czwartek, 16 lutego 2017

Gołębie otulenie ....

  Mała modelka wybiera się do Francji. Jak jechać do kraju artystów bez odpowiedniego nakrycia głowy i szala, wręcz jest to niemożliwe. Trzeba było szybciutko te braki w garderobie naprawić. Teraz można jechać wizerunek został poprawiony.









12 komentarzy:

Anna Pietrzak pisze...

Po prostu powiało Paryżem... Cudo!!!

Ольга pisze...

Прекрасная фотосессия!!!

Anna Iwańska pisze...

Ewa masz świetne pomysły zarówno jeżeli chodzi p dzierganie jak i wymyślanie super historyjek.
Pozdrawiam

Atelier Marysi pisze...

Cudnie wystrojona , zada szyku w Paris. Pozdrawiam ciepło.

Gosia pisze...

Cieplutko i uroczo, fajnie wykombinowałaś przypinkę :)

Crissi pisze...

so very nice Ewa!

renya pisze...

Paryżanka bez dwóch zdań:-)

♥ Łucja-Maria ♥ pisze...

Wow!
Tak można jechać na podbój Francji.
Piękny zestaw.
Pozdrawiam:)

olla123 pisze...

Szaro, różowo i biało komponuje się znakomicie! Francja...ale jej zazdroszczę :-)

sosnowygaik pisze...

Śliczny szalik;)

made by ula pisze...

Za nakryciami głowy nie przepadam, ale taki szal w wersji oversize to bym ponosiła!!! Świetny!

Ewa Allekorale pisze...

W tych szarościach obie panny wyglądają bardzo szykownie. Będą wyróżniać się w tłumie. Tylko nam się wydaje , że Paryżanki są takie eleganckie. Po przyjeździe czar pryska.