wtorek, 7 października 2014

Koniec z cyklamenem

           Koniec , koniec ,koniec nie tylko z cyklamenem , ale z kapciami w ogóle .
              
 Mam nadzieję przy tym, postanowieniu wytrwać i tego się trzymać . Robienia kapciuchów mam dość , a na dodatek mój pomysł , żeby mieć kapcie dla gości spalił na panewce .Kapcie rozeszły się jak świeże bułeczki , a ja zostałam z niczym .
 
     Cyklamenowa seria powstała na specjalne zamówienie miłośniczki tego koloru .

20 komentarzy:

Kasia pisze...

Ewo nie dziwię sie,że papcie rozeszły sie jak świeże bułki bo piekne są i każdej kobiecie niezbędne do życia:))

Asia305 pisze...

Mnie też nie dziwi, że kapcie tak szybko się rozeszły - są śliczne! A może jednak zrobisz te kilka par dla gości ? :)
Pozdrawiam,
Asia

Antonina pisze...

Kapcie świetne. Ja też robię kapcie fazami, po kilkanaście par. Mam dla siebie córki i przydają się na prezenty, kiedy trzeba coś gwałtownie dać, a nie ma pomysłu. Tak, że zawsze mam jakieś w zapasie.

Kasia J. pisze...

Jakoś wcale się nie dziwię, że rozeszły się jak świeże bułeczki... wspaniałe są po prostu! Piękne kolory.
Pozdrawiam serdecznie.

Elunia pisze...

są wspaniałe

Majalena pisze...

WOW! Świetne są te Twoje kapciuszki! Mam bardzo podobne tylko z materiału polarowego i uwielbiam je. Ale Twoje są niepowtarzalne. Super.

Molly Mel pisze...

Piękne ! Chyba sobie takie zrobię :)

kreciarobota pisze...

Śliczne te kapcioszki. Nie zarzekaj się jak żaba wody, wydaje mi się, że jeszcze kilka par powstanie :)
Pozdrawiam

Monika S pisze...

Ja widzę to tak: Teraz chwilka odpoczynku Ewo, każdemu się należy ;) Następnie jedna z tzw genialnych myśli zawita w Twojej głowie i... i powstanie następna seria cudownych kapci ;))) Pozdrawiam :)

sosnowygaik pisze...

To, że się rozeszły świadczy o tym, że są bardzo fajne:) Rozumiem jednak postanowienie, co za dużo to nie zdrowo. Dobrze zrobić sobie przerwę.

ashki pisze...

Wcale się nie dziwię, że kapciochy się rozeszły. Super są:)

ania pisze...

Ha,ha,ha i wcale się nie dziwię,że nie została Tobie ani jedna para bo są super,a już na tą por roku są na wagę złota :)

Ewa-Handmade-Art pisze...

Ewuś ja Cię nie namawiam ale w czym goście będą chodzili jak Cię odwiedzą :-)

Ljubinka pisze...

So beautiful!!!

Anna Iwańska pisze...

Ewcia towar w pierwszym gatunku to i znalazł szybko nabywce tylko sie cieszyc. I Pamietaj nigdy nim mów NIGDY.
Kapciuchy sa rewelacyjne!!!!!
Pozdrówka

halszka pisze...

Kapcie się rozeszły więc bedziesz musiała dorobić kilka par.Tytm bardziej że jesień sie dopiero zaczyna a że sliczne są to chętnych na nie jeszcze paru się znajdzie.Pozdrawiam.

Ursa pisze...

Twoje są piękne. Kiedyś myślałam, że takie kapcie to tylko dla "starszych babć". Teraz wiem, że i młodzi chcą takie nosić. W ubiegłym roku miałam zamiar mieć domowe i gościnne. I co? Nie mam , pusto a zrobiłam wiele oj wiele.Zrobię jeszcze, myślę, że jak odpoczniesz to też zrobisz. Serdecznie pozdrawiam :)

UTKANE Z PASJI pisze...

Kapcie są świetne i kolor również:)

Aleksandra Żurek pisze...

Ja się nie dziwię, że kapciuszki się rozeszły. Są świetne.
Pozdrawiam. Ola.

Ogród Aleksandry pisze...

Seria cyklamenowa? idealnie wkleiła się w sezon, dosłownie jak wrzosy.. więc to raczej seria wrzosowa. Również nie dziwę się, że sobie poszły. Takie kapciuchy to jak kompresy na dobry humor. Pozdrawiam.