Co dziwne biedroniaste nie występują w całym mieście tylko w niektórych dzielnicach , ale tak czy inaczej poczuwam się do winy i przyznaję się do wywołania plagi .
Moje ostatnie biedronki powstały na życzenie sąsiadki , małej Hani .
Oczy przyszywałam w czasie oglądania filmu "Szkoła stewardes " , kto widział to wie dlaczego są tak przyszyte .
A teraz ogłaszam wszelkie biedronki i inne komary idźcie spać .
15 komentarzy:
Весёлые тапочки!!!
Bardzo fajne kapciuszki;)
Miało Cie już tu dzisiaj nie być :-))
Ale fajnie że jesteś , będe sie oganiac od biedroneczek , albo i nie bo w sumie bardzo sympatyczne żyjątka. Lubie czerwone w czarne kropki. A kapciuszki świetne jak zawsze !!
Dzięki za miłe spotkanie , pozdrawiam
Ooo, są cudne! Taką plagę mogłabym przeżyć , my w domu jesteśmy fanami biedronek :-)
Uściski ciepłe!
Fajne te biedronkowe kapciuchy :)
Z biedronek lubię tylko polskie, tych importowanych nie...
Pozdrawiam serdecznie :-)
Very nice and cute ladybugs <3!!
Greetings.:*
Oj, słyszałam właśnie, że mamy inwazję agresywnych biedronek azjatyckich... Ale Twoje wyglądają bardzo przyjemnie i zupełnie niegroźnie, no i mają przesłodki awadiacki uśmieszek:)
Taką inwazję można przeżyć bo kapciuszki śliczne.Pozdrawiam
Ewciu, wierz mi, lepsza inwazja biedronek niż np. much z pobliskiej świniarni :(((((
A kapciuszki cały czas podziwiam :)
Pozdrawiam
Wspaniałe papcie :-)
Teraz już wiem, dzięki komu mam tyle biedronek w domu... ;-)
Pozdrawiam serdecznie.
No to już wiem skąd tyle biedronek u nas;) Kapciory czadowe:)
Fajne kapcie a biedronki bardzo lubię bo to pożyteczne stworzenia:)
Cute !!!!!
Have a nice day !
Anna
takie biedronki to i ja bym zadomowiła
Симпатичные тапочки! С уважением!
Prześlij komentarz