sobota, 30 czerwca 2012

Złota serweta.


          Dziękuję Wam za przemiłe komentarze i życzenia zdrowia oraz witam nowych gości !
 Przy ostatnich moich zakupach  dostałam jeden samotny kłębek miodowego kordonka Garden - potrzebny był mi do skończenia tej oto serwety . Jak zwykle kordonek połączyłam z nitką Altin Basak Kirlangnic .Serweta jest wtedy grubsza i nie wymaga usztywniania .
 Wzór pochodzi z katalogu Sabrina robótki extra 3/2007 Jednak na potrzeby komody oryginał byłby za wąski to serwetkę poszerzyłam .
 Zaczęłam tez nową rzecz - niebieskie coś pokarzę po ukończeniu . Obrus niestety musi poczekać - szkoda by było gdybym się pomyliła we wzorze bo skupić to się jakoś nie mogę .

piątek, 29 czerwca 2012

Rozpinany sweter .

    Ostatnio mam dużo wolnego czasu i postanowiłam powykańczać chociaż trochę zaczętych robótek . W głowie mętlik od nowych pomysłów ,a tu jeszcze tyle rozpoczętych dziergadełek. Na pierwszy ogień poszedł sweter dla mamy - teściowej . Zaczęłam go , przymiarka była to wypadało by skończyć .   Zawzięłam się i oto proszę  rozpinaniec gotowy . Jaki jest taki jest - nie jest to moje najlepsze dzieło ,ale mamie się bardzo podobał.  Sweter jest robiony z trzech włóczek jedna prowadząca dwie inne dodane to nawet specjalnie poprawić go nie można .


    Zdjęć ludziowych nie zamieszczę bo raczej jestem  nie dla gości i do mamy nie pojadę .No to teraz zdradzę dlaczego mam czas i jestem nie gościnna - otóż drogie koleżanki nic nie słyszę - wysiadło mi ucho i do tego błędnik więc jeszcze od czasu do czasu mną zawiewa .Jedyna rada to siedzieć w domu i dziergać .
 Co tez oczywiście czynię - kolejna rozpoczęta rzecz doczeka się zrobienia .

środa, 27 czerwca 2012

Ciągła zmiana barw !

  A w ogródku ciągle coś się zmienia . Jedno przekwita , drugie rozkwita - niesamowita zmiana kolorów .

 Mak pokazuje swoją pełną główkę , a pierwsze lilie zaczynają zachwycać swoją elegancją .


Kwiatki których nie było niedawno widać - nagle wystrzeliły ku słońcu .
Pokazały się pierwsze maliny - te znalazły się w miejscu nietypowym pomiędzy bukszpanem. Malin powinno być  dużo - to będą naleweczki , koniaczek już czeka . Nasza brzoskwinia przemarzła w tym roku  dlatego znaleźliśmy na niej tylko sześć brzoskwiń.
 A tych pyszności już niedługo nie będzie . Czerwona porzeczka przemieni się w pyszną nalewkę . Czarna / nieobecna na zdjęciu / wzbogaci winko , a reszta owoców zniknie w garnku na soczek

sobota, 23 czerwca 2012

Letnie poncho

 Witam wszystkie nowe koleżanki i bardzo dziękuje za miłe słowa komentarza !
            W niezbyt odległej historii zrobiłam sobie letnie poncho . Jest to rzecz z tych co prawie zawsze ze sobą zabieram. Czy to wycieczka .....
Czy działeczka ..... A może do pracy w chłodny poranek - taki po prosty pleco - grzej .Do wszystkiego pasuje - każdy kolor włosów do niego odpowiedni po prostu fajna mała rzecz .

 
  Górę wykończyłam ozdobną lamówką , a wzór pochodzi z katalogu : Diana Extra  4/2010
  Żeby nie być gołosłowną  przedstawiam postęp pracy przy obrusie .

wtorek, 19 czerwca 2012

misiu gotowy

   Tunika prawie skończona , żeby koleżanka babcia miała co robić to pokończy nitki i ładnie wykończy szydełkiem falbanki na czerwono. Będzie się nazywało że  babcia dla wnusi zrobiła tunikę. Powiedzmy że ja jej w tym tylko trochę pomogłam .
   Tym razem misiu jest beżowy , a wykończenia białe . Brak również ozdobnego paska ale to z tego powodu ,że maluch jest dopiero półtora rocznym bąblem

sobota, 16 czerwca 2012

Kolorowo

     Nareszcie po kilku dniach opadów wczoraj zaświeciło słońce !
  Mogłam wyruszyć na działkę  a tam trawa prawie po kolana i  zielska zatrzęsienie.Ale kwiaty pięknie kwitną - jest kolorowo .
 Wczoraj zakasałam rękawy i razem z mężulkiem oblecieliśmy zielsko . Dzisiaj  rodzice mieli niespodziankę i mogliśmy posiedzieć i nacieszyć się pięknem przyrody.
  Teraz spokojnie można usiąść z lampką winka oraz drucikami i pokibicować - a dzieciaki niech tam sobie  szaleją we Wrocławiu .
 Biorę druciki gdyż koleżanka prosi o tuniczkę z misiem dla swojej wnusi . Ja tam babci nie odmówię.
 Z nowości to znalazłam miejsce na urlop- jak zaklepię do końca to napiszę .

niedziela, 10 czerwca 2012

Sweter dla Mamy

 Witam wszystkie nowe koleżanki i bardzo dziękuję za miłe słowa komentarza !

   Mąż już zdrowy to pojechaliśmy w odwiedziny do Mamy .  Mama zaskoczona bo nie wiedziała że coś tam dla niej dłubię .Była przymiarka rozpinanego sweterka i oczywiście tego już skończonego . Sweter jest gruby, ciepły - będzie na zimowe spacerki .
 Kolor jest bardziej taki jak na zdjęciu górnym .

piątek, 8 czerwca 2012

Dłubię dalej !

  Dłubię obrus dalej ,bardzo powoli mi idzie . No ale jak widać zabieram pracę ze sobą wszędzie . Dzisiejsze przedpołudnie spędziłam na plewieniu , a później troszkę szydełkowałam . Muszę się przyznać ,że ponieważ dawno nie czytałam - przy szydełku się raczej nie da - wzięłam się za druty i książkę.
 Skończyłam szary sweter dla Teściowej i zaczęłam drugi rozpinany. Przeczytałam przy tym dwie książki to ruszam zadowolona do szydełka
 Sweterek szary zademonstruję na właścicielce w innym terminie . W swetrze rozpinanym oczywiście wzór się schodzi tylko krzywo ułożyłam do zdjęcia .


 I jeszcze piwonie na działce i w wazonie - są takie ładne że nie umiałam się oprzeć.

 Mam jeszcze pytanie - czy któraś z Was ma jakieś namiary na fajne wakacyjne  miejsce  . Mam problem muszę połączyć dwie różne rzeczy . Wygląda to tak -mamy spędzić urlop z moją siostrą  ,która lubi sklepy , ludzi i opalanie plackiem . Natomiast ja natura, cisza i  zwiedzanie .Miejsce to morze lub jakieś fajne jezioro - za nic nie umiem znaleźć takiego miejsca ,a jak już coś znajdę to zajęte.

sobota, 2 czerwca 2012

Najlepszy sweterek


       Chciałam pokazać Wam dzisiaj mój ulubiony sweter .  Zrobiłam go jakieś dwa lata temu. Bardzo często go jednak zakładam oraz zabieram go  na każdą wycieczkę  .

      Zrobiłam go z włóczki typu microperle  więc się nie gniecie i jest fajny na chłodne poranne wyjście do pracy . 

  Zaobserwowałam , iż dzieci bardzo lubią wkładać palce w te dziurki i bawić się tym swetrem.
             Wzór pochodzi z  Małej Diany 11/2008