wtorek, 4 lipca 2017

Dobrze mieć święto....

           Jak dobrze mieć czasami swoje małe święto, szczególnie gdy dostaje się takie przydatne prezenty. Do mojego ostatniego chustowego szaleństwa taki podarunek to strzał w dziesiątkę. Mam nadzieję,że moje prace nareszcie będą porządnie zblokowane.   
  Franczeska po zapoznaniu się z nowością w domu już gotowa do uczty.

6 komentarzy:

Crissi pisze...

Lovely!!!!!!

Urszula Cz.Nardello pisze...

Swietny prezent <3 A kicia urocza <3

Wiesław Zięba pisze...

A talerz pusty...

Iwona pisze...

Mata to jest,czy obrusy,bo linii pomocniczych nie widzę? Grunt,że jesteś zadowolona, pozdrawiam.

Gosia pisze...

Gratuluje prezentu :)

Małgosia pisze...

Prezenty zawsze mile widziane, a w szczególności takie, które ułatwiają życie:))
Serdecznie pozdrawiam:))