środa, 2 listopada 2016

Jesień zakochana w kolorze .....

      Jesień - jedni ją podziwiają inni wręcz odwrotnie. Można się zgodzić z pierwszymi jak i z drugimi. Bo jak tu nie podziwiać jesieni za te piękne kolory, wyczarowane w tak krótkim czasie. Takie jesienne widoczki niezmiernie trudno uchwycić jest nie tylko malarzom ale i nie każdy aparat fotograficzny ukaże to co w jesieni najpiękniejsze - mój  niestety tego nie potrafi. W te ciepłe dni lubię iść na spacer i patrzeć, patrzeć, patrzeć. Tutaj  bordowy dąb, tam żółto-cytrynowy klon, dalej wielobarwne buki. Czyż nie można pokochać jesieni?






 Tutaj z innym zdaniem  wkroczą właściciele posesji przy których rosną drzewa, no i muszę przyznać Wam rację - liście ładnie wyglądają na drzewach, ale gdy zlecą ich grabienie to  masakra. Choćby nie wiem jak pięknie się prezentował listkowy dywan, to tylko do pierwszego deszczu. Później zostaje tylko brunatna śliska maź.

 Na działkach i w ogródkach już ta jesień nie jest taka piękna. Wprawdzie kwitną jeszcze wrzosy, marcinki czy chryzantemy ale w miarę likwidacji upraw robi się coraz bardziej pusto i ponuro.
  Winogron zrywamy  przed pierwszym przymrozkiem, reszta zostaje dla ptaków. Z owoców będzie dobre wino na cały następny rok.


Ale najbardziej cieszy mnie widok krzaku dzikiej róży i jej czerwonych owoców, z których będzie pyszna nalewka. W tamtym roku zrobiłam ją pierwszy raz i muszę przyznać, że smakuje wybornie.

  A przepis jest bardzo prosty:
 Przemrożone owoce róży myjemy i kilka razy nakłuwamy .
 Wsypujemy do słoja z rumiankiem, miętą i goździkami.
 Zalewamy alkoholem / u mnie pół na pół /
 Odstawiamy na słoneczne miejsce na  miesiąc. 
 Po tym czasie przecedzamy i dodajemy miód .
 Odstawiamy nalewkę na 3 miesiące.
            A wiosną delektujemy się pysznościami. I jak tu nie podziwiać jesieni.


14 komentarzy:

Ewa Allekorale pisze...

Jesień to dla mnie najpiękniejsza pora roku. Pamiętam, kiedy jedna z moich nauczycielek dziwiła się, dlaczego najbardziej lubię jesień a nie lato, bo przecież wtedy są wakacje. A ja zawsze wolałam jesień, za jej kolory, smak dojrzałych jabłek zrywanych prosto z drzewa w sadzie u mojej Babuni, za dymy z kominów układające się w różne wzory, za zimne wieczory i ranki, kiedy powietrze było bardziej przejrzyste i za to,że czas jakby zwalniał, Można było wyciszyć się, poczuć naturę, która szykuje się do snu. Tak, jesień zdecydowanie jest najpiękniejsza. pozdrawiam cieplutko. Ewa. P.S. Twoja nalewka napewno jest przepyszna.

Ольга pisze...

Красивые фото!!!

Wiesław Zięba pisze...

W Twoim wpisie jest wszystko, co jest ważne jesienią. Nie sposób pominąć różnobarwnych liści i owoców. Nalewka zimą przypomni o kolejnej złotej jesieni, która wówczas będzie za nami.

Anna pisze...

Belles photos d'un automne flamboyant !!1
Anna

Renka pisze...

Cudne zdjęcia, a nalewkę chętnie zrobię :) Dziękuję za przepis, tylko jedno pytanko ile tego miodu? Chociaż tak mniej więcej :)

anabell pisze...

Gdy liście jeszcze nie zmoczone to najlepiej je ściągnąć z trawnika....kosiarką. Sposób szybki i bezbolesny.Jakoś zbyt mało było w tym roku dni słonecznej, kolorowej jesieni, przynajmniej u mnie. Sporo padało a na dzisiejszą noc i jutro zapowiadają u mnie deszcz ze śniegiem I za co? Co ja złego zrobiłam?
Zaciekawiłaś mnie tą nalewką- muszę sobie zapisać przepis. Może na bazarze uda mi się kupić owoców dzikiej róży. Kiedyś robiłam z dziadkiem wino z dzikiej róży, ale to była koszmarna praca, bo trzeba było "wypatroszyć " owoce z pesteczek i tych wrednych kłujących włosków. Za to wino było pyszne.
Miłego;)

Irena pisze...

Pięknie uchwyciłaś kolory jesieni!
Pozdrawiam cieplutko:)

Marzenka Dmowska pisze...

U nas niestety buro i ponuro. Kolory na drzewach to dopiero zobaczyłam na cmentarzu bo jakimś cudem słońce zaświeciło. :-)

Yvonne pisze...

Pięknie uchwyciłaś jesień :)

olla123 pisze...

Umieściłaś takie ładne zdjęcia, że muszę się zastanowić, czemu nie przepadam za jesienią... :)))
Pozdrawiam gorąco!

Jadwiga Król pisze...

Przepiękne jesienne zdjęcia:) Pozdrawiam

nawanna pisze...

Uwielbiam jesienne kolory, szuranie po dywanie z liści, tylko po co ten wiatr i deszcz:(
Pozdrawiam Ewuniu:)

Urszula Cz.Nardello pisze...

Piekna jesienna sesja <3

Aya w Świecie Lalek pisze...

Choć kocham lato i wiosnę, a jesień z reguły mnie przytłacza swoim chłodem i sennością, to musze przyznać, że ma w sobie magię. Piękne fotografie. Pozdrawiam ciepło :-)