sobota, 26 kwietnia 2014

Dredy przy szyi

                             Skusiłam się na kurs robienia filcowych dredów .
                           I chyba wpadłam po uszy bo filcowanie dredów wciągnęło mnie .
                                                 Kulamy , kulamy .......
                                   ........... aż przestanie się wyginać .
                                           Skręcamy , zawiązujemy ,
                                   dodajemy zapięcie  i gotowe .
                                      Tak się prezentują dredowe naszyjniki koleżanek z kursu .
                                             Prawda że super .

25 komentarzy:

sosnowygaik pisze...

Zestawienie kilku kolorowych dredów daje bardzo fajny efekt:)

halszka pisze...

Super,super te dredy. Podziwiam.Pozdrawiam cieplutko.

Elżbieta pisze...

Oryginalne i kolorki pięknie dobrane, super praca! Pozdrawiam.

Krystyna Kryska pisze...

Są rewelacyjne:)))

Ewa pisze...

Fajne :) O matko mam jakieś niejasne przeczucie ,że to kolejna rzecz,której koniecznie będę musiała spróbować ... ;)

Ewa-Handmade-Art pisze...

Super :-)

majeczkowo pisze...

Ale świetne:)

Anna Iwańska pisze...

Ewcia coraz bardziej mi sie podoba ten Twój kurs, fajne rzeczy tam robicie. Dredy bardzo twarzowe, a właściwie szyjne .
Spokojengo twórczego weekendu

Marille pisze...

Gratuluję !!! Dredy wyszły bardzo fanie :) A filcowanie jest naprawdę wciągające...
Pozdrawiam wiosennie :-)

Ursa pisze...

Super, super. Doskonale wykonane. Podziwiam. Pozdrawiam :)

violi igłą malowane pisze...

Fajne , a nie gryzą w szyje ,,,

Dziergalnia Joli pisze...

A jaką masz szczęśliwą minę! Bezcenne. Pozdrawiam

anulek pisze...

pomysł wspaniały!

kreciarobota pisze...

I w ten oto sposób powstają bardzo oryginalne i superowe ozdoby :)

Anna pisze...

Lovely and original necklaces !!!
Have a nice and creative week !
Anna

Ewa Kuacja pisze...

Prawda! Chyba sama takie popełnię :)

Elunia pisze...

gratulacje-śliczne

mamciulina pisze...

Super wyszły!

pozdrawiam

Dagmara

wloczkowefikumiku.blogspot.com

renya pisze...

Prawda! Wspaniałe są takie naszyjniki:) Z wielką chęcią sama skorzystałabym z takiego kursu...

renya pisze...

A zapomniałam zapytać - to na sucho filcowane?

dorota pisze...

Super;- bardzo mi się podobają.
Serdecznie pozdrawiam Dorota

Bożena pisze...

Powiem szczerze, że te dredy bardziej mi się podobają niż te na głowie:))) Fajny pomysł i piękne zestawy kolorków!!!

Joanna Pracowite Słoneczko pisze...

Piękne są:)

Gosia pisze...

Super, przydałaby mi się taka umiejętność.

Orin pisze...

Uwielbiam takie naszyjniki :D Szkoda, że u mnie blisko nie ma takiego kursu... Będę musiała chyba sama spróbować coś ukulać :P