sobota, 21 października 2017

Guzik na pieprzu...

      Kolejne ciepłe wełniane kapciuchy. Spody robione podwójną nitką,żeby cieplej było w stopki.
100% wełna



                                  W domowym zaciszu.


13 komentarzy:

visana pisze...

Fajne kapciuszki,ładne kolory i na zimę w sam raz:)

MonikaS pisze...

Świetne kapciorki:)
Pozdrawiam serdecznie :)

Sikoreczka pisze...

Bardzo ładne, ślicznie się prezentują.
pozdrawiam

Dusia pisze...

Zarąbiste kapciuchy, świetne pozdrawiam Dusia

Anna pisze...

Très joli !!!!!!!
Bon week-end !
Anna

Gosia pisze...

Piękne cieplutkie i wygodne - same pozytywy :)

Ольга pisze...

Красивые тапочки!!!

Szydełkowa pasja Kaśki pisze...

Świetne! Wyglądają na bardzo wygodne :D. Pozdrawiam.

blogerzaby pisze...

Fajniutkie :)

Anna Iwańska pisze...

Super są , chyba już wszystkich znajomych nimi obdzieliłaś. :-)
Pozdrawiam i spokojnego tygodnia życzę.

Aleksandra Strzelecka pisze...

Kapcie są tak ciepłe, że skarpetki chyba nie potrzebne :)

Mada pisze...

No cudnie! I to podwójnie!
Po pierwsze cudne kapciochy, a po drugie - właśnie pochwaliłam samą siebie na swoim blogu, że ja taka pomysłowa jestem, bo wpadłam na pomysł pogrubionej podeszwy :)
W dobie internetu następuje szybka weryfikacja no i moje samozadowolenie trwało zaledwie 5 minut :)

Pozdrawiam cieplutko

Lucy pisze...

Świetne kapciochy na pierwsze jesienne chłody i zimowe dni:)))
Pozdrawiam serdecznie:)))