czwartek, 9 czerwca 2016

Podróże małe i duże - Ujazd Zamek Krzyżtopór

Ujazd Zamek Krzyżtopór - a właściwie ruiny w których się zakochałam . Zbudowany na planie pięcioboku łączył wygodę mieszkańców jak i pełnił funkcje obronne . Przy bramie wjazdowej po prawej stronie znajduje się krzyż po lewej herb właściciela topór / mało widoczne na zdjęciu ./
Zamek został zbudowany na zasadzie kalendarza :
- posiadał 365 okien w roku przestępnym odsłaniano dodatkowe okno
-miał tyle pokoi ile tygodni w roku 
- było tyle wież ile kwartałów 
- i tyle sal ile miesięcy
Ponadto zamek posiadał system wentylacji i ogrzewania  
Długość murów to ponad 600 m , a powierzchnia około 1,3 ha czyli jest gdzie chodzić .

 
                                            Dwie z 4 wież

          Zwiedzanie zaczęliśmy od piwnic , weźcie latarkę bo jest trasa dla odważnych .



                   Jak możecie zauważyć na prawie każde  piętro można wejść .
                   Wszystko zabezpieczone sale zadaszone .

                          Można odpocząć na pobliskich plantach .










Zakochałam się w tym miejscu , a jeśli ktoś powie to tylko ruiny to niech jedzie i zobaczy TE ruiny . Zwiedzanie jest bez przewodnika i zarezerwujcie sobie troszkę czasu bo 2 godziny to mało . Powiem Wam jedno jeżeli zobaczyliście prawą stronę zamku i pomyślicie że z lewej jest to samo to jesteście w błędzie .
Jeżeli będziecie w okolicach Sandomierza czy Kazimierza to podjedźcie kawałek  warto .
 Najnowsze i czyste WC na miejscu
Bilet wstępu 10 zł

19 komentarzy:

renya pisze...

Znam ten zamek, niby tylko ruiny, ale bardzo widowiskowe i fajne miejsce, zdecydowanie warte odwiedzenia:-)

UTKANE Z PASJI pisze...

Ewciu, byłam tam 3 albo 4 razy uwielbiam te riuny, a zwłaszcza jak jest Turniej Rycerski to klimat niepowtarzalny przy sredniowiecznej muzyce....prima!

sosnowygaik pisze...

Już na fotografiach robi wrażenie. Trzeba będzie kiedyś odwiedzić;)

Marta K. pisze...

Znam te ruiny, byłam w Krzyżtoporze kilkakrotnie i zawsze byłam pod wielkim wrażeniem. Zdecydowanie polecam to miejsce, warte jest odwiedzenia. Serdecznie pozdrawiam:)

Moje sploty pisze...

Piękne miejsce. Uwielbiam zwiedzać ruiny.

tonka pisze...

Potężne musiało być to zamczysko.Nie znam ,nie byłam ale może trafi się kiedyś okazja.

Anonimowy pisze...

Byłam dwa razy, ostatnio tydzień temu z klasową wycieczką ( jestem nauczycielem). To prawie moje rodzinne strony, a ,że jestem patriotką lokalną to zawiozłam dzieci z gór w to miejsce. Robi wrażenie na każdym. Polecam. Iwona.

ulach pisze...

Podobno konie w stajniach, w piwnicach, jadły z marmurowych źłobów i przeglądały się w kryształowych lustrach. Podłoga (sufit) w dwukondygnacyjnej sali balowej to było akwarium z rybami. Wydaje mi się, że cały zamek miał ogrzewanie, widziałam w ścianach kominy, które wyglądają jak "centralne ogrzewanie".
Jest przepiękny!

Gosia pisze...

Fantastyczne miejsce :)

olla123 pisze...

Wygląda wspaniale! Wyobrażam sobie, jak się prezentował w czasach swej świetności!
Pozdrawiam gorąco!

ankaskakanka pisze...

Świetne są te ruiny. Bardzo w moim guście. Zamku nie znam, ale dzięki tobie poznałam.

mika pisze...

Jest piękny. Na pewno się wybiorę :)

Marzenka Dmowska pisze...

Ciekawe, kto wpadł na pomysł kalendarzowego rozkładu? Pozdrawiam serdecznie, Zaciekawiona :-D

Renik pisze...

Zainteresowały mnie te ruiny, może kiedyś uda się odwiedzić. :)

Urszula Cz.Nardello pisze...

Cudna fotorelacja!!!Wspaniale miejsce <3

Małgorzata P pisze...

Piękne miejsce. Nigdy tam nie byłam.Pozdrawiam :)

Aga Waleria (Agnieszka Ł) pisze...

Ha ha ha notka o toalecie mnie rozwaliła bo moja córcia w każdym miejscu wypatruje "tetalety" czystej tetalety. Taka fobia albo zboczenie, już nie walczę z tym ale rozczula :-)

Barbara Wójcik pisze...

Fantastyczne miejsce i blisko mnie, więc bywam!

ulotne chwile pisze...

Zainspirowałaś mnie :) już planuję wyjazd dla naszej czwórki :) może nawet uda nam się na 10 lipca na turniej rycerski zdążyć :) Dziękuje i pozdrawiam :)