Czas Świąteczny spędzamy różnie, w różnym czasie się też do nich przygotowujemy. U jednych trochę wcześnie u nas troszkę później ale wszędzie jednakowo kolorowo świątecznie.
Do Lizbony wybrałam się z rodzinką w ostatni listopadowy weekend . W domu żegnał nas zimny ponury poranek, a po kilku godzinach lotu powitało ciepło i wspaniały widok olbrzymiej choinki. Ja lubiąca takie świąteczne klimaty i wszelkie dekoracje stanęłam zachwycona jak mała dziewczynka. No i przepadłam - zero odpoczynku i jak najszybciej ruszyliśmy na spacerek Lizbońskimi uliczkami.
Dekoracje sięgające chodników wyglądają wspaniale i jakoś nikt ich nie
niszczy nie kradnie. Przykre jest to iż u nas jest pod tym względem trochę
inaczej.
A wszystkie te kolorowe świąteczne cuda otoczone są owocującymi drzewkami. Bo przecież święta bez zapachu pomarańczy to nie święta...
RODZINKO serdecznie dziękuję za cudowną wycieczkę!
11 komentarzy:
Wspaniała wycieczka Ewo.Okrągłe balkony z ozdobionymi kolumnami robią wrażenie. Nie wypiję herbaty bez odrobiny cytrynki,więc owocujące drzewka cytrynowe też mi się bardzo podobają,pozdrawiam.
Takiej wycieczki to tylko pozazdrościć!!!!Piękne zdjęcia wykonałaś:)Pozdrawiam
Wspaniała wycieczka. Uwielbiam Portugalię. Nie byłam tam nigdy w okresie świątecznym. Pięknie to wszystko wygląda :)
Pozdrawiam.
Wspaniale przystrojone domy(i nie tylko), chociaż z drugiej strony zawsze męczy mnie ta przyspieszona aura świąteczna. Pozdrawiam serdecznie
Piękne zdjęcia,powoli zaczyna się nastrój świąteczny.Pozdrawiam :)
Wspaniała relacja z Lizbony. Znam to miasto i też jestem nim oczarowana.
Pozdrawiam serdecznie:)
Cudna wycieczka po cudnym mieście. Aż trochę zazdroszczę.
Pozdrawiam
Очень красивые фотографии!!!
Zazdroszczę cudnie spędzonego czasu a przede wszystkim miejsca :) wycieczki.
Pięknie :-))
Wspaniała wycieczka oj wcześnie już zdobią dużo za wcześnie czasami ;)
pozdrawiam
Publikowanie komentarza