sobota, 31 marca 2018

Cieplutkich Świąt !

     Mieszkanie wysprzątane, troszkę udekorowane z kuchni dolatują apetyczne zapachy, a ja siadam, żeby tą jedna małą chwilkę spędzić jeszcze z Wami. Tak samo siedziałam przy poście kilka lat temu. Ale o tym później najpierw życzenia:  

      Święta już  tuż  życzę Wam Wszystkim 

                 - na przekór pogodzie cieplutkich, 

                 zdrowych , radosnych Świąt Wielkiejnocy ! 

                                   Alleluja !

      Przesyłam troszkę wiosennych kwiatuszków, które nieśmiało wychylają swoje główki.




 Właśnie mija 6 lat jak powstał mój blog.Gdy wtedy pisałam pierwszego posta byłam pełna obaw, czy to co robię może komuś się spodobać. Dzisiaj jestem pewniejsza siebie i swoich umiejętności, które zdobyłam dzięki Waszej pomocy. Tylko tymi kwiatami mogę powiedzieć : Dziękuję Wam, że jesteście ze mną.

środa, 28 marca 2018

Już czuć Wielkanoc...

       Co roku w Niedzielę Palmową w Skansenie Bierkowickim /Opole/ odbywa się Jarmark Wielkanocny. Czego tam niema, kraszanki, pisanki, bazie, koszyczki i inne cudne ozdoby. Ale zacznijmy od początku,czyli od wejścia do obejścia. Przy każdej zagrodzie zrobiony porządek. Podwórka zagrabione, wysprzątane. Można zajrzeć do chałup. Jedne bogatsze inne skromniejsze, ale wszędzie czysto. W pokojach okna pootwierane czyli wielkie wietrzenie izby, a w kuchni ogień w piecach płonie, trwa  świąteczne gotowanie. Jeszcze gdzieniegdzie trzeba pościągać z płotów już suchą przepraną bieliznę i można będzie dekorować stoły. Gdy przegląd wszystkich gospodarstw zrobiony można udać się na stragany.
 Mam wrażenie iż z każdym rokiem asortyment Jarmarku jest coraz większy. Trudno wręcz się oprzeć tym wszystkim cudownym dekoracją. Najgorszy dylemat jest przy wybieraniu pisanek, jest ich tak dużo i taka moc wzorów, że przyuważyć te dwa jajeczka wybrane do zakupu w tym roku troszkę trwa. Trzymam się zasady jeden rok dwie pisanki. Najpiękniejsze są dla mnie oczywiście wzory opolskie. Na filiżankę w takie właśnie wzory wprost zachorowałam i siłą musieli mnie od tego stoiska odciągnąć.Powiem Wam w tajemnicy, że jeżeli kogoś odciągamy od jakiegoś stoiska to prawie zawsze znaczy iż można się takiego prezentu spodziewać na następną uroczystość. Ciekawe tylko będzie  czerwona czy czarna?
 Na Jarmarku przygotowano również szereg atrakcji dla najmłodszych. Zadbano o wszystkich, także czas spędzony w Skansenie w Bierkowicach mija szybciutko.
























sobota, 24 marca 2018

Eko wianek.....

                                  Witam Was! 
      Kilka dni temu razem z Anią z bloga Ręczne Robótki Anny   brałyśmy udział w warsztatach wielkanocnego ekorękodzieła. Myślą przewodnią było stworzenie wianka obojętnie czy leżącego czy też do powieszenia. Pierwsza myśl każdej z nas było zrobić dekorację na stół, ale jak się na koniec okazało tylko jedna z koleżanek została przy tym pomyśle. Napowietrzone wianki z kilku rodzai gałązek udekorowane dredami z mchu, hiacyntami w mchowych kokonikach, czy jajeczkami z mchu pozwoliły na stworzenie nietuzinkowych ozdób. Czas przy robieniu wianków wielkanocnych minął szybko. Pełne wrażeń i nowych umiejętności  z wiankami w ręku wyruszyłyśmy do domu. Hm jednego nie przewidziałam, umiejętności naciągania się Franki. Tak jest zaintrygowana nową ozdobą, iż nie ma zmiłuj się. Wianek wylądował na szafie..... No cóż dekoracje wielkanocną oddam w dobre ręce.



 


 

wtorek, 20 marca 2018

Chabrowa inspiracja......

                 Witam Was!
   Uwierzycie lub nie, ale ja dalej siedzę przy czapeczkach. Wprawdzie dekoracje już wielkanocne ale co robić koleżanka prosi to jak tu odmówić.Trzeba zrobić kolejną czapę. Już przestałam liczyć ile ich już zrobiłam w tym sezonie.Wam muszę wydawać się strasznie monotematyczna. Jednak z drugiej strony tak jakoś się u mnie układa,iż jak zaczynam coś innego robić to musi później polecieć cała seria. Inspiracja wzoru TUTAJ






czwartek, 15 marca 2018

Jajko z koralikiem ....

                       Witam Was!

Na chwileczkę powróciłam  do tego co lubię robić najbardziej, czyli ubieranie najmniejszych laleczek. Dzisiaj wielkanocna kreacja inspirowana oczywiście jajkiem.





niedziela, 11 marca 2018

Podróże małe i duże - Lizbona i jej kafelki....

    Kolejny raz przedstawię Wam obrazki z Lizbony. Tym razem będzie o wszędobylskich kafelkach. Obecne są wszędzie i tak jak kostka granitowa/ zdjęcie poniżej/ czy piękne plaże, skaliste wybrzeże lub wino Porto są wizytówką Portugalii . Cienkie  ceramiczne płytki  Azulejo używano jako element mozaiki pokrywającej ściany, przedstawiające niejednokrotnie sceny historyczne czy religijne. Kafelki układane na budynkach uważane były za sposób na  odróżnienie się od sąsiada. Zresztą zobaczcie sami.

Diva fado Amalia Rodrigues 1920-1999 uwieczniona na małym placu przy ulicy Sao Tome w popularnej dzielnicy Alfama.  Projekt bruku z 2015r. artysty ulicy Vhils. Dzieło sztuki ulicznej to podwójny hołd dla fado i rzemieślników.                       

                          Kościół św. Dominika obok zielona kamienica.
                                   Refektarz  Klasztora    Hieronimitów   
 
 Nie sposób ominąć Pasteis de Belem żeby zjeść  słynne ciasteczka z Belem wypiekane tą samą recepturą od blisko 200 lat.  
    Jeden z tarasów widokowych. Trudno było się skupić na tym czy podziwiać kafelki czy cudowny widok - zdjęcie poniżej.

















                             Od razu widać że sklep z rybami.





Mam wrażenie iż przez ciągłe rozglądanie się po budynkach ominęłam wiele ciekawych miejsc - ale czy można się powstrzymać?


              Artyści uliczni tworzą często tematyczne murale. To jedne z miejsc poświęconych FADO.