piątek, 30 sierpnia 2013

Na zielonej łące !

 Dzisiaj kolejna prezentacja z serii ubranka dla lalki , czyli zielona sukienka z wiosennym kwiatkiem !
           Wzór taki sam jak przy biedronce , z tą różnicą iż na łące jest naszyty kwiatek .
                                 
                      Ten sam motyw dziurek co na dole powtarza się przy rękawkach .
                                 Szafa lalki się zapełnia powoli , a pomysłów coraz więcej .
                                           Zdjęcia nie oddały wspaniałej soczystej zieleni sukienki.

niedziela, 25 sierpnia 2013

Ach śpij kochanie ....

              Czyli mój pomysł na chwilkę szycia i olbrzymią radość dziecka .
 Ale zacznijmy od początku .Była sobie kołyska ,a w niej posłanka w troszkę sprane misie .
                   Pomyślałam poszperałam i przystąpiłam do pracy .
                             W kolejności powstawały poduszeczka , kołderka i prześcieradło .
  Jak już lala była usadzona praca pozytywnie przyjęta , wpadł mi do głowy następny pomysł . I tak powstały boki z dwoma kieszonkami na drobiazgi .
Voilà posłanka do łóżeczka gotowe .
 A może by tak jeszcze odmalować kołyskę , hm ale na jaki kolor ?
                                          

                                               Czytadełka

Dawno nie pisałam o tym co u mnie jest na pierwszym miejscu czyli książce .

 W kolejności :
" Kukułka " Antonina Kozłowska - historia kobiety bardzo pragnącej dziecka .
"Kariatylda i Malutek " Katarzyna Dziura - wbrew okładce jest to przejmująca opowieść o matce i jej bardzo chorym dziecku .
 " Szepty " Irena Matuszkiewicz - książka opowiadająca dzieje życia widziane oczami matki i córki .
" Wyścig tajemnic " czyli kolarstwo od środka . To kolejna moja pozycja czytana razem z synem .



 Nie będę się rozpisywać i streszczać książki je po prostu trzeba przeczytać.

piątek, 23 sierpnia 2013

Powracam jak bumerang !

         Kilka razy już o tym pisałam , że do Mosznej lubię zaglądać . Po moim ostatnim poście o tym urokliwym miejscu Beatka z bloga TUTAJ zaproponowała tam spotkanie . No to jak mogłabym na nie nie pojechać - oczywiście że pojechałam .

                      Na powitanie dostałam od Basi z  bloga TUTAJ  piękny niebieski naszyjnik .
 
   Beatka miała czarny .
 
       Najpierw było zwiedzanie .
Później występy .
     No i poszłyśmy na   kawę  i  przepyszne lody , które zostały podane na dużym płaskim talerzu z łyżeczką i widelczykiem .
                                           Tereska z bloga TUTAJ  wybrała łyżeczkę.
Oto nasza blogowa grupa .
                              Bardzo miło upłynął czas . Zmierzch już nastał gdy się żegnaliśmy .
  Koleżanki odjechały , a ja po drodze do samochodu  podziwiałam  jeszcze łabędzie i kaczki
  No i pięknie oświetloną uliczkę prowadząca do nowego sanatorium . Polecam parking przy sanatorium tam znajdziecie miejsce bez problemu .
                                     Basiu dziękuję za super naszyjnik .

                                                 Drutowe wyzwania !

 Już jakiś czas temu zgłosiłam się u Ciapary z bloga TUTAJ  na letnie drutowe wyzwanie . No ale w nawale zajęć nie dałam rady . Przepraszam bardzo praca odłożona na jesień .

sobota, 17 sierpnia 2013

Kalie

                                                      Kalie dostojne piękno .
             Patrząc na nie widzę damę w śród kwiatów i jak koło każdej damy trzeba być ostrożnym . Najlepiej podchodzić w rękawiczkach bo roślina jednak  szkodliwa .
            Najdostojniej wyglądają żółte , długie proste. Białe są troszkę niższe , najmniejsze i najdelikatniejsze to różowe .
 

    Kalie wymagają sporej ilości wody i przy takim lecie trzeba je bardzo intensywnie podlewać . Lub jak kto woli  wstawić do wazonu ,gdzie  potrafią przetrzymać i miesiąc .
  Z sadzeniem kalii  można mieć problemy ,gdyż łatwo pomylić górę kłączy z dołem . To co bierzemy za korzonki ma iść do góry .Ale gdy zakwitną to można je tylko podziwiać i to prawie przez całe wakacje .

niedziela, 11 sierpnia 2013

Vêtements de poupée

         Czyli o ubrankach dla lalek na francuską nutkę . We Francji można zaopatrzyć się w wiele katalogów z modą dla lalek, u nas to rzecz niespotykana .

Oglądając stroje dla lalek można zauważyć ,że przeważają sukienki , spódniczki inaczej mówiąc mało niemowlaczków ,więcej dorosłości . Kolory też są różne , prawie brak różu natomiast dużo ciemniejszych barw .
                    Oto moja inspiracja  pochodząca z katalogu " Tenues de poupées "
 Sukienka zapinana z tyłu na guziczek .
 Sukienkę rozjaśniłam czerwonym kołnierzykiem,oraz butami .
     Dorobiłam również sweterek  tym razem w duże  pasy .
                             Sweterek zapinany jest na 4 guziczki .
 No i czapka .

                                              Podziękowanie !

            Dla Beatki , Basi i Tereski za mile spędzone sobotnie chwile w Mosznej .
            Basiu naszyjnik jest cudny .
      Ale o tym w innym poście- niech żałują wszyscy co mają blisko i nie skorzystali z zaproszenia Beatki !