poniedziałek, 19 grudnia 2016

Choinka dla kota - Opowieści Franceski.......

     Witam Was dzisiaj piszę ja kotka Francesca . Moja pani wyszła sobie na chwilkę, chyba po kawę, znam ja tę kawę - zanim wybierze sobie odpowiedni kubek to jeszcze zdąży pięć razy telefon zadzwonić. Spoko mam czas, mogę spokojnie po klawiszach dreptać. Bo kto to widział zostawiać otwartego laptopa i to jeszcze przy mnie, super inteligentnej kotce Francesce. Wprawdzie pani najczęściej woła do mnie " Franiu ślicznotko", ponieważ oznacza to, że jestem piękna to może wołać Franiu. Najgorzej jak powie Franiu- Franco jedna przestań mnie gryźć.Ojej ja tylko ją podgryzam gdy chcę jeść- przecież każdy myślący się domyśli, że gryzienie oznacza jedzenie. A może moja pani nie jest inteligentna ?  To nie będzie dobrze ale nie o tym miałam Wam opowiedzieć. Hm to będzie historia o mojej pani i jej choince.
  Było to wczoraj. Pani z panem długo rozmawiali o choince: żywa czy sztuczna? Wiadomo ja byłam za żywą ale czy ktoś kota słucha w tym domu. Padło na sztuczną z jakimiś plastikowymi ozdobami, które mi nie zaszkodzą. A co to ja plastikożerca jakiś czy co, pobawić się pobawię, ale żeby zaraz jeść! No nic pan gdzieś poszedł,chyba blisko bo zaraz wrócił z dużym pudłem. Żeby nie było, że nic nie robię to obwąchałam wszystko i zaczęłam obserwować moją panią. Oj jak długo się z tą choinką bawiła, w końcu znudziło mi się siedzenie to położyłam się troszeczkę i dalej podglądałam, co też ona takiego wyrabia.Nareszcie skończyła i była bardzo z siebie zadowolona. Co chwilkę mówiła: ale mamy ładną choinkę, chociaż bez bombek! Franiu zobacz nic sobie nie powinnaś zrobić! No dobra poszłam pooglądałam.
   Muszę przyznać że, się postarali- zero szkła, a stojak jak mówili zabezpieczony przed przewróceniem się choinki. Wspominali, że jeszcze coś tam muszą z tymi nogami zrobić zasłonić czy coś - nie słuchałam uważnie. W nocy obejrzałam sobie to ich cudo z bliska. Oj ta moja pani to ma gust, no nie....Nic mi się tutaj nie podoba. Pościągałam wszystko co tylko było w zasięgu moich łap i już jest lepiej. Próbowałam wejść na to ich drzewko ale coś tam zasłonili i nie wdrapałam się na wyższe gałązki. Dobra niech będzie góra wasza a dół mój i proszę nic mi tutaj nie wieszać chyba, że jakąś smakowitą rybkę o to może być. A tak to muszę naskarżyć bo w czasie gdy ja tak pracowicie ściągałam z drzewka te ich okropne ozdoby to pani ciągle mi czymś błyskała po oczach. Co ona spać nie może czy co ? Przecież wszyscy ludzie o tej porze śpią - no nie zero prywatności nawet nocą.
  Rano się okazało, że podoba im się taki podział choinki gdyż pani nie powiesiła tego wszystkiego co tak pracowicie pozdejmowałam. Widocznie przyjęli do wiadomości podział choinki na moją i ich. Pani tylko coś zaczęła mówić o drugim wariancie - o co jej się rozchodziło nie wiem ? Jaki drugi wariant, a może wariat ? Tylko kto ONI ? Nie przecież moi państwo nie mogą być WARIATAMI !!!!!!! Musiałam coś źle usłyszeć, to chyba przez te chrupki, co mi wrzucają do miski, bardzo dobre są nie powiem ale jak je gryzę to tak chrupią, że mało co słyszę. Tak tak to przez te chrupki źle usłyszałam o co się rozchodziło z tym wariantem. 

Dzień minął spokojnie ja odpoczywałam, pan jakieś druty wykręcał, a pani robiła sznureczek na czymś tam. Fajny ten sznureczek mogłam się nim trochę pobawić. Później pani coś tam porobiła bo na choince pojawiły się nowe ozdoby. Wyobraźcie sobie na mojej części choinki !!! No dobra teraz będę te gwiazdki lekceważyła, a w nocy obejrzę je sobie z bliska. Najwyżej znowu zdejmę. Jeszcze Wam tylko powiem, że pani powiesiła coś bardzo intrygującego przy lampie. Jutro poleżę, popatrzę i pomyślę jak się tam dostać.


28 komentarzy:

Ольга pisze...

Очень красивые вязаные рождественские звезды на елке!!!
Bardzo piękne dzianiny gwiazda Christmas na drzewie !!!

barbaratoja pisze...

Piękna choinka.
Świetny sposób na zrobienie gwiazdeczek !

renya pisze...

Jakbym swoje koty słyszała!

ewa_m pisze...

Ale charakterna ta Wasza Francesca :) Umie zadbać o swoje :)
Musisz koniecznie napisać czy spodobały się jej nowe gwiazdeczki :)
Cudna choinka - nawet taka do połowy :))
Zdrowych i pogodnych Świąt

Marzena W pisze...

Piękny kot i choinka. Kot mojej siostry lubi siedzieć na wszelkiego rodzaju choinkach świątecznych i nie dba o dekoracje.
Pozdrawiam serdecznie :)

anabell pisze...

Przy niesfornych zwierzakach najlepiej spisuje się taka "podłazniczka" pod żyrandolem, a ta Twoja bardzo mi się podoba.
Znajomi spryskiwali dół choinki jakimś płynem, którego zapach nie podobał się ich kotu.
Ja to miałam jamnika i gdy był z nami zawsze choinka stała na stoliku i wcale go nie interesowała.
Miłego;)

♥ Łucja-Maria ♥ pisze...

Śliczna choinka.
Masz bardzo sprytną kotkę ale najcudowniejszą na świecie.
Serdecznie pozdrawiam:)

Marzenka Dmowska pisze...

Mój kiciuś już mnie wytresował, hehe, ale jak tu się oprzeć takim oczkom ufnym ale sprytnym :-)

Elżbieta Mirosława pisze...

Najważniejsze,że jesteście zgodna rodziną i znacie swoje potrzeby.
Koty i tak wiedzą swoje, ale na pewno urodnica doceni starania pańci.Wesołych Świąt dla Was wszystkich.Moje 2 czarnuchy także pozdrawiają.

Konwalia pisze...

Gratuluję pięknego wystroju i inteligentnej kotki :)

Crissi pisze...

Very nice pictures! I wish you a merry Christmas and a happy new year.
Crissi

Anna Iwańska pisze...

Ale oszukujesz !!! Powiedziałaś, że nie potrafisz dużo pisać. Przecież ten dzisiejszy post jest totalnym zaprzeczeniem , napisane rewelacyjnie !!
Buziaki i najlepszego na Święta .

GaleriaZosi pisze...

Śliczna choinka. Pozdrawiam

GaleriaZosi pisze...

Zdrowych i wesołych Świąt oraz szczęśliwego Nowego Roku życzy Zosia.

Sal pisze...

hehe z powodu moich czterech futer w domu zaczęła pojawiać się choinka żywa, około metrowa i ostro kłująca (ostatnia cecha jest najistotniejsza!). Dolne gałęzie dużej sztucznej choinki były polem pościgów, a pieniek służył do wdrapywania się na sam wierzchołek.
Frania to klasa kot! Zaledwie zdjęła kilka ozdób z dolnych gałęzi! :-). U nas bańki z dolnych gałęzi lądowały na podłodze jeszcze w trakcie ubierania choinki. A później było już tylko gorzej.

Olaboga pisze...

A ja sądziłam, że zwierzęta to dopiero w Wigilię mówią :D
Świetna choinka, dobrze, że się kotce podoba :D Może nie będzie takich wielkich zniszczeń ;)

Iwona pisze...

Koty wszędzie włażą i faktycznie choinka wymagała przemyślenia, fajnie Ci wyszła i ozdoba pod lampą bardzo mi się podoba, pozdrawiam.

Anarietta pisze...

Wesołych swiat 🎄 i szczęśliwego nowego roku! 🎆

♥ Łucja-Maria ♥ pisze...

Droga Ewo!
Niechaj pokój i radość Świąt Bożego Narodzenia będą z Tobą i Twoją Rodziną przez cały rok! Życzę, cudownych, niezapomnianych Świąt:)

Anulek pisze...

Niech w święta w Twym domu zagości
mądrość i zgoda, uśmiech i dostatek.
Niech przez cały rok nie braknie miłości!
Przesyłam uściski i biały opłatek życzy Anulek

Ирина Никитина pisze...

Очень красиво украшена ёлка и весь дом! С уважением!

violka pisze...

Bardzo mi się podoba Wasza choinka. Ugłaskaj kotkę - fajna z niej gaduła :)
Życzę by Twoje Święta były bardzo radosne!

Wioletta G. pisze...

Franiu fajna z ciebie kotka i taka mądra, wesołych świąt tobie i twojej pani!

Jadwiga Król pisze...

Ja też mam kotkę i wiem co to znaczy mieć ubraną choineczkę:)))Zdrowych,wesołych spokojnych świąt:)Pozdrawiam

monotema pisze...

U nas jeszcze nie ma choinki, ale będzie jak zawsze. Plastikowe bombeczki, które możemy ściągać i ganiać po mieszkaniu do woli. Świetna zabawa, bo bombeczki odbijają się, jak piłki. Polecamy.
No i wesołych Świąt.
Napisz, czy zdemolowałaś to coś u góry. Będziemy kibicować.
Krecia, Rysia i Bolo

Urszula Cz.Nardello pisze...

Cudna choinka :)

Zdrowych i Pogodnych Swiat oraz szczesliwego Nowego Roku :)

Gosia pisze...

Kotek i choinka to dopiero niebezpieczne połączenie. Wczoraj oglądałam sposoby na pupili, czyli choinka ogrodzona płotkiem albo do połowy powycinana i bombeczki dopiero na samej gorze :)

desideri chic pisze...

che addobbi bellissimi e il tuo gatto è favoloso, un bacione da parte mia!!