piątek, 4 sierpnia 2017

Z kokardką w rżysku....

       Kilka dni temu jadąc rowem nagle przystanęłam i cóż widzę - rżysko ! A gdzie ten cudnie złocisty łan zboża ? Jednocześnie  dopadła mnie myśl, że lato ma się już ku końcowi. Nie powiem żebym była zadowolona z tej myśli ...... bo jak to koniec lata a ja jeszcze przed urlopem! No depresja prawie gotowa ! Żeby przygnębienie całkowicie mną nie zawładnęło, trzeba było poszukać pozytywów z tej sytuacji . Chwyciłam za druty, troszkę nimi pomachałam i wyskoczyła nowa kreacja. Spójrzcie sami  zdjęcia może nie piękne ale całkiem fajne mi w tym rżysku wyszły. A jaką miałam przy ich robieniu frajdę - depresja już przegoniona!












10 komentarzy:

♥ Łucja-Maria ♥ pisze...

Fajna kreacja na jesienne dni.
I jeszcze czapeczka, szal i torebka super komplet.
Pozdrawiam:)

barbarahaft pisze...

lala pieknie wystrojona.... super

Anna Iwańska pisze...

super wyszły te fotki . Ja jestem tylko ciekawa miny przechodniów jak tak latasz z tym aparatem i z laleczką :-) Widok chyba bezcenny.
Kreacja już też widzę jesienna.
Pozdrawiam

W Harmonii pisze...

Ubranko dla lali jest świetne. Realizacja takich projektów to duża przyjemność.

olla123 pisze...

Fascynujący wzór! Ubranko wyszło świetne!
Żniwa na całego, pewnie niedługo dożynki a potem wkroczy już jesień...

Szydełkowa pasja Kaśki pisze...

Lalka ma świetny zestaw na zbliżającą się niestety już jesień. Pozdrawiam :).

Gosia pisze...

Ale modnisia :)

Renik pisze...

I proszę, nawet na rżysku można wyglądać elegancko. :)

Sikoreczka pisze...

śliczny komplecik. chciałabym taki.
modelka też pięknie wyszła.
pozdrawiam.

Marzenka Dmowska pisze...

Super, że masz taki oryginalny sposób na przepędzenie depresji, hehe, Pozdrawiam serdecznie :-D