niedziela, 12 lutego 2017

Podróże małe i duże-Walenty z Kolonii

 Za parę godzin mamy  Walentynki. Dzień dla jednych wyczekiwany inni go krytykują. Wiadomo jak się jest młodym to każdy pretekst do okazania miłości jest fajny. Miłość zamknięta na wieki kłódką też może być wyrazem uczuć. Powiem Wam jedno wiele mostów obwieszonych kłódkami już widziałam, ale ten jeden przykuł moją uwagę na dłużej, bo widać go z daleka. Niesamowity jest widok tak wielu głównie czerwonych dowodów miłości.


Nie będę się rozpisywać o obciążeniu takiego mostu bo nie o to tutaj chodzi ale sam widok - niesamowity. Poniżej rzut oka na Kolonię i oczywiście nie może zabraknąć wizyty na stadionie.






7 komentarzy:

Crissi pisze...

Tolle Bilder!
Schönen Sonntag
Crissi

olla123 pisze...

Fantastyczna wyprawa! Kłódki dają niezwykły obraz! Panorama piękna a i wizyta na stadionie musiała być udana :)))
Pozdrawiam serdecznie!

Marille pisze...

No rzeczywiście. Most wygląda interesująco.
Wrocławski z kłódkami mu nie dorównuje ilością.
Nie znam Kolonii ku swemu żalowi.
Pozdrawiam serdecznie :)

Marzenka Dmowska pisze...

Bardzo się cieszę,że do mnie zajrzałaś, Ewciu.
O jest nowe święto Święto Singla, ciekawe czy jaki byłby most na tę okoliczność, hehe Sagrada Familia w Barcelonie mi się przypomniała, uch :-)Pozdrawiam serdecznie :-)

Olaboga pisze...

Byłam w Kolonii :) Piękne miasto, ale trochę się rozczarowałam katedrą... Po tak wielkiej świątyni spodziewałam się poczuć ten gotycki klimat pobożności... ale było za dużo turystów i skończyło się po prostu na szybkim podziwianiu architektury...

Gosia pisze...

Super wyprawa :)

KonKata pisze...

stadion jak stadion ale ta katedra !!!!