piątek, 23 sierpnia 2013

Powracam jak bumerang !

         Kilka razy już o tym pisałam , że do Mosznej lubię zaglądać . Po moim ostatnim poście o tym urokliwym miejscu Beatka z bloga TUTAJ zaproponowała tam spotkanie . No to jak mogłabym na nie nie pojechać - oczywiście że pojechałam .

                      Na powitanie dostałam od Basi z  bloga TUTAJ  piękny niebieski naszyjnik .
 
   Beatka miała czarny .
 
       Najpierw było zwiedzanie .
Później występy .
     No i poszłyśmy na   kawę  i  przepyszne lody , które zostały podane na dużym płaskim talerzu z łyżeczką i widelczykiem .
                                           Tereska z bloga TUTAJ  wybrała łyżeczkę.
Oto nasza blogowa grupa .
                              Bardzo miło upłynął czas . Zmierzch już nastał gdy się żegnaliśmy .
  Koleżanki odjechały , a ja po drodze do samochodu  podziwiałam  jeszcze łabędzie i kaczki
  No i pięknie oświetloną uliczkę prowadząca do nowego sanatorium . Polecam parking przy sanatorium tam znajdziecie miejsce bez problemu .
                                     Basiu dziękuję za super naszyjnik .

                                                 Drutowe wyzwania !

 Już jakiś czas temu zgłosiłam się u Ciapary z bloga TUTAJ  na letnie drutowe wyzwanie . No ale w nawale zajęć nie dałam rady . Przepraszam bardzo praca odłożona na jesień .

15 komentarzy:

Atelier Marysi pisze...

Widać po minach że spotkanie było udane.Bardzo ładnie wyglądasz w tym naszyjniku.Pozdrawiam serdecznie.

Robótki Marleny pisze...

Można tylko zazdrościć takiego spotkania:)
Pozdrawiam, Marlena

Robeatki pisze...

hmm dokładnie zazdrośćcie dziewczyny :) było superrr!!!
Mam nadzieję Ewo że nie zakończymy na jednym spotkaniu ,że będziemy to powielać :)

Bryzeida pisze...

Sprostowanie! Beata zrobiła sobie naszyjnik sama, a ode mnie dostała wcześniej turkusowy. Kupiła sobie młynek i trochę podpatrzyła wzór.

Robeatki pisze...

No nie trochę tylko zerżnęłam żywcem..........Przyznaję się :)

Iwona pisze...

Widać, że spotkanie było radosne i fryzurę masz bombową, dostosowaną do nastroju dnia. Bluzeczka może odłożona na jesień, ale pięknie się zapowiada, śliczny turkusik, pozdrawiam.

ljubinka pisze...

Divan plavi poklon!
Mnogo je lepo tvoje pletenje!!!
Pozdrav.:)

Gosia pisze...

Fantastyczny wypad w doborowym gronie :))

Emmaja535 pisze...

Alez masz usmiechnieta buzie po tym spotkaniu! Ciesze sie z Toba! Super wygladasz w tym naszyjniku! Pozdrawiam!

Tojav pisze...

Wspaniałe blogowe spotkanie w bajkowym miejscu. Też niedawno odwiedziłem ten zamek. Zdjęciami pochwalę się na moim blogu. Pozdrawiam

Anna pisze...

Jolies photos pleine de jolis endroits et de joie !
Bon weekend !
Anna

Ewa-Handmade-Art pisze...

ależ cudną wycieczkę miałyście
zazdroszczę

Marille pisze...

Takie spotkanie są rewelacyjne :) Sama bym wzięła w czymś takim udział... I jaki piękny ten pałac...
Pozdrawiam :-)

Joanna Głażewska pisze...

Wcale się nie dziwię Ewo, że tam powracasz - na tych zdjęciach i w jednym z poprzednich wpisów wygląda na piękne miejsce. Pozdrawiam i życzę udanej niedzieli :-)

Łucja-Maria pisze...

Wspaniałe spotkanie w magicznym miejscu.
Serdecznie pozdrawiam:)