sobota, 30 lipca 2016

Niebiański ....

  Wyszłam sobie na taras w nowym stroju .  Troszkę się wygrzeję na słońcu troszeczkę pokręcę po okolicy - przecież trzeba nowy ciuszek pokazać . Jest taki piękny błękitny - wręcz niebiański . Niech wszystkie koleżanki mi zazdroszczą .  Nie ma nic lepszego na dobry dzień  jak zazdrosne oko koleżanki .
  Rozpakowałam się .Wszystko porozkładane tak jak ma być nowy kocyk , książka - no co z tego ,że komiks ! Ale przynajmniej widać ,że nie jestem jakaś tam tylko książkę posiadam . No to zaczynamy się pokazywać . Po pierwsze ścianka , rzut oka na  dziewczyny . Jest trafiony już mnie zauważyły .
 No to teraz  spacerek po alejkach - powolutku , powolutku nie ma co się spieszyć . Jeszcze nie wszyscy mnie dostrzegli .
Przyszła koleżanka taka  psiapsiółka  - od razu zwróciła uwagę na nowy strój . Zapytała w jakim go sklepie upolowałam i nie omieszkała się nim zachwycić . Ależ ja ją lubię .
  Teraz się troszkę poopalam , a przy okazji zademonstruję , że ta moja spódniczka jest z majtkami i to prawdziwy elegancki opalacz jest . Hm zastanawiam się czy zawołać " ależ ten wiatr wieje " przecież tam dalej sami nie zobaczą moich majteczek .
 Dobra teraz sobie troszkę pomajtam nóżkami , troszkę powzdycham .

    Teraz jeszcze jedna rundka po alejkach , oj coś tak mało dzisiaj na mnie patrzą . Hm a może ten strój jest nie taki , może źle w nim wyglądam ?  Wiem co zrobię oddam ten opalacz psiapsiółce - co z tego ,że ona blondynka i blada będzie w błękicie , przecież oto właśnie chodzi . Nikt nie ma prawa prezentować się lepiej niż JA .

      Inspiracja stroju i scenki bezczelnie odgapiona z leżaka obok  . 
                C'est la vie !

wtorek, 26 lipca 2016

Wakacje , słońce plaża ...

     Lato w pełni - słońce , woda , plaża ..... no nie ! my plaży nie mamy , ale basen jest , można nawet w nim popływać  . My dzisiaj  nie będziemy się moczyć , przecież nasz makijaż i oczywiście włosy by tego nie zniosły . Tak dzisiaj  będzie tylko i wyłącznie moczenie nóg .


  Z fajną kumpelką czas mija szybko . Jest o czym rozmawiać : kino , książka .... obgadane teraz to chyba na temat chłopaków zejdziemy .



   O zobacz paralotnia leci - może to Tomek ? Tak widzisz macha do nas ! Wiesz spotkałam się z nim kilka razy bardzo mądry , trzeźwo patrzący na świat człowiek . Znasz go ? Nie ? Nic nie szkodzi - poznam Was . Ty ze swoim zamiłowaniem do sportu będziesz miała o czym z nim rozmawiać .
  O jaki ładny kocyk ma Renia , muszę poprosić mamę , żeby mi taki upatrzyła w sklepie .
     Chyba znowu ten Reni Tomek leci , o macha !

-  Reniu masz bardzo ładny koc , gdzie go wyszukałaś ?
- No coś Ty sama zrobiłam !
- TY ? Niesamowite !  Wiesz jestem pełna podziwu dla Ciebie !
- A co w tym trudnego , nie mówiłam ale jesienią zaczynam  prowadzić takie kursy z rękodzieła . Dam ci znać kiedy i gdzie to jak przyjdziesz to Ciebie wszystkiego nauczę . Zobaczysz na przyszłe wakacje będziesz i Ty miała nowy koc własnoręcznie zrobiony .




 A o spotkaniu z niebiańską pięknością będzie w następnym poście .
 Inspiracje  słowno - wizualne na ten post pochodzą  z sąsiedniego leżaka .

sobota, 23 lipca 2016

A tymczasem leżąc pod .......

        Dzisiaj pełen relaks , luz i leniuchowanie . Po prostu leżę . Oj jak fajnie . Taka cisza tylko ptaszki szczebioczą , wspaniałe powietrze . Oj co za relaks ! Ufff ale mnie lenistwo ogarnęło .  
                                       No to sobie leżę .....

                                    .....dołączył do mnie Tofik i leżymy dalej ........
                       ...... no w końcu zgłodniałam , to troszkę witaminek i dalej relaksik .
                          Wystarczy na dzisiaj jeszcze się spakuję i czas wracać do domu .                      

             Do zrobienia hamaka  wykorzystałam patyczki laryngologiczne .

środa, 20 lipca 2016

Trzy gracje ....

    Trzy gracje .... moje żółte piękności - lilie drzewiaste .  W tym roku pierwsze lilie , które powystawiały wiosną swoje listeczki niestety pomarzły . Wczesne prawie  nie kwitły , a jak już to z jednym marnym krzywym kwiatkiem . Dlatego teraz gdy pokazały się lilie drzewiaste nie mogę przestać się nimi zachwycać . Trzy żółte postawne o dużych kwiatach przyciągają wzrok i cieszą , cieszą ,cieszą . Rekord wielkości kwiatu 27 cm  jednak nie został pobity .
                           



                    
   Lilia tygrysia tez bardzo marna - z całego szeregu raptem kilka kwitnących sztuk i tylko żółte .


                                       Niskie - różowa oraz kremowa  z różowym obrzeżem .



  A to również lilie drzewiaste - biało czerwona i biała , która  nie tylko góruje nad moją głową / ma 2 m / ale również pięknie pachnie .


                                                          Niskie kremowe .

  A teraz z innej beczki - czyli BUDLEJA samosiejka . Zobaczcie jakie ma olbrzymie kwiaty i jaka jest wybujała . Dla porównania mój osobisty pan małżonek jakieś 180 kilka cm .


   Po prawej stronie budleja samosiejka a po drugiej stronie furtki budleja sadzona - mała i marna .
 A mój kiedyś piękny trawnik doprowadza mnie do wściekłości - cały w koniczynie która sobie przechodzi z sąsiedniej niekoszonej działeczki  .

niedziela, 17 lipca 2016

Podróże małe i duże - Szwajcaria Saksońska

 Dzisiaj zabiorę Was w podróż do Szwajcarii Saksońskiej .  Jeżeli planujecie zwiedzanie Drezna to nie możecie ominąć tego pięknego miejsca .   Szwajcaria Saksońska to jeden z najpiękniejszych miejsc turystycznych w Niemczech .  Jest to obszar gór stołowych zajmujący południowo-wschodnią część Saksonii, ciągnący się w dolinie rzeki Łaby. Formy skalne  Szwajcarii Saksońskiej są wyjątkowym zjawiskiem na skalę europejską .  Odwiedzając te rejony należy zwiedzić koniecznie jedną z twierdz , której nigdy nie udało się zdobyć twierdzę Koenigstein .        




 Trzeba koniecznie przejść po  słynnym  kamiennym moście  Bastei .



 Twierdza Koenigstein rozpościera się na płaskowyżu i zajmuje powierzchnię ok. 9,5 ha. Jest tam 30 budynków wzniesionych w różnych architektonicznie stylach. W jednym z nich jest najgłębsza w Saksonii studnia z 1563 r. z przemyślnym urządzeniem do wydobywania wody z głębokości 152,5 m, obok znajduje się restauracja, gdzie można spróbować placka wypiekanego wg oryginalnej receptury z XVIII w.