czwartek, 1 września 2016

Znowu fryzjerka ...

    Tak bym chciała piękna być ..... no  może zostańmy przy upiększaniu małych panienek. Czasami trafi w moje ręce lalka której troszkę trzeba pomóc w zmianie wizerunku. Wielką specjalistką nie jestem i fryzjerka zemnie żadna, ale jednak z Wasza pomocą udało się odmienić wygląd lalek.  

 
  Mam wrażenie, że przez zmianę fryzury z małej grzecznej dziewczynki nagle powstała zbuntowana nastolatka.
 

 I kolejna metamorfoza  lalki z 1999 roku. Po tylu latach długie włosy tej panienki były brudne i skołtunione. Po umyciu i rozczesaniu powstały takie piękne loki. Włosy mogą być rozpuszczone lub zaplecione w warkocz jak u prawdziwej Roszpunki.



                             Z innej beczki smaku .....

                         Dzisiaj na obiad - cukinia pod kolejną postacią .


6 komentarzy:

Marzenka Dmowska pisze...

Cyba się w końcu przekonam do cukinii, hehe od dziś postanowiłam całkowicie zdrowo jeść bo dostałam multicooker hehe pozdrawiam serdecznie. Loki fajnie wyszły :-)

Malwina pisze...

Fryzurki i jaka rozkosz co za zupka smaczna!

sosnowygaik pisze...

Chcę taki obiad;)

Gosia pisze...

Świetne fryzury :)

olla123 pisze...

Jakie wspaniałe loki! Jestem pod wielkim wrażeniem! Zupa wygląda bardzo ciekawie i pysznie!

Inka pisze...

metamorfozy udane
a cukinia - mniam mniam!