' Mimozami jesień się zaczyna,
Złotawa, krucha i miła. '.....
Wspomnienie sł. J. Tuwim
Ostatnio zauważyłam początki jesieni. Tak tak już widać pierwsze pożółkłe liście na drzewach.Również w niektórych przydomowych ogródkach dynia i wrzosy zajęły główne miejsce. U mnie w domu też rozgościła się jesień w postaci bukietu polskiej mimozy. Taka złota miotła. Franczeska jak tylko zobaczyła to żółte cudo to nie było mocnych żeby ją ściągnąć ze stołu. Kręciła się mruczała i podskubywała gałązki. Jednak gdy próbowała wejść do środka wazonu to już szklane naczynie musiała zastąpić bardziej stabilna ozdoba. Walka Franki z kwiatkami trwała dłuższy czas, aż w końcu położyła się pod nimi i spokojnie zasnęła.
12 komentarzy:
Też lubię mimozę :) Pozdrowienia
Tylko, że to nie jest mimoza, a nawłoć pospolita. Bardzo lubię nawłocie. Wyglądają pięknie jesienią. Kicia też śliczna !!! Pozdrawiam :)
Nawłoć pospolita jest zwana również "polską mimozą", więc jak najbardziej to "mimoza Franceski":))))
U mnie też tak jest, gdy tylko kwiaty w domu, to koty już przy nich.
Serdecznie pozdrawiam:))
Piękny bukiet. Wybrała świetne miejsce na odpoczynek. Kwiaty i blask słońca :)
Pozdrawiam.
Cudowne zdjęcia i jaki 'słodki kotek'.
pozdrawiam
Moja ulubiona ... . Kicia wie co ładne :D.
Uwielbiam kwitnące nawłocie:)
"Jesień" w domowym wazonie wygląda przepięknie! A kicia jest rozbrajająco urocza!
Nie wiedziałam, że mimoza jest tak lubiana przez koty! U nas zimno a nie złoto na razie:-(
Super bukiecik :)
Bardzo ładny bukiecik. Może kotki jedzą mimozę. Wiem, że dla psów kupuje się trawę. Pozdrawiam Cię serdecznie.
Tak nawłoć zapowiada już początek jesieni. Piękna sesja !!! Pozdrawiam serdecznie.
Prześlij komentarz