poniedziałek, 17 kwietnia 2017

W bieli ...lub nie

    No i przyszedł czas przyjęć urodzinowych. Znowu powstał dylemat z cyklu " nie mam co na siebie włożyć". Całe szczęście to tylko domówka, wystarczy jakaś bluzeczka. Oj i tu mi się przyda bluzeczka przyniesiona przez zajączka, będzie super na taką imprezkę. Dobra jest  bluzka, czarne spodnie, odpowiednie buciki, dobry humor i będzie fajna zabawa.



   Oj ale się wytańczyłam, musiałam zdjąć buty bo nogi już nie dają rady ich nosić. Ale,ale coś ta Karolina słabo się bawi, jakaś taka sztywna jest dzisiaj. Może jej przeszkadza, że ubrałyśmy się w takie same bluzeczki ?






5 komentarzy:

Ольга pisze...

Красивый и очень нарядный топ, бусины его очень украшают!
Piękny i bardzo elegancki top, koraliki ozdobić ją bardzo!

olla123 pisze...

Bardzo eleganckie ubranka! Zaciekawiły mnie również akcesoria, które wykorzystałaś: trąbkę, kwiatuszki i maleńka koneweczka! Cudne!

Gosia pisze...

Obie wersje bardzo eleganckie :)

made by ula pisze...

Jak zwykle - świetne ubranka :)

Palmette pisze...

I to się nazywa odpowiednie podejście do tematu. :) Nawet Coco nie ubrałaby ich lepiej.
Pozdrawiam serdecznie :)
⚶  Palmette  ⚶