wtorek, 29 stycznia 2013

Jajecznica na boczku

         Jest nareszcie od miesięcy zapowiedziana " jajecznica na boczku "

   Jakoś nie miałam do niej serca i naczekała się długo .Ciągle przesuwana - ale przysiadłam i oto ona .
Na dole prawej strony kwiatek - troche mniejszy niż w " tygrysku albinosie "
Nie wiem czy będę w tej kamizelce chodziła gdyż to wełna i mnie po prostu gryzie-  druga sztuczna nitka robi za boczek .
Czy zauważyłyście ten piękny śnieg za moimi plecami . Wczoraj tak pięknie napadał  .było nareszcie ślicznie wręcz bajkowo - było bo dzisiaj pada deszcz .
Na drucikach kolejna mała rzecz " różowe śnieżynki ".

                                       Poszukiwana poszukiwany !

                                                    
         Poszukuję bawełny COTTON   TANGO może u którejś z Was jest jeszcze w pasmanterii lub w zapasach. Podobno były różne kolory - ja dorwałam tylko dwa . Niebieski wykorzystany  w " błękitnej tęczy " i ten zielony .
Bardzo chętnie widziałabym każdy  kolor - a najchętniej zielony . Motek wystarcza na tunikę dla 4-5 latki .
 Dziękuję bardzo !!!!

sobota, 26 stycznia 2013

Przyjdzie na to czas

           Za oknem mamy jak mamy .U jednych śnieg u drugich błotko ,ciemno zimno , paskudnie .  Dlatego trochę wspomnień jak było ciepło i oczywiście znowu będzie !

Przyjdzie na to czas
przyjdzie czas,
na spacery w letnią noc...


 Plaża, dzika plaża, morze dookoła...
Z wysokiego brzegu wieczór mewy woła...


 Jeszcze nie tak dawno szedłem tędy z tobą,
wiatr nas szumem fali jak ramieniem objął.

 Plaża, dzika plaża dzisiaj nas nie słyszy.

 Ale jest blisko ,coraz bliżej i znów

Morze, słońce , plaża więcej nic nie potrzeba mi.!


  Już tak tęsknię za słońcem i spacerami . W robótkowie coś się powoli dzieje. Coś tam dłubię trochę czytam . Ukończona "wiosenna łączka " zostanie zaprezentowana  gdy przesyłka dojdzie do właścicielki , a ma bardzo daleką drogę .Trzymajcie się cieplutko i zdrowo !
 Zdjęcia naszego Bałtyku robione w różnych miejscowościach i porach roku .

wtorek, 22 stycznia 2013

Kolejny dziurawiec

Na prośbę koleżanek w  wolnych chwilach sięgam po szydełko i dłubię kolejny dziurawiec .

Tym razem tez tak było - znowu prośba - wolna chwila i jest  dziurawiec co  to się nie gniecie , ma rozmiar uniwersalny i w nerki grzeje .  Już nawet nie pamiętam ile takich kamizelek zrobiłam - robi się szybko i w realu wyglądają fajnie .


  Przody staram się robić innym wzorem - ale oczywiście jak mam mało czasu to lecę z wypróbowanym  motywem, żeby było szybciej .

   W miejscu łączenia się  wzorów / talia / przeciągnięty jest ozdobny sznureczek - jak zwykle  do zdjęcia zapomniany .

                                  KOMU  ! KOMU !

Mam podwójne numery tych oto katalogów - jeśli któraś z Was jest chętna to proszę o kontakt z chęcią oddam .



czwartek, 17 stycznia 2013

Co mój mąż robi...

         Mój pan mąż jest ciągle  / i długo jeszcze / unieruchomiony . Nudzi mu się straszliwie bo ileż to można czytać czy oglądać TV . Pomyślałam i wymyśliłam - nakupowałam różnych kamyczków ozdobnych namieszałam , pokazałam jak no i proszę .

   Jest to nasza wspólna praca - no powiedzmy prawdę moja tylko troszkę . Korale robimy pierwszy raz w życiu - praktycznie bez szukania jak się je robi .Na zasadzie coś tam z tego wyjdzie.

  Nawlekanie bardzo się spodobało mojemu menowi i bardzo ochoczo do tej pracy podchodzi .
  


A w przerwie pomiędzy nawlekaniem trzeba było odcisnąć winko aroniowo - jabłkowe .

 Ja natomiast dłubię sobie różne kwiatuszki a co z tego będzie to napiszę innym razem .

środa, 9 stycznia 2013

Błękitna tęcza

      W listopadzie   prezentowana  fragmentarycznie " Błękitna tęcza "nareszcie doczekała się ukończenia .
Jest to mój sposób na pozbycie się różnych kłębuszków
  Podstawę stanowiła cienka błękitna włoczka z kolorowymi cętkami , reszta to dzieło przypadku , czyli co w danej chwili wpadło w ręce . Tunika jest robiona na okrągło z dołu do góry .
Ponieważ ja jestem "równa babka " taka też jest ta tunika - równa i żadnych wcięć taliowych w niej nie uświadczysz .  Wzór to pomysł własny .

 Wyszła mi długa ciepła tunika w sam raz na zimowe stanie na przystanku - pod warunkiem ,że  " Dziadek Mróz " przyjdzie i śniegiem oraz mrozem sypnie .

sobota, 5 stycznia 2013

Uśmiechnięte rozgwiazdy

       W czasie przerwy świąteczno - noworocznej miałam do zrobienia pracę na cito .Moje letnie dzieło tunika z rozgwiazdami uległa przeobrażeniu czyli została poddana modnemu filcowaniu / chyba to rodzinna cecha / , a tu przecież lada dzień znowu przedszkole i nie będzie tuniczki . Rzecz straszna dla dziecka nie do zaakceptowania .
      Od czego jest w końcu telefon do przyjaciela - ciotka nocy nie prześpi ale zrobi . Poczta ,  koperta , priorytet i jest w stolicy na czas .Można spokojnie iść do przedszkola .
 Z braku czasu błędy w fali już nie zostały poprawione - no cóż ,tak musi zostać .
     No i na koniec moja ulubienica w " zdziwionych rozgwiazdach ", mam nadzieję że nie pozna iż ma "uśmiechnięte " na sobie .

środa, 2 stycznia 2013

Mamusiowy obrus

            NOWY ROK  nadszedł dlatego -Wszystkim chciałabym  złożyć najlepsze życzenia  - wszelkiej pomyślności w życiu osobistym i zawodowym oraz zdrowia dla Was Wszystkich - dziękuję również za wspaniałe życzenia ,które otrzymałam od Was.



  Oto moja praca jeszcze przed świąteczna .



Obrus ukończony w ostatniej chwili , tak że zdążyłam ofiarować go mamie  pod choinkę .Wzór dostałam od Gosi z blogu  gosiNOWESZALEństwa .

 Moja mama zastanawiająca się co to za wielki cukieras i minka zaraz po odpakowaniu prezentu.

 A tak wygląda ten obrus na stole .
Ma rozmiar 236 x 168 - wyszło 11 motków kordonka Garden w kolorze ecru oraz 3 duże motki Altin Basak Kirlangnic w kolorze brzoskwini .