poniedziałek, 5 marca 2018

Warkoczowy Finnley s

         Na dworze wiosna się zbliża, a ja dalej siedzę  w czapach i z tego co widzę to jeszcze przy takich robótkach troszkę posiedzę.Czapy mnie ogromnie wciągnęły i jeszcze dzierganie ich mi się nie znudziło. Zaczęłam nawet sięgać po coraz to grubsze włóczki. Czyżby kolejna zima miała szybciej przyjść? Chyba nie. Wyrabiam tylko pojedyncze kłębki wełny, a że ich jeszcze mam troszkę to i powstanie kilka nowych czapek.  Tym razem sięgnęłam po wzór Dropsa TUTAJ  Włóczka to merynos zakupiony w 7 oczek





 

11 komentarzy:

Ursa pisze...

Świetna czapka, warkocze super. Pozdrawiam:)

blogerzaby pisze...

Przepiękna jest :)

Sikoreczka pisze...

Bardzo się mi podoba ta czapeczka. śliczny kolorek.

Marzenka Dmowska pisze...

o DZIĘKI ZA PODPOWIEDŹ, też umiem warkocz zrobić, to taki piękny wzór :-)

Irena pisze...

Oj, wciągają te czapki:) Kolejna super czapka!
Pozdrawiam serdecznie:)

Wioletta G. pisze...

Czapek nigdy za wiele, a ta super. Pozdrawiam:)

halszka pisze...

Bardzo ładny wzór,świetna czapka.Pozdrawiam serdecznie.

Gosia pisze...

Piękna czapa :)

Aya w Świecie Lalek pisze...

prześliczna czapka - kolor, wzór Super

W Harmonii pisze...

Warkocze zawsze i wszędzie. Fajna czapa. W chłodne dni wiosenne też się przyda.

visana pisze...

Bardzo ciekawy wzór:)