niedziela, 16 listopada 2014

Brak weny ..... POMOCY

    W ostatni długi weekend  byłam w odwiedzinach w Świętej Katarzynie gdzie dostałam taką olbrzymią szpule moheru / chyba / i kompletnie nie wiem jak się do niej zabrać . To znaczy pomysł mam - chciałabym zrobić szal ,byłby piękny miękki  w gołębim odcieniu . Ja go widzę ale więcej nic .
Nie mam pojęcia jak się do tego zabrać czyli : jakie druty , ile oczek i jaki długi zrobić , żeby po blokowaniu nie wyszedł 3 metrowy . No i oczywiście jakiś ładny prosty wzór . 
W WAS cała nadzieja !!!!!!!!!!!
... a i dostałam również takie  3 motki , ale na taką włóczkę to w ogóle nie mam pomysłu . 


Te wspaniałości dostałam od kuzynki - siostry / w innych rejonach / o której wspomniałam   TUTAJ to widzicie same ,że muszę szybko zrobić i jej pokazać .
   Bardzo proszę pomóżcie bo wena mnie opuściła .......

10 komentarzy:

Basia Nolberczak pisze...

Szary szal wzorem gail mi się widzi a czerwień to zdecydowanie czapka i jakiś otulacz a najlepiej szal:) i ta czerwień bardzo mi się podoba:)

Ewa-Handmade-Art pisze...

Ewuniu może coś takiego

http://www.garnstudio.com/lang/pl/pattern.php?id=5516&lang=pl

http://www.garnstudio.com/lang/pl/pattern.php?id=5573&lang=pl

Elunia pisze...

napewno cos wymyślisz

Anna Iwańska pisze...

Ewcia to jest niemozliwe żebyś Ty nie miała pomysłu. Może się prześpij ze dwa dni z problemem , poglądaj co nieco w sieci a wena na 100% wróci. Niestety ja Ci nie pomoge bo to niestety nie moja bajka :-)
Pozdrówka

ninkaw pisze...

Karzdy wzór będzie dobrze wyglądał w tym rodzaju włóczki:).
pozdrawiam

anka480 pisze...

z tego czerwonego koniecznie duży i ciepły komin

halszka pisze...

Trudno mi uwierzyć że nie masz pomysłu na wykonanie,juz widzę jakie cudo zrobisz.Czerwona włóczka boska.Życzę dużo weny twórczej.

Kasia J. pisze...

Cudne włóczki :-) jestem pewna, że będziesz miała wspaniałe pomysły na ich wykorzystanie :-)
Pozdrawiam serdecznie.

renya pisze...

Piękne, moherowe, zwiewne szale są na Dropsie, chetnie zrobiłabym każdy jeden tan prezentowany:) A z tej czerwonej to widzę fantastyczny komin.
Wena to kapryśna pani, przychodzi i odchodzi, także cierpliwości, na pewno przyjdzie, gdy nie będziesz się jej spodziewać.
A może chciałabyś, w ramach odskoczni, wziać udział w zabawie blogowej? Zapraszam do mnie po szczegóły:)

Monika pisze...

czerwona jest piękna :) czapka i rękawiczki :)