poniedziałek, 6 lutego 2017

Najmniejsza Anna .....

  Ostatnio powstała sukieneczka dla młodej Elsy, tym razem przedstawiam moją wersję ubioru dla małej rozbrykanej Anny. Coś mi się wydaje, iż ten rok będzie kolejnym czasem tworzenia najmniejszych kreacji.




9 komentarzy:

Gosia pisze...

Urocza strój dla małej damy :)

Ольга pisze...

Прелесть)))

Małgosia pisze...

I bardzo dobrze - dzięki temu wciąż będziemy oglądać takie urocze miniaturki:))
Serdecznie pozdrawiam:))

sosnowygaik pisze...

Śliczna sukienka;)

Ewa-Handmade-Art pisze...

Urocza szata.

nawanna pisze...

Anie kochają niebieskości, przynajmniej jedna hehe.
Pozdrawiam Ewuniu:)

Anna Iwańska pisze...

Ewa wiesz za Cię najbardziej podziwiam , ze to wykończenie tych maleńkich ubranek . Jle tam trzeba nitek schować , Samo dzierganie to pikuś i zajmuje chyba duzo mniej czasu.
A kiecka jak zawsze świetna.
Pozdrawiam

Monika S pisze...

Śliczna sukienka:)

Elena pisze...

Świetna kreacja. Nie mam cierpliwości do szycia takich maleńkich kiecek.