niedziela, 28 sierpnia 2016

Szal na melancholię .....

 Powoli wakacje się kończą , trzeba zapomnieć o lecie . Nie nigdy się z tym nie pogodzę ! Zapomnieć o lecie never , ne jamais ! Nie , nie i jeszcze raz nie ! Otulę się tym cieplutkim szalem od cioci , poleżę na hamaczku i powspominam . Może jednak poodwiedzam te miejsca gdzie było mi tak .....






   Kwiaty prawie takie jak wtedy dostałam i było tak .... wesoło. Teraz zostały mi tylko wspomnienia . Ale przecież przyjdzie następne lato , znowu będzie ciepło i przyjemnie . Dobrze że mam ten cieplutki szal mogę się teraz okryć i przeczekać ten zimniejszy czas .

9 komentarzy:

Monika S pisze...

Piękny szal, bluzeczka i spódniczka też:)
Nie zostało dużo czasu cioci, na ubranie lalek w jesienne kreacje;)
Pozdrawiam:)

Ольга pisze...

Очень красиво! Прекрасная шаль для прохладных дней!

k studio handmade pisze...

Fajny komplecik:)

Gosia pisze...

Uwielbiam otulać się takimi szalami - cudeńko :)

olla123 pisze...

Piękne stroje i bardzo pasują Teresce! Uwielbiam takie zestawienia kolorów! A ona sama to moja pierwsza, wyśniona Barbie :)))
Pozdrawiam serdecznie!

nawanna pisze...

Podziwiam Twoją cierpliwość na wykonywanie takich małych kreacji. Piękny stój, super sesja!
Pozdrawiam Ewuniu:)

KonKata pisze...

elegantka, a pomysł na hamak świetny!

Marille pisze...

Bardzo mi się podoba, co wymyślasz dla tych małych elegantek.
Pozdrawiam serdecznie :)

Inka pisze...

a cóż to kwiaty brunetka dostała?!