piątek, 2 października 2015

Jajeczne róże

 Obiecałam Wam kursik jak zrobić róże z plastikowych opakowań po jajkach . Od razu muszę uprzedzić - będziecie wycinać , wycinać ,wycinać ... Jednak jak już powycinacie , pokleicie efekt jest niesamowity i wart włożonej pracy .
 Na początku trzeba zrobić spory zapasik opakowań po jajkach .W sprzedaży są różnego rodzaju opakowania i jeżeli zaczniecie je zbierać to szybko zauważycie różnicę w kolorystyce i grubości . Róże najlepiej wyglądają  z  mlecznych opakowań , ale mogą być mieszane .
Z opakowania potrzebujemy tylko dolną część , górną obcinamy i do worka na plastik .
Z pozostałej części wycinam sobie tylko część  wypukłą , czyli tą w której leży jajko .
  Z tak przygotowanych foremek łatwiej się wycina płatki .Potrzebne będą dwa rodzaje płatków : 
MAŁE czyli puste w środku -  przecinamy z boku , likwidujemy dno , a górę wycinamy w małe płatki .
DUŻE  płatki - z każdej foremki powstają 4 duże płatki połączone dnem .
 Jak już powycinamy i mamy przygotowane płatki zostaje nam tylko uzbroić się w czas i dużą ilość kleju do klejenia na gorąco . Wszelkie inne są nie przydatne .

 NA JEDNĄ RÓŻĘ POTRZEBA :
 3 SZT z płatkami DUŻYMI , które sklejamy tak aby płatki się krzyżowały i
 zrobiły ładny dół kwiatków . Najlepiej przygotować sobie od razu większą ilość dołów ,żeby później zająć się tylko małymi płatkami .
4 SZT  płatów  MAŁYCH
Zwijamy pojedynczo ze sobą klejąc . Następnie tak przygotowane środki mocno kleimy i wkładamy do przygotowanych spodów z dużych płatków . Mocno przyciskamy aby się skleiły .

 
  No i mamy gotowe różyczki - teraz tylko według własnej inwencji twórczej robimy wianek , bukiet albo całkiem coś innego .
Moje tegoroczne jajeczne prace pokażę gdy dotrą do właścicieli - teraz przypomnienie wianka z tamtego roku WIANEK TUTAJ
Dajcie znać jeśli Was zainspirowałam .
 

19 komentarzy:

sosnowygaik pisze...

Efekt jest fantastyczny

Ania pisze...

Ale bombowe!!!! Nie miałam pojęcia, że z wytłaczanki można zrobić takie cudowności!!!! Wspaniałe kwiatuchy. Pozdrawiam.

Anna pisze...

Magnifique !!!
Anna

ankaskakanka pisze...

Pięknie wyszło. Nie spodziewałam się, ze z pudełek można wykonać takie kwiatki.

Małgorzata B. pisze...

Piekna robótka i bardzo ciekawa.Nie myslałam,że z takiego odpadu mozna zrobić takie piekne róże.Pozdrawiam zdolniacho.

olla123 pisze...

Niesamowite są te kwiaty! Warte włożonego trudu i cierpliwości! Bukiet powstał przepiękny a wianek to mistrzostwo świata!

MarzenkaMarzenka pisze...

Rewelacja :) Wianek wypadł doskonale,
ciekawa jestem Twoich następnych pomysłów.
Pozdrawiam

Tojav pisze...

Podziwiam efekt. Sporo pracy kosztuje takie dzieło. Jeśli chodzi o mnie, to takich opakować na jaja mieć nie będę, bo mam swoje kury i jajka zbieram do koszyczka. Pomysł jednak fajny. Pozdrawiam

halszka pisze...

Piękne są Twoje jajeczne róże.Bardzo fajnie opisałaś sposób ich wykonania ale nie wiem czy starczy mi cierpliwości by takie cudo zrobić.Spróbuję chociaż jedną .Miłego dnia

nawanna pisze...

Piękne, zjawiskowe różyczki! Przyszło mi na myśl że można by taki wianek zrobić na 1 listopada - kwiaty nie rozmokną, nie zmarzną...
Dziękuje Ewo za kursik, zaraz zacznę rozglądać się za wytłaczankami, bo do tej pory kupowałam tylko w tekturowych.
Pozdrawiam cieplutko:)

Anna Iwańska pisze...

super te różyczki są , świetnie pokazałaś wszystko po kolei, ma kurna tylko jeden problem , ska wziąć tyle plastikowych jajczarek ????
Ale różyczki świetnie wyglądają w tym wianku
Pozdrawiam

Beata T pisze...

Świetne kwiaty i jakie pracochłonne ale efekt wart poczynań - kursik cudny stworzyłaś :) Ty wiesz że ja jakoś nie spotykam takich plastykowych opakowań aż muszę specjalnie poszukać czy są w mojej okolicy ;) Ta hortensja to pinki winki :)
pozdrawiam

Tojav pisze...

Drugi raz piszę komentarza do Twojego posta. Za pierwszym razem wszystko zniknęło. Fajny pomysł i piękne róże. Niestety, nie stworzę takiego dzieła, bo jajka niosą nam kury, a my je zbieramy do koszyczka. Pozdrawiam

Elunia pisze...

sama bym nie zgadła z czego sa róże,śliczny

Iwona pisze...

Nie przepadam za sztucznymi kwiatami, ale Twój wianek jest niesamowity, jakby Królowa śniegu go zgubiła.Pozdrawiam Cię Ewuniu.

Kasia J. pisze...

Zakochałam się w Twoich wianuszkach :-) Dziękuję za kurs ich wykonania :-)
Pozdrawiam serdecznie.

florysztuka pisze...

A teraz już wiem jak zrobiłaś te róże z bukietu!! rewelacja i to jest dopiero recykling!!!i jakie to eko!!super

errata pisze...

Niesamowity pomysł. Zastanawiam się tylko, czy brzegi nie są na tyle ostre, by się pokaleczyć? No i nie do końca zrozumiałam, na czym polega klejenie na gorąco. Pozdrawiam.

Ewa Regenczuk pisze...

Witam serdecznie ,jeżeli bym chciała zamówić (kupić )wianki na 1 listopada,średniej wielkości,to proszę mi napisać ile bym musiała zapłacić ,ale w 3-ech różnych kolorach jak:mleczny,pomarańcz podpalany i np. fiolet.Wiadomość proszę o przesłanie na e-maila : stokrotka56@onet.com.pl serdecznie dziękuję.Ewa