wtorek, 28 marca 2017

Podróże małe i duże - Wiedeń

W Wiedniu znalazłam się pewnego zimowego dnia. Gdy u nas szalały mrozy tam był raptem lekki przymrozek. Miasto zachwyciło mnie swoim urokiem, zresztą jak nie ulec urokowi tylu pięknym zabytkom. Muszę koniecznie tutaj wrócić tylko może w cieplejszym okresie, kiedy będzie słonecznie i kolorowo.

Zapraszam na zwiedzanie :

  Pałac Schonbrunn -został zbudowany w XVII_XVIII w. na zlecenie cesarza Leopolda I. W 1996 wpisano go na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Pałac utrzymany jest w stylu rokoko i posiada 1441 komnat ale tylko 45 zostało udostępnionych. 

Teren wokół pałacu to przepiękny ogród utrzymany w stylu francuskim.



Aż chce się ten ogród zobaczyć gdy jest pełen kwitnących kwiatów. Cudnie musi wyglądać ten różany tunel.


Fontanna Neptuna została wzniesiona na życzenie Marii Teresy Habsburg w 1780 r. Powyżej fontanny na 60m wzgórzu w 1775 r. wzniesiono barokową Gloriettę. Została ona postawiona jako pomnik - sprawiedliwej wojny, która doprowadziła do pokoju.


 Dzisiaj znajduje się tam kawiarnia , z okien której można podziwiać niżej położony pałac oraz panoramę miasta.

Pałac Hofburg był siedzibą władców Austrii od XIII w. do 1918 r. Przez renesansową Bramę Szwajcarską wchodzi się na plac z pomnikiem Franciszka II. W barokowym skrzydle Leopolda mieści się obecnie siedziba prezydenta Austrii.


                   Burgtheater - Teatr Zamkowy został otwarty w 1741r.

Budynek Parlamentu powstał w latach 1874-1883 jako siedziba obrad Rady Państwa. Dzisiaj prowadzone są tam obrady dwóch izb parlamentu Austrii.


 Kościół Wotywny został zbudowany w XIX w. na wzór francuskich katedr gotyckich z XIII w. Świątynia upamiętnia ocalenie z zamachu cesarza Franciszka Józefa I. Ciekawostką jest, że w ogłoszonym konkursie na projekt budowli I miejsce zajął projektant Kościoła Zbawiciela w Bielsku- Białej - Heinrich von Ferstel.

  Kościół św. Piotra znajduje się w centrum miasta, mało widoczny a jest jedną z najciekawszych barokowych świątyń Wiednia. Według legendy powstał on na miejscu dawnego obozu rzymskiego założonego przez Karola Wielkiego około 800 r.


Kościół Karola Boromeusza - został ufundowany przez Karola VI w 1713 po epidemii dżumy. Wzniesiono go na planie elipsy połączonej z krzyżem greckim. Dwie kolumny- dzwonnice zostały pokryte spiralnie biegnącymi płaskorzeźbami.

Kościół św. Ruprechta to najstarszy XII w. kościół Wiednia. Był wielokrotnie rekonstruowany i przebudowywany.

     Katedra św. Szczepana jest największą świątynią w Europie, jej długość to 107 m , a szerokość to 34 metry. Najwyższa z czterech wież ma 136,4 metra wysokości. Katedra posiada dwadzieścia dwa dzwony.

Wiener Prater to 1700ha tereny łowieckie przekształcone w park publiczny.  Znajduje się tam 65 metrowy i ważący 430t diabelski młyn. Obraca się on bardzo powoli pozwalając podziwiać panoramę Wiednia.



                                                            Lodowisko przed  Ratuszem

                                                     Pałac i pomnik cesarza Franciszka.

                                                                        Uniwersytet Wiedeński



                                                                              Fontanna ślubu

                                                 Pomnik Józefa II przy Pałacu Pallavicini

                                  No i nie mogło zabraknąć wizyty na stadionie .




piątek, 24 marca 2017

Słodka Rosamunda

                                                      Witam !
 Przedstawiam moją kolejną chustę w ramach PODZIERGAJMY WSPÓLNIE . Wzór chusty Rosamuda jest bardzo prosty - powtarzalny a dający fajny efekt końcowy. Niestety włóczka jest z małą ilością wełny i  jest to widoczne, ale jako miły, ciepły otulacz - chusta spełni swoje zadanie. Przez czarną nitkę w włóczce  różowy kolor jest bardzo stonowany i spokojny.
Waga chusty 89g  czyli wyszło takie leciutkie otulenie.







Włóczka - VEB ALWO
42% wełna, 30% poliester, 28% akryl
100g-350m 
 druty 4 mm

wtorek, 21 marca 2017

Groszek z cytryną ....

 Ostatnio znowu wyrabiam małe kłębuszki, a wiąże się to z kompletowaniem zawartości szafy dla Evi. Nastał dla mnie sezon na tworzenie ubranek dla tego maleństwa.  Dzisiaj przedstawiam dwie ostatnie produkcje:


                                                 CYTRYNKA




                                                  oraz  GROSZEK





piątek, 17 marca 2017

Wiosenny czwarty.....

      Któregoś dnia przyszła do mnie koleżanka  i ze słowami " zrób sobie coś z tego " położyła na stół 3 motki Kocurka . Włóczka poleżała troszeczkę, aż któregoś dnia niczym pomysłowy Dobromir krzyknęłam " Wiem ! Zrobię z tego szalik "  Zaczęłam szukać jakiegoś fajnego wzoru i gdy zobaczyłam  TUTAJ    żółty szal  to natychmiast wiedziałam, że to jest to. I tak powstał  mój czwarty szal - całkowicie wiosenny. Jaka była radość i zdziwienie koleżanki gdy jej go zaniosłam to możecie sobie tylko wyobrazić i powiem Wam - ona się nim opatula.