Tunika powstała z niedokończonego swetra - brakowało mu tylko rękawów . Ale zanim go ukończyłam już mi się znudził.
Do sprutej białej włoczki dodałam Oleńkę i powstała taka oto tunika.
Z połączenia dwóch włóczek wyszła ciepła tunika . Robiłam ją od dołu do góry na okrągło . Odwrotna metoda jakoś jeszcze do mnie nie przemówiła.
Na ukończenie czeka resztkowa tunika - nazwana Błękitna tęcza
No i czas byłby najwyższy na ukończenie mojej Jajecznicy na boczku - może się doczeka - bo już też została spruta i zaczęta na nowo .Zobaczymy bo przecież zawsze może wpaść jakiś drobiazg do zrobienia na już..Nie dziwcie się bo rozpoczętych robótek mam kilka - teraz tylko będę je kończyć .
