niedziela, 23 września 2018

Frederick na fali...

           Ostatnio powstał kolejny kocyk dla maluszka. Tym razem na specjalne zamówienie dumnego taty, miał być kolorowy i większy. W ten sposób powstała fala.Każdy kolor ma swój odmienny wzór.






Włóczka  Alize Cotton Baby Soft
Wielkość 143x103
Waga 667 g druty 4 mm







środa, 19 września 2018

Dodać- odjąć....

          Hm....... nie wiem co czynić! Dostałam takie pięknie jesienne kolorowe motki. Wymyśliłam że zrobię sobie czarny  pasiaczek . Takie szerokie kolorowe coś. Zaczęłam to cudo, macham sobie grubymi drutami i stanęłam rozczarowana.  To cudo wcale cudem nie jest. Nie wiem czy lepiej zmienić czarny na jakiś jaśniejszy odcień, czy może połączyć wszystko jakąś kolorową cieniutką nitką. Stoję i pomysłów brak, a może wzór / z głowy/ nie taki? Niestety to co zrobione już sprute. Liczę na Was - Pomocy!!!!!!!! Ogarnęła mnie niemoc twórcza!




piątek, 24 sierpnia 2018

Dziurawy gołąb....

   Letni bawełniany kocyk dla maluszka zrobiony został z  włóczki Jeans - YarnArt kolor 49. Na  wielkość 80 x 60 cm wyszło 6 moteczków. Druty 4 mm.












poniedziałek, 6 sierpnia 2018

Przytul merynosa.....

    Kolejny maluszek zawitał w naszej rodzince. Tak samo jak jego troszeczkę starszy kuzyn musiał dostać od cioci własnoręcznie wydziergany prezent. Kocyk dla maluszka popełniłam również jak poprzedni  Kocyk Fredericka..... z podwójnej nitki Alize Baby Wool 01 drutami 6 mm. Włóczka ta sama oraz zbliżony wzór.

   Wielkość 75x75- zużyłam 6 motków włoczki









czwartek, 2 sierpnia 2018

Czyżby teleportacja ....

         Jakoś tak ostatnio się składa,że im większy upał tym mam więcej zajęć. Co kilka dni wsiadam o poranku do pociągu żeby znaleźć się w Warszawie. Pędzę wtedy jak nakręcona po swoich ulubionych miejscach, a gdy już się zmęczę to przysiadam przy stoliczku u Bliklego,żeby spożytym cukrem naładować akumulatory na dalsze wędrówki. Wieczorem znowu kierunek PKP i droga do domu. Następnego dnia rano praca, później chwila wytchnienia wśród ogródkowych kolorów lub przy książce. Jeszcze trzeba znaleźć czas na chwilę w kuchni pośród działkowych skarbów. Podlewanie, przetwarzanie,podróżowanie, praca to już u mnie czynności powtarzalne, tylko czasami przydałaby się teleportacja w jakieś chłodniejsze miejsce..... 















 Teraz walczę w ogródku, żeby za kilka dni znowu pojawić się w Warszawie.

niedziela, 15 lipca 2018

Podróże małe i duże - Pustynia Błędowska...

          Pustynia Błędowska to największy w Polsce obszar lotnych piasków. Legenda mówi że Pustynia Błędowska powstała z piasku rozsypanego przez diabła, który chciał zasypać kopalnie ołowiu i srebra. Niestety to tylko legenda gdyż pustynię stworzyli ludzie, wycinając drzewa pod budowę szybów  do okolicznych kopalni. Odsłonięte płaszczyzny terenu poddawane zostały działaniu wiatru i słońca co spowodowało dalsze zmiany w terenie. Powstał specyficzny mikroklimat, wydmy, można było zaobserwować burze piaskowe, a nawet zjawisko fatamorgany. W efekcie Pustynia Błędowska miała powierzchnię 150km2. W połowie XX wieku pustynia została obsadzona sosną pospolitą, dębem czerwonym oraz wierzbą kaspijską w celu ustabilizowania piasków. Stopniowe zarastanie pustyni spowodowało, że obecnie teren ten ma około 33km2 powierzchni (długość około 10km, szerokość do 4km). Więcej informacji jak i  informację o punktach widokowych znajdziecie na stronie z której korzystałam TUTAJ