wtorek, 26 września 2017

Ciepłe a z dziurami...

   Na dworze zimno, mokro w mieszkaniu niewiele lepiej. Opatulając się kocem trzeba zadbać o ciepłe stopy.  I tak przyszedł czas na  kapciuchy, wykonane z prawdziwe gryzącej wełny, świetnie chroniącej przed zimnem. Podeszwa została wzmocniona podwójną nitką.





16 komentarzy:

Basia Nolberczak pisze...

Ładny wzór:) pozdrawiam

Iwona pisze...

Ażurek dodaje uroku,śliczne te kapciuszki,pozdrawiam.

barbaratoja pisze...

Fajniutkie ;-)

olla123 pisze...

Śliczne i cieplutkie :)))

nawanna pisze...

Świetne! Uwielbiam takie, bo nawet się nie czuje że się je nosi.
Pozdrawiam cieplutko:)

Anna Iwańska pisze...

Ewuniu są extra !!
Pozdrawiam

Sikoreczka pisze...

Jakie piękne. chce takie tylko niebieskie i zielone :D
Masz dar, ładny wzorek.
pozdrawiam

Gosia pisze...

Cieplusio i uroczo :)

sosnowygaik pisze...

Świetne ale chyba gryzienia bym nie wytrzymała;) Założyłabym pewnie coś pod nie;) Ale byłoby cieplutko.

Ula H. pisze...

Piękne te kapcie !!! Lubię bardzo takie ręcznie robione, ale nigdy sama nie robiłam kapci. Zawsze robiła je moja mama. Pozdrawiam :))

Crissi pisze...

Super Ewa!

Ольга pisze...

Очень красиво!!!

jajołki pomysłowe pisze...

Bardzo piękne kapciuszki :-)

Ewa Allekorale pisze...

Świetne i napewno cieplutkie. Bardzo lubię wełniane, gryzące skarpetki. Na prawdę.

Ewa Allekorale pisze...

Świetne i napewno cieplutkie. Bardzo lubię wełniane, gryzące skarpetki. Na prawdę.

Hogata_Rogata pisze...

Piękne, też takie lubię:)