niedziela, 31 sierpnia 2014

Bal w krainie lodu

                                  W krainie lodu księżniczki się bawią .
                     Co jedna to w ładniejszej sukni .
                      A gdy kończy się bal ..............
            okazuje się ,że prawie wszystko zamieniło się w kamień .
                              
                            A może to inne zakończenie było..........



sobota, 30 sierpnia 2014

Juuuuuuuuuupi !

       
             Udało mi się zaliczyłam .Na 12 osób zdało nas równo 50% - ja byłam w tej szczęśliwej 6 .Jestem z siebie bardzo dumna .
                                             

                                                Wypożyczalnia

     Bobaski Grubaski pożyczają ubranka - fajnie ,że coś co zrobiłam inspiruje i służy do zabawy .




sobota, 23 sierpnia 2014

Fuksja czy biskupi ?

   Ostatnio w sklepie dwie panie spierały się bardzo jaki to jest kolor :
                                Jedna mówiła ,że to jak nic  fuksja
 Natomiast druga twierdziła ,że jaka tam fuksja przecież to kolor biskupi i już .
Ja natomiast wróciłam do domu wyciągnęłam włóczkę i zrobiłam takie oto fuksjowe kapcie  .

            I do pary oczywiście powstały jeszcze biskupie .
                                          A Wy jak nazywacie ten kolorek .
                                Wzór na kapcie znajdziecie na stronie TUTAJ

sobota, 16 sierpnia 2014

Bobaski grubaski

Ciepłe sweterki dla maluszków to kolejna moja zabawa z małymi formami .

             Robienie takich maleństw sprawia mi olbrzymią frajdę . 
        Mamie małej właścicielki dziękuję za przecudne zdjęcia .  Patrząc na nie widać jak wiele mi jeszcze w tej materii brakuje .
                       No ale może będzie jakiś kursik fotografii to się podszkolę .
              A tu moje zdjęcia w cieplejszej scenerii to i bez nakryć głowy .

wtorek, 12 sierpnia 2014

Podróże małe i duże - Nieborów

                 Zawsze gdzieś jadąc staram się obejrzeć coś jeszcze . Tak było i tym razem .

    Zboczyliśmy z trasy i odwiedziliśmy Nieborów , gdzie znajduje się pałac Radziwiłłów .

                             Już z daleka  widać ,że było warto nadrobić te 40 km.
                             Pałac z zewnątrz wygląda imponująco.
                                              No zobaczymy co w środku .                                     
 A tam przepiękne sale i mnóstwo rzeczy do oglądania .

                                      W bibliotece kręcono Akademię Pana Kleksa "


                 W głębi widać okno z obramowaniem niczym lustro.

Mnie zauroczyły piece ...
                                ..........oraz te cudne lampy .
 W pałacu nie ma przewodnika , wszystko jest opisane. Fajne jest to ,że można pochodzić w kółko i kilka razy pooglądać wszystkie sale .


      Z drugiej strony  budynku zaskakuje taki piękny widok .Można usiąść na białych ławkach i podziwiać .
                                                  Lub przespacerować się alejkami .
 Zwiedzanie Pałacu oraz ogrodu kosztuje 20 zł . Warto ,a kto ma więcej czasu może podjechać kilka kilometrów do Parku Arkadii . Nam się nie udało , deszcz  nie pozwolił na spacery po Arkadii , ale następnym razem czemu nie .


sobota, 9 sierpnia 2014

Szerszeń z marchewką !

     Mam ten problem pierwszy raz - szerszenie zjadają mi lilaki .

 Jestem pełna obaw i niepokoju gdyż  dowiedziałam się ,że w takim przypadku szerszenie budują sobie gdzieś w pobliżu gniazdo .
   Tylko czy moje bzy tą inwazję przetrzymają ?
                                      

                                       Z marchewki !

        Nie wiem czy znacie Marchewkowiec ale dla mnie jest to najprostsze ciasto . W dodatku zawsze się udaje i szybciutko robi .
Wystarczy tylko ubić jajka z cukrem , dodać olej, mąkę , proszek , cynamon........
..............no i oczywiście marchewkę , dużo marchewki .........
............ oraz bakalie ja dodaję rodzynki i żurawinę .
I otrzymujemy takie oto ciasto . 
W wersji świątecznej dodaję przyprawę do piernika  lub polewam galaretką .
                A w zwykły dzień wystarcza  posypaniem cukrem pudrem .........pycha ,
 no tylko te szerszenie !!!!!!!!!!!

środa, 6 sierpnia 2014

Wełniane w lecie ?

     Mam kilka motków wełny , które tak sobie leżą i leżą , gdyż za naturalną wełna to ja nie przepadem .

                          Aż przyszedł mi pomysł do głowy i postanowiłam zrobić kapcie .
             Oczywiście na te upały to kapcie zbędne , ale przecież przyjdzie Biała Pani , śniegiem sypnie i wtedy kapciuszki będą jak znalazł .
      Zrobię kilka par to każdy z rodzinki będzie miał swoje osobiste kapciuchy .

                                Ogrodowo !

 I troszkę kolorku bo jest teraz tak cudnie cieplutko i kolorowo !





 Z dnia na dzień kolory się zmieniają . Jedne roślinki gubią kwiatki , a drugie ukazują swoje piękno .