środa, 31 maja 2017

Podróże małe i duże - Kurozwęki


    Kurozwęki to malowniczo położony zakątek w województwie świętokrzyskim.Aż szkoda,że jest tak mało znanym miejscem. Można tu zarówno do spokojnie spacerować, jak i do przeżyć wiele ciekawych przygód w labiryncie z kukurydzy czy podziemiach pałacu.Obecny właściciel odkupił z rąk państwa rodzinny majątek w latach 90 XX w. Odbudowując pałac jednocześnie  sprowadził do Kurozwęk stado bizonów i postanowił stworzyć tu wiele  atrakcji dla turystów.




 Od frontu jest pięknie i kolorowo - z tyłu natomiast widać ogrom potrzebnej jeszcze pracy i funduszy.

    Pałac zawsze należał do jednej rodziny - Drzewo  genealogiczne właścicieli- sala w podziemiach.




 Kaplica przetrwała tylko dlatego,że została zasypana węglem, który wciągnął wilgoć.




Moje spostrzeżenia:
 Polecam zwiedzanie lochów, są bardzo fajnie przygotowane: ciemno,wąsko co kilka kroków zakręt a tam niespodzianka.
Sam pałac również warto zobaczyć - szkoda tylko,że cała wystawa w gablotach pokryła się bardzo dużą warstwą kurzu.
Dużo atrakcji dla dzieci - można przyjemnie spędzić dzień lub odpocząć w przerwie podróży.
Cennik jest osobny na wszystkie atrakcje - lub tańszy pakiet na całość.
Na każde zwiedzanie jest wyznaczona godzina na bilecie. Zwiedzanie tylko z przewodnikiem.
Jest gdzie zjeść i odpocząć, a przy okazji zobaczyć kilka znanych osób. 
 Sandomierz     -60km
 Jędrzejów      -60km
 Busko Zdrój    -40 km
 Tarnobrzeg     -55km

sobota, 27 maja 2017

Siwy z podeszwą ...

Hm......to już chyba u mnie reguła, że jak tylko się robi cieplej to ja zaczynam dziergać kapcie. Tym razem postawiłam na wzór z ażurem. Ciepło to jakaś wentylacja przecież musi być. Kapciuchy zrobione z 100% wełny to będą w stopki grzały. Podeszwę wzmocniłam przerabiając ją podwójną nitką.




wtorek, 23 maja 2017

Słodka Afetos

   Słodka różowa chusta została zrobiona wzorem który znalazłam  na stronach Ravely Klik  Wzór Afetos tak mi się spodobał, że to już druga taka chusta . Dla przypomnienia  możecie zobaczyć  KLIK jak wyglądała pierwsza. Tamta ciemna, duża zdawałoby się, że to całkowicie inny wzór, a jednak to ten sam.
Ta jest delikatna jasna i taka prawdziwie Sweet Afetos.




 Włóczka to Katia Silky Lace o kolorqach -152-153-164
Druty 3,5 mm
Waga chusty 97g 
Wzór bardzo fajnie się robi, dobrze jest opisany.

piątek, 19 maja 2017

Temat dnia- sowa.....

       Zaczynam znowu zapełniać szafę małej modelce. Tym razem powstała kreacja z cieniowanej popielatej włóczki.  Akurat wyszedł gorsecik ciemniejszy reszta rozjaśniona. Model podkreślający figurę modelki.






                          A w chłodniejsze dni przyda się opaska i szal.

środa, 17 maja 2017

Wszystko i nic....

   Skusiłam się i ja na promocję włóczek Dropsa, a przy okazji wpadły jeszcze inne wełenki. Tylko tak patrzę, wiosna w pełni a tu jakoś tak mało kolorowo. Ostatnio robię chusty podpowiedzcie jakiś kolorek na lekkie otulacze.


     Kilka dni temu Megi  z bloga   Klik   rozdawała różne gazetki - ja poprosiłam o te książki, no i je dostałam. Jestem z nich bardzo zadowolona, bo te książki są kopalnią wzorów. Mam już dużo nowych pomysłów na nowe robótki. Zajrzyjcie jeszcze do koleżanki na blog może i Wam wpadnie w oczy coś przydatnego.
 

 No i proszę- pani / czyli ja/ zakochała się w swoim kotku i nawet kwiatki specjalnie dla niego przynosi. Brateczki z działki,żeby Francesca miała sobie co pogryźć. Czy ja mam coś z głową - czy to normalne ? Może mi ktoś na to pytanie odpowie !

sobota, 13 maja 2017

Limonka z wrzosem ...

 Wpadła mi w ręce  limonkowa włóczka, kolorek fajny z połyskiem - tylko zostało pytanie ..... co by tutaj z niej można zrobić?  No jak co kolejne ubranko dla najmniejszych. Poszperałam troszeczkę w kłębuszkach i znalazłam resztki  wrzosu, no i tak powstała limonka z wrzosem. Jak zwykle największą frajdę miałam podczas sesji fotograficznej.


/ kolory źle uchwycone pomimo wielu prób/









wtorek, 9 maja 2017

Podróże małe i duże - Ogrodzieniec

          Zamek Ogrodzieniec to najpiękniejszy i największy zamek Jury Krakowsko-Częstochowskiej.  Zamek nie znajduje się w miejscowości Ogrodzieniec, lecz 2 km dalej na wschód, w Podzamczu. Pod względem architektonicznym ogrodzieniecki zamek jest niewątpliwie najbardziej interesującą budowlą obronną na całej Jurze Krakowsko-Częstochowskiej, a składa się z kilku zróżnicowanych fragmentów z przewagą gotyku w stylu włoskim i francuskim. Przy jego wznoszeniu budowniczowie musieli wykorzystać miejsce na skałkach i wśród skał, co podyktowane było względami obronnymi, a współcześnie związane jest z pięknem krajobrazu.
Jego kubatura wynosi aż 32000 m3, to trzeba zobaczyć!





                                       Widok na skałki - Wielbłąd
    Lewa strona to styl gotycki - prawa / niewidoczna na zdjęciu/ to renesans.











Ciekawostki !
 Zdaniem niektórych zamek Ogrodzieniec jest miejscem nawiedzonym, pojawia się tu nocami słynny Pies z Ogrodzieńca. Czarny wielki pies biega po murach ciągnąc za sobą długi łańcuch. Podobno strzeże on skarbu ukrytego w podziemiach.

Moje spostrzeżenia:
 Wycieczka jest raczej czasochłonna i żeby wszystko obejść dwie godziny to mało ale warto ten czas poświęcić. Wszelkie ścieżki są dobrze przygotowane i oznaczone.
WAŻNE !
  Zwiedzanie zaczynajmy od pomieszczenia nr1 - jeżeli pójdziemy inaczej okaże się , że idziecie pod prąd a jest za wąsko żeby się minąć.

 Denerwowały mnie jedynie dodatkowe atrakcje przed samym zamkiem, a głównie głośna muzyka dobiegająca z każdego stoiska inna i wzajemnie się zagłuszająca. Z atrakcji jest tam wszystko żeby zainteresować dzieci - tylko jak dziecko ma tyle super atrakcji to czy zainteresuje się jakimiś ruinami.

  Bilet wstępu na zamek to                  12,00 zł      dzieci   8,00zł
zamek + Gród na górze Birów to         16,00zł       dzieci 11,00 zł