Witajcie ! Jak tam u Was wszystkie prezenty już przygotowane, co było do zrobienia to zrobione ? Czy to tylko ja tak robię wszystko na ostatnią chwilę, czy też jest nas więcej ? Ale prawdę powiedziawszy jestem już prawie na finiszu to i może od piątku zacznę bardziej ogarniać przygotowania do nadchodzącego Świątecznego czasu. A teraz przyznam się co jest przyczyną mojego braku czasu :
.... no i wszystko jasne. Zakup wspaniałych merynosów w 7 Oczek trochę mnie uziemił i pochłonął bez reszty. U Agnieszki właścicielki 7 Oczek nie tylko jest niesamowity wybór ręcznie farbowanych włóczek, ale jeszcze można je sobie przewinąć na moteczek. No i dlatego poległam. Weszłam z myślą że potrzebuję wełenkę na męską czapkę, a zaraz po przekroczeniu progu sklepu, oczarowały mnie moteczki i do torby wskoczyło pięć moteczków. Jak się kupiło to trzeba zrobić to i siedzę i z przyjemnością dłubię czapki.
Hm wypowiedziałam w złą godzinę, że już będzie koniec z robótkami. Wystarczył jeden telefon i znowu mam robótkowe zajęcie. Mam zrobić komin, włóczka znana gruba, druty 12mm to całe szczęście,że praca pójdzie migiem.Jeszcze krótka wizyta w pasmanterii. Przesłanie zdjęcia z oferowanym wyborem włóczki i będzie można zabrać się do kolejnej pracy. Jak myślicie który kolor został wybrany?
A ze Świątecznych przygotowań to jedynie zostaje choinka w pracy.





11 komentarzy:
Nie znam gustu Właścicielki, ale ja bym wybrała szary. Te supełko-kwiatuszki są śliczne! W takiej pasmanterii też oczarowałaby mnie ilość pięknej włóczki! Jeśli jest miękka i łatwo się poddaje - to taką uwielbiam :-)
Pozdrawiam przedświątecznie!
Pracowicie u Ciebie , ale będzie ciepło w "łepetynki" kilku osobom . A ten sklep z włóczkami to gdzie??
Pozdrawiam
Hmm? Szary jest neutralnym kolorem, więc może właśnie on? Takie z serca zrobione czapki na pewno będą bardziej grzały właścicieli niż kupne. Pozdrawiam serdecznie
No to powodzenia życzę abys na czas zdążyła. Choineczka śliczniutka.
Piękne są te włóczki, nie dziwię się, że "popłynęłaś". Będą na pewno śliczne czapki
Pozdrawiam:)
No w takim sklepie można się zamotać:)Pozdrawiam
Ja robiłam z tej włóczki. Szarej właśnie i komin dla córki. Robi się błyskawicznie, wygląda pięknie,tylko trochę się rozciągnął po sezonie.
Włóczka, jak to grubas, mało wydajna. Na komin zużyłam chyba trzy motki (nie pamiętam, bo była to robótka szpitalna).
Pozdrawiam
Urszula
Piękne są te włóczki bez względu na wybór komin będzie cudaśny.
hehe, no tak, w taką pogodę czapka najlepszy prezent :-)
Ewo jak mus to mus w głowy musi być ciepło :)
I taka czapka to fajny prezent ;)
pozdrawiam
Publikowanie komentarza