sobota, 31 grudnia 2016

To już było !

           Witam Was wszystkich ostatni raz w 2016 roku !

Już za przysłowiową chwilkę będzie się kończył ten rok. Bywało różnie dni lepsze, dni gorsze  jak to w życiu, raz słońce, raz deszcz. Jedni z nas się obijali-czytaj wypoczywali, inni natomiast od nawału pracy mieli chroniczny brak czasu.  Jednak miejmy nadzieję, iż Ci z nas którzy mieli rok pełen trosk i kłopotów naprawdę odpoczną od wszelkich zmartwień. Jestem pełna wiary, że nasze grono nie zmniejszy się, a tylko z radością będziemy witać nowych blogowiczów. I tego się trzymajmy !


            Mój roczek zaczął się od wykańczania rozpoczętych dekoracji jajeczno - papierowych. Nie było tego dużo i nic więcej nie stworzyłam przez kolejne miesiące.

                      Troszkę podróżowałam głównie zwiedzając ruiny, którymi jestem oczarowana.
  No cóż to był kolejny rok w którym moja szafa raczej nie pęczniała. Kilka szalików dwa sweterki to niezbyt imponujący dorobek. Może uda się zapełnić półki w następnym roczku.
 I teraz zaczyna się całkiem inna historia. Wprawdzie żadnych foteli w tym roku nie zrobiłam, ale za to z hamaków jestem dumna. Natomiast trzeba przyznać, że jeszcze nie miałam takiego roku tak całkowicie poświęconemu strojeniu lal. Bo jeżeli sukienek dla Evi powstało kilkanaście, to ubrań dla Barbie zrobiłam naprawdę dużo. Dopiero przy zrobieniu tego podsumowania zobaczyłam ile tych ubranek powstało.



  Hm. A teraz przejdę do tej najbardziej ulubionej przeze mnie formy spędzania wolnego czasu - czyli do czytania. Myślałam, że rekordu z tamtego roku już nie pobiję, ależ się myliłam. W tym roku przeczytałam 117 pozycji. Książki różne w swojej treści, jedne godne polecenia inne przeciwnie, ale wszystkie przeczytane od pierwszej do ostatniej strony.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
  

                                                            Znani mniej lub bardziej....





     A dla Was Wszystkich dużo, dużo zdrowia, wszelkiej pomyślności i oby każdy nowy dzień  2017 roku przynosił radość i zadowolenie !

 
Bonne Année! Happy New Year ! Šťastný Nový Rok!  

Честита Нова Година! Sretna Nova godina! Ευτυχισμένο το Νέο Έτος! Среќна Нова Година! Godt Nyttår! Feliz Año Nuevo! Godt Nytår! Gelukkig Nieuwjaar! Feliz Ano Novo! Glückliches Neues Jahr!  

Srećna Nova godina !З Новим Роком! Boldog Új Évet! Buon Anno! Срећна Нова година!

wtorek, 27 grudnia 2016

Baletnica...

      Witam Was poświątecznie !
 Znalazłam wzór na ozdobne baletnice i oczywiście musiałam spróbować takie powycinać . Po świętach mam wolne, czasu dużo to można spróbować się pobawić, no tylko trzeba uważać żeby za bardzo nie naśmiecić, przecież jest czysto w każdym kąciku. Blok techniczny miałam, zrobiłam szablony balerin i wzięłam się do pracy. Spódniczki wycięłam z papieru do drukarki i wyszły mi takie oto panienki. Gdyby nie to, że to po świętach i wszędzie czysto to zamiast wycinać spódniczki można przykleić piórka ewentualnie wyciąć je z serwetek będą delikatniejsze. Myślę, że moje papierowe panienki będą wisiały tylko chwilkę i zaraz zainteresuje się nimi kotka.




                     Strona do szablonów   TUTAJ życzę  przyjemnej zabawy z wycinankami.

  Frania jak to Frania udaje,że ozdoby choinkowe ignoruje ale cały czas jest blisko nich. Podotyka ozdobę rozkołysze popatrzy i odchodzi w inne ciekawsze miejsce.Oczywiście co jakiś czas spogląda na sufit kombinując jak tam się dostać.
 Na ścianie wisi wianek który robiłam w tamtym roku - BIAŁY NAJWIĘKSZY wtedy był z czerwonymi dodatkami. Na te święta obowiązywała u mnie złota oprawa.






piątek, 23 grudnia 2016

Świąteczna pomarańcza....

                                     Witam Was!

Nadszedł czas wysprzątanych mieszkań pełnych wspaniałych zapachów wydobywających się z kuchennych piekarników. Pokoje lśniące czystością przyozdobione różnorodnymi dekoracjami tu i tam już lśnią światełka na choince. A ponieważ każdy  jest gdzieś zajęty, a to w kuchni, a to jeszcze trzeba skoczyć do sklepu, czy normalnie pracować to nikt nie zwrócił uwagi na laleczkę Evi. A ta wystrojona w nową sukienkę postanowiła wykorzystać ten beztroski czas i pozwiedzać swoje wysprzątane pokoiki.





Wesołych Świąt !      Merry Christmas !   Joyeux Noël  !  


 Sretan Božić!   Glædelig jul!  Καλά Χριστούγεννα! 


 Frohe Weihnachten!  Feliz Natal! 


 С Рождеством ХристовымСрећан Божић!  


 З Різдвом Христовим!  Buon Natale!



poniedziałek, 19 grudnia 2016

Choinka dla kota .....

     Witam Was dzisiaj piszę ja kotka Francesca . Moja pani wyszła sobie na chwilkę, chyba po kawę, znam ja tę kawę - zanim wybierze sobie odpowiedni kubek to jeszcze zdąży pięć razy telefon zadzwonić. Spoko mam czas, mogę spokojnie po klawiszach dreptać. Bo kto to widział zostawiać otwartego laptopa i to jeszcze przy mnie, super inteligentnej kotce Francesce. Wprawdzie pani najczęściej woła do mnie " Franiu ślicznotko", ponieważ oznacza to, że jestem piękna to może wołać Franiu. Najgorzej jak powie Franiu- Franco jedna przestań mnie gryźć.Ojej ja tylko ją podgryzam gdy chcę jeść- przecież każdy myślący się domyśli, że gryzienie oznacza jedzenie. A może moja pani nie jest inteligentna ?  To nie będzie dobrze ale nie o tym miałam Wam opowiedzieć. Hm to będzie historia o mojej pani i jej choince.
  Było to wczoraj. Pani z panem długo rozmawiali o choince: żywa czy sztuczna? Wiadomo ja byłam za żywą ale czy ktoś kota słucha w tym domu. Padło na sztuczną z jakimiś plastikowymi ozdobami, które mi nie zaszkodzą. A co to ja plastikożerca jakiś czy co, pobawić się pobawię, ale żeby zaraz jeść! No nic pan gdzieś poszedł,chyba blisko bo zaraz wrócił z dużym pudłem. Żeby nie było, że nic nie robię to obwąchałam wszystko i zaczęłam obserwować moją panią. Oj jak długo się z tą choinką bawiła, w końcu znudziło mi się siedzenie to położyłam się troszeczkę i dalej podglądałam, co też ona takiego wyrabia.Nareszcie skończyła i była bardzo z siebie zadowolona. Co chwilkę mówiła: ale mamy ładną choinkę, chociaż bez bombek! Franiu zobacz nic sobie nie powinnaś zrobić! No dobra poszłam pooglądałam.
   Muszę przyznać że, się postarali- zero szkła, a stojak jak mówili zabezpieczony przed przewróceniem się choinki. Wspominali, że jeszcze coś tam muszą z tymi nogami zrobić zasłonić czy coś - nie słuchałam uważnie. W nocy obejrzałam sobie to ich cudo z bliska. Oj ta moja pani to ma gust, no nie....Nic mi się tutaj nie podoba. Pościągałam wszystko co tylko było w zasięgu moich łap i już jest lepiej. Próbowałam wejść na to ich drzewko ale coś tam zasłonili i nie wdrapałam się na wyższe gałązki. Dobra niech będzie góra wasza a dół mój i proszę nic mi tutaj nie wieszać chyba, że jakąś smakowitą rybkę o to może być. A tak to muszę naskarżyć bo w czasie gdy ja tak pracowicie ściągałam z drzewka te ich okropne ozdoby to pani ciągle mi czymś błyskała po oczach. Co ona spać nie może czy co ? Przecież wszyscy ludzie o tej porze śpią - no nie zero prywatności nawet nocą.
  Rano się okazało, że podoba im się taki podział choinki gdyż pani nie powiesiła tego wszystkiego co tak pracowicie pozdejmowałam. Widocznie przyjęli do wiadomości podział choinki na moją i ich. Pani tylko coś zaczęła mówić o drugim wariancie - o co jej się rozchodziło nie wiem ? Jaki drugi wariant, a może wariat ? Tylko kto ONI ? Nie przecież moi państwo nie mogą być WARIATAMI !!!!!!! Musiałam coś źle usłyszeć, to chyba przez te chrupki, co mi wrzucają do miski, bardzo dobre są nie powiem ale jak je gryzę to tak chrupią, że mało co słyszę. Tak tak to przez te chrupki źle usłyszałam o co się rozchodziło z tym wariantem. 

Dzień minął spokojnie ja odpoczywałam, pan jakieś druty wykręcał, a pani robiła sznureczek na czymś tam. Fajny ten sznureczek mogłam się nim trochę pobawić. Później pani coś tam porobiła bo na choince pojawiły się nowe ozdoby. Wyobraźcie sobie na mojej części choinki !!! No dobra teraz będę te gwiazdki lekceważyła, a w nocy obejrzę je sobie z bliska. Najwyżej znowu zdejmę. Jeszcze Wam tylko powiem, że pani powiesiła coś bardzo intrygującego przy lampie. Jutro poleżę, popatrzę i pomyślę jak się tam dostać.


piątek, 16 grudnia 2016

Podróże małe i duże- Niepokalanów

 Niepokalanów -miejsce gdzie w Sanktuarium odprawiał pierwszą mszę św. Maksymilian Maria Kolbe i tutaj znajduje się  muzeum św.M. Kolbego. Jednak nie dlatego polecam to miejsce ale dla Panoramy Tysiąclecia. Ulokowana w podziemiach bazyliki Szopka Tysiąclecia przedstawia historię Kościoła w Polsce. 140 ruchomych figur począwszy od Piastów aż po Jana Pawła II  z podkładem muzycznym i narracją wspaniałego głosu Janusza Zakrzeńskiego tworzą niezapomniane widowisko.









Czas emisji 35 minut.
Grupy przynajmniej po 15 osób.
Wolne datki.