środa, 14 czerwca 2017

Czyżby D"Artagnan....

 Wymyśliłam sobie, że zrobię strój D"Artagnana. Miał być płaszcz i kapelusz z piórem .... hm widzicie sami - Wyszedł strój damy a nie żaden tam Muszkieter . No cóż jakoś wcale mnie to nie martwi , D"Artagnana zrobię innym razem!











7 komentarzy:

Małgosia pisze...

Masz za to piękną Milady:))
Serdecznie pozdrawiam:))

Sikoreczka pisze...

jaka śliczna laleczka a jak ciekawie ubrana.
supcio.
pozdrawiam

ankaskakanka pisze...

Jaka ona jest dostojna w tym ubranku.

dolls.passion pisze...

Jak uroczo! Śliczna jest ta mała <3

Gosia pisze...

śliczne kolorki :)

Ольга pisze...

Очень красиво!!!

olla123 pisze...

Wspaniały strój! Nie mogę się napatrzeć!