sobota, 30 listopada 2019

Brzoskwiniowy miś....

           Dalej ubieram szafę najmniejszym. Frajdę z tworzenia mam dużą i coraz więcej pomysłów na następne kreacje. Chyba nie tylko szafa ale i solidny kufer szybko się zapełnią.







7 komentarzy:

Urszula97 pisze...

Niesamowite te sukienki.Jakbym miała wnusie to bym ją tak ubrała ale jest 3 chłopaków.

Atelier Marysi pisze...

Podziwiam Twoją cierpliwość do takich miniaturek . Sukieneczka piękna. Miłego weekendu.

barbaratoja pisze...

Piękna sukienka, taka dopracowana.

Hania pisze...

Śliczna sukieneczka 🤗🤗🤗🤗
Pozdrawiam serdecznie

Anna pisze...

Ależ maleńkie cudeńko, pozdrawiam Ania

Małgosia pisze...

Rozkręcasz się istotnie! Piękna sukienunia!

Urszula Cz.Nardello pisze...

Cudna sukieneczka <3