czwartek, 8 lutego 2018

Podróże małe i duże - Kołobrzeg po godzinach.....

       Czy byliście w Kołobrzegu po tzw sezonie urlopowym?  Mi się to raz zdarzyło i muszę powiedzieć jest to całkiem inny wypoczynek. Były spacery,spacery,spacery. Pogoda nieplażowa to plaże puste, można było w ciszy wędrować brzegiem ile się chce. Gdy nadmorskie spacery się już znudziły to włóczęga po mieście pokazała całkiem inne oblicze miejscowości. Bo cóż się okazało - KOŁOBRZEG to miasto wieżowców, których wcale nie widać przechadzając się deptakiem. Miałam wrażenie iż moja aglomeracja licząca jakieś 25000 osób więcej ma ich o wiele mniej. Zauroczyła mnie również roślinność, bardzo urozmaicona i w umiejętny sposób skomponowana. 





















                             Zdjęcia pochodzą z rożnych wizyt w tym uroczym miejscu.


16 komentarzy:

Anna Iwańska pisze...

Ewa świetna wycieczka , takiego Kołobrzegu nie znałam
Lubie bardzo nadmorskie miejscowości po lub przed sezonem.
Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Na początku lat osiemdziesiątych minionego stulecia ( o matko! to już prehistoria) dwa lata uczyłam się w Kołobrzegu, więc byłam tam głównie "po sezonie". Pamiętam do dzisiaj spacery po plaży w listopadowym sztormie. Łza się w oku kręci. Z Twoich zdjęć widzę, że miasto się bardzo zmieniło. Dziękuję za wzruszającą wycieczkę w czasie!

Iwona pisze...

Ja kocham Kołobrzeg.Najczęściej jeżdżę tam w sezonie,ale we wrześniu najbardziej mi się podobało,pozdrawiam.

Ольга pisze...

Красивые фотографии!!!

Gosia pisze...

Zazdroszczę Ci ty wszystkich podróży :)

ewinka Nowa pisze...

Piękne zdjęcia ! Tylko raz byłam i to w sezonie ;-)

Renata Walczak pisze...

byłyśmy w Kołobrzegu w lipcu, ale tylko na chwilę i przejazdem- głównie zwiedziłyśmy latarnie, plażę, molo i dworce i powiem szczerze że aż tak bardzo nie podobało mi sie, ale też przywitało nas deszczem i nie było sensu chodzić gdzieś dalej:)

Basia Nolberczak pisze...

Nad morzem jeszcze nie byłam wolę góry:) Piękne zdjęcia:)

Ursa pisze...

Tęsknię za Kołobrzegiem. Nie byłam tam aż 8 lat. Przyjemnie przypomnieć miłe chwile spędzone w tym mieście. Zwykle bywałam latem. Raz odwiedziłam na dłużej w lutym i...bardzo mi się podobały spacery plażą. Serdecznie pozdrawiam:)

Marta pisze...

Kołobrzeg to jedno z moich ulubionych miast. Bardzo podoba mi się oświetlone molo, plaża zachodnia i rezerwat przyrody w Podczelu.

Dorota B. pisze...

Niestety, nie byłam w tym pięknym mieście, chociaż byłam całkiem niedaleko - warto wiedzieć, gdzie teraz się wybrać! Uścisków moc ślę!papa

Karolina90 pisze...

W Kołobrzegu zawsze byłam podczas Zielonych Szkół. No, może prawie zawsze. Ale muszę powiedzieć, że to miasto ma w sobie "to coś". Pozdrawiam serdecznie

Robótki i Ja pisze...

Ostatni raz w Kołobrzegu byłam jakiś czas temu i urzekła mnie Starówka.
pozdrawiam:)

Marzenka Dmowska pisze...

No proszę, Kołobrzeg nowoczesne miasto :-)

Picot Kinga pisze...

Nigdy nie byłam nad polskim morzem o tej porze roku.
Bardzo ładne zdjęcia. I nawet trochę słonka się pojawiło.
Pozdrawiam :))

Ula H. pisze...

Poczytałam sobie komentarze i zdziwiłam się jak dużo osób bywało regularnie w Kołobrzegu. Ja też bywam w tym mieście, bo mam do niego około 30 km. Kołobrzeg w ogóle bardzo mi się podoba, bo to ładne miasto. Pomimo wielu zmian nadal jest tam ładnie. Myślę, że przyczyną tych zmian jest duży ruch turystyczny w tym kurorcie. Pozdrawiam :)