wtorek, 30 października 2012

Podróże małe i duże- Moskwa, Lwów., Warszawa


Ci, co odchodzą,
Wciąż z nami są.
I żyją sobie
Obok nas.
Patrzą z miłością
Na nasze dni I
Czasem się śmieją
Przez łzy.
Co tu jest jawą, co snem,                                          
Kto tu istnieje, kto nie
A może nas, tu nie ma nas,                         
A oni są.
Co tu jest prawdą, co nie,
Po której stronie jest sens
Bo jeśli tam, po co jest
Ten nasz świat
Ci, co odchodzą
Wciąż z nami są.
Czujesz ich pomoc,
Gdy jest źle.
Więc gdy z ciemnością
Rozmawiasz, to...
Oni Cię widzą,
Oni są.
Co tu jest jawą, co snem..,
                 sł.J.Cygan

                                Lwów - Cmentarz Łyczakowski

                  Miejsce gdzie można spotkać najwięcej arystokracji polskiej . Jest to również miejsce wspaniałych pomników wykonanych przez naszych słynnych rzeźbiarzy .

                             Cmentarz Orląt Lwowskich



                 Moskwa - Cmentarz Wagański / Nowodziewiczy /

     Odpowiednik naszych Wojskowych Powązek jednak  wspaniałymi pomnikami przypominający Cmentarz Łyczakowski . Dla wychowanych na Okudżawie , Wysockim  spacer alejkami to niesamowite przeżycie . Zaraz po przekroczeniu bramy ukazuje się wspaniały wykonany z brązu pomnik Włodzimierza Wysockiego  byłam zaskoczona ilością  kwiatów tam leżących , podobno są tam zawsze.
WŁODZIMIERZ WYSOCKI
BUŁAT OKUDŻAWA
SIERGIEJ JESIENIN

NIKOŁAJ GOGOL
SIERGIEJ BONDARCZUK
LEW TOŁSTOJ
Zdjęcia zimowe są zapożyczone ze strony .....

            Warszawa - Cmentarz Wojskowy na Powązkach

     Tutaj to kawał naszej historii .Uważam ze każda szkolna wycieczka powinna się znaleźć w tym miejscu .Ile razy jestem w Stolicy staram się odwiedzić Powązki .
 


Żegnaj, przyjacielu, do widzenia,
Drogi mój, od krwi serdecznej bliższy.
Ta rozłąka w ciemnych przeznaczeniach
Obietnicą połączenia błyszczy.
Żegnaj bez uścisku dłoni i bez słowa.
Nie martw się, cień smutku z czoła przegoń.
W życiu ludzkim – śmierć to rzecz nie nowa,
A i życie samo – nic nowego.
                            sł.S.Jesienin

czwartek, 25 października 2012

Oliwkowy dziurawiec

     Ponieważ  znana jestem z tego że robię kilka rzeczy na raz - nawet książki są zawsze czytane dwie . To nic dziwnego że robiąc obrus gigant / zakończony / jajecznicę z boczkiem i jeszcze czerwień ust / nazwy nadaje mój mąż /  wydziergałam kamizelkę .

     Włoczka  oliwkowa pruta , grubsza - robiona na niższą osobę niż modelka.Jak zwykle nitki jeszcze nie pochowane .


 
 

 Jeszcze jedno - już jakiś czas temu przeczytałam ,ale ciągle zapominałam napisać . Robię to teraz .  Książka Olgi Rudnickiej  " Natalii 5 " - jeżeli macie ochotę na coś lekkiego przy czym co chwilę wybuchacie śmiechem to polecam .

poniedziałek, 15 października 2012

Podróże małe i duże - Lubiąż

 Dzisiaj będzie o pewnym pięknym a mało znanym miejscu   Lubiąż . Miejsce ,które zauroczyło mnie kilka lat temu tak że postanowiłam wrócić i ocenić postępy w pracach .

 Olbrzymi kompleks pałacowo klasztorny jest powoli restaurowany dzięki Fundacji Lubiąż .
    Pałac Opata ,Kościół NMP oraz Budynek Klasztorny to połączone budynki ,których samej powierzchni dachu jest 8 ha co świadczy o wielkości zabudowy .Opisanie piękna samego pałacu jest jak dla mnie niemożliwe .Każda ściana niby taka sama a jednak inna . To trzeba zobaczyć .

 Po wejściu do sal Opata urzeka widok pięknych sufitów

 W pałacu nie znajdziecie mebli,obrazów czy innych zabytkowych rzeczy - wszystko zostało rozkradzione
Prawdziwe  piękno to architektura i freski .
 Po wejściu do sali balowej dech zapiera ........
 Połączenie malarstwa z rzeźbą . Tułów namalowany nogi to rzeźba .

  Pałac od strony kościoła NMP
     W pustym kościele  odbywają się nocne imprezy muzyczne jak również znani artyści nagrywają teledyski / m.innymi B. Kozidrak /
 
Dzisiaj  puste korytarze  kiedyś chodzili nimi  mnisi .


 Sufit w pokoju mnicha -jeszcze nie odnowiony .  Cela zakonnika miała wymiary średniej wielkości mieszkania
 Przeszliśmy korytarzem i naszym oczom ukazał się kolejny  cudny widok
To jadalnia                                                                                                                                   
   Muszę zaznaczyć że to są tylko skromne fragmenty całego piękna nie da się w tych kilku zdjęciach pokazać .

W parku podziwiamy stare drzewa i rzeźby .
   I oglądamy  budynki klasztorne  z kolejnych stron

  Polecam wam to pełne uroku  miejsce wymagające jeszcze mnóstwo ,mnóstwo pieniędzy na przywrócenie do świetności . Dodać należy że do obejrzenia jest jeszcze biblioteka / zamknięta tego dnia /- zdjęcia na stronie Fundacji Lubiąż .Jak również na ich stronie można dowiedzieć się o  corocznych imprezach .
 A ja zadam kilka pytań :
  Czy Opat był mnichem?
 Kto chciał kupić zamek  w Lubiążu ?
Dlaczego ocalała sala balowa ?
I polecam to miejsce !!!!!