowe a jakie pyszne w smaku :) ewa
Piękny sad i ogrom dorodnych owoców mają siostry!Pozdrawiam i dziekuję za odwiedzinki u mnie!
Czuję zapach tych smakowitych jabłek. Zachwycam mnie ich mnogość.
I co najważniejsze, że są to stare odmiany, teraz rzadko spotykane.
Serdecznie pozdrawiam
W starych sadach są najsmaczniejsze kąski, dobrze, że choć Siostrzyczki takie mają :)
Pozdrawiam
w tym roku chyba wszędzie jabłka obrodziły w sam raz na szarlotkę pozdrawiam Basia
Cudnie te jabłuszka wyglądają. Choć przyznam, że odkąd mam dwie swoje jabłonki na maksa obsypane jabłkami to trochę mam ich dosyć;)
Ach te jabłuszka, są przepiękne. Ja mam chyba na swojej działce tę drugą jabłonkę (na zdjęciu) od góry, al kurcze nie wiem jak się zowie ...
Pozdrawiam serdecznie.
Witaj mniam lubię jabłuszka , mam dwie jabłonki jedne jabłka twarde na przetwory w sam raz , a druga taka do jedzenia....jabłko to zdrowa przekąska..pozdrawiam:)
Wpadam do Ciebie by zachwycić się jabłkami. Dzisiaj długo świeciło słońce, poszłam do ogrodu by pozbierać trochę jabłek. U mnie też są takie piękne i rumiane.
Pozdrawiam
Smakowite jabłuszka, aż ślinka cieknie ;)
Ależ cudowne królestwo jabłek:))Cudowne zwłaszcza to pierwsze zdjęcie:)
Pozdrawiam serdecznie
Wspaniałe odwiedziny, a jabłuszka łał ale smakowicie wyglądają :)
No i ogród pewnie przepiękny :)
Relacja jak z wyprawy do raju. Cudnie i pachnąco. =) Dziękuję za odwiedziny mojego bloga i pozostawiony komentarz. Miło mi poznać Ciebie i Twoje miejsce w sieci. Masz piękne pasje, takie dla najcierpliwszych. Zazdroszczę tak owocnych podróży w niesamowite miejsca. Co do książki, to wierzę absolutnie Twojej recenzji. Pozdrawiam cieplutko.
Spoglądając na te piękne jabłka wspominam ostatnią szarlotkę. Chyba w tej postaci jabłka są najlepsze :-)
Pozdrawiam
Gosia
Szaleństwo! Ileż pysznych jabłeczników powstanie z tych jabłek... Moje jabłonki dopiero rok temu posadzone, ciekawe kiedy będziemy mogli się cieszyć jakimś jabłkiem :)
O, widzisz, właśnie poszukiwałam kogoś kto ma kontakt z siostrami zakonnymi, bo moje dziecko chodzi od roku do przedszkola prowadzonego przez siostry i tak się zastanawiam co wypada dać siostrze w prezencie, np na Boże Narodzenie? Bo na dzień nauczyciela to pewnie standardowo kwiaty, ale czy wypada dać anioła - takiego jak szyję, lub z masy solnej? A nie chcę popełnić jakiejś gafy ;) Tak jak np w zeszłym roku kiedy zaniosłam dzieciakom wyciętą dynię - mój synek uwielbia i inne dzieciaki też były zachwycone, ale siosta kazała zabrać.
Ty pewnie lepiej będziesz się orientowała :)
Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny :)
Monika
Jabłuszka praawie jak moje! ;) A siostry Pasterki, to kawał historii Świebodzina i mojej parafii. Siostry są kochane! :)
Prześlij komentarz