czwartek, 26 kwietnia 2018

Negro Schuyler...

                     Witam Was! 
      Na dworze cieplutko, zakładamy sandałki, a u mnie z drutów wyskakują kolejne czapki. Czyżby w maju miał być mróz ? Oby nie.Tym razem zainspirował mnie wzór Schuyler by Jennifer Burke   TUTAJ    Wykorzystałam podwójna nitkę włóczki  Katia  Concept Silky Lace. Druty 4,5 mm.       






niedziela, 22 kwietnia 2018

Delikatny Montreal

                        Witam Was !   
     Chociaż ciepło się zrobiło na dworze, to ja dalej siedzę przy czapkach. Zamówione trzeba zrobić.Obecnie dzielę czas na robótki ogrodowe oraz na dzierganie. Podziwiając pojawiające się na działeczce coraz to nowe kwiatki wydziergałam " Delikatny Montreal" . Pomimo iż  włóczka cieniutka robiło się bardzo przyjemnie. Śpiew ptaków uspokajał pozwalając zapomnieć o robótkowej cieniźnie.  Tym razem inspiracją do czapki był fragment wzoru 142-5 Montreal by DROPS design TUTAJ
 






 Przy takich widokach tylko delikatne prace wychodzą. Hm .... muszę się pospieszyć z tymi czapkami bo przy tulipanach to jakieś czerwone nakrycia głowy mi z drutów wyskoczą.

środa, 18 kwietnia 2018

Dawny bordowy....

                              Witam Was !
    Niedawno zbliżała się data urodzin siostry. Jako, że widziałyśmy się kilka miesięcy temu postanowiłam skorzystać z nadarzającej się okazji i złożyć jej niespodziewaną wizytę. Jak pomyślałam tak też zrobiłam, prawie z dnia na dzień spakowałam się i pokonałam te 1100 km. Wizyta była niespodzianką i o radości siostry nie będę pisała.  Jednak okazało się iż zaskoczenie była obustronne. Jakież było moje zdumienie gdy zobaczyłam na ławie obrus, który zrobiłam 6 lat temu. Mieszkanie inne, meble inne, a obrus został. Hm... przyznam się, że myślałam iż już dawno wylądował w jakimś kontenerze. Wspominam o tym ponieważ post o tym bieżniku  TUTAJ ukazał się w pierwszym miesiącu mojej blogowej działalności. Przez ten czas tak wiele się zmieniło,widać to głównie przy pokazywaniu prac. Wiele się od Was nauczyłam, kilka osób z Waszego grona miałam okazję poznać. Teraz muszę podziękować, za to iż ciągle jeszcze do mnie zaglądacie.






sobota, 14 kwietnia 2018

Podróże małe i duże - Rabsztyn

         Coraz cieplej się robi to czas zacząć planować różne wycieczki. Dzisiaj polecam Rabsztyn. Miejscowość leżącą nieopodal Olkusza. Znajdują się tam osadzone na szczycie wapiennego wzgórza okazałe ruiny zamku.Pochodząca z XIII wieku, niegdyś królewska warownia, była niejednokrotnie rozbudowywana m.in.przez Kazimierza Wielkiego. Budowla składała się - z zamku górnego, średniego i dolnego oraz pałacu. W XVII wieku olbrzymich zniszczeń zamku dokonali Szwedzi.Pozostała baszta została na początku XX wieku wysadzona w powietrze przez poszukiwaczy skarbów. 
Od początków XXI wieku zamek ulega rekonstrukcji. Można zwiedzić zamek górny i wieżę z tarasem widokowym. Mogę powiedzieć jedno : Jeżeli ktoś ma kłopoty z lękiem wysokości to będą olbrzymie kłopoty przy schodzeniu z wieży. Wchodząc po schodach i mijając kolejne etapy wysokości nie widać. Jednak gdy wychodząc z wieży spojrzymy w dół, to różnica poziomów robi kolosalne wrażenie.
 Zwiedzanie ruin zamku w Rabsztynie polecam jako przerwę w podróży. Odpoczynek, który pozwoli się nam rozruszać i w słoneczny dzień odpocząć w pięknym miejscu. 
Ciekawostki:
 W XVI wieku za czasów panowania króla Stefana Batorego, w Raszynie była niewielka hodowla lwów. Zwierzęta te trzymano dla króla jeszcze tylko w Krakowie, w Warszawie i na Litwie. 
Zamek posiadał tajemnicze przejście łączące go z pobliską Januszową Górą.
 Archeolodzy odnaleźli dobrze zachowane fragmenty podstawy ołtarza z zamkowej kaplicy, posadzkę z glazurowanych płytek ceramicznych oraz fragmenty pieca, którym ogrzewano zamek.
Bilet wstępu tylko 5 zł.
















wtorek, 10 kwietnia 2018

Malujemy kolorami......

      Jest już ! Nareszcie przyszła tak wyczekiwana wiosna. Z każdym dniem można zauważyć coraz więcej barw. Wszędzie robi się kolorowo. Wczoraj jeszcze pąki, dzisiaj już kwiaty. Otoczenie zmienia się w mgnieniu oka. Idąc do pracy zauważyłam kwitnące mirabelki. Oj jak ja lubię ten jakże kolorowy czas.








                        Sezon działkowy na rok 2018 uważam za otwarty.

piątek, 6 kwietnia 2018