sobota, 11 stycznia 2020

Makowe otulenie....

        Na chłodniejsze dni potrzebny był ciepły kocyk. Udało mi się taki zrobić z prawdziwej dosyć grubej 100% wełny. Pled  został podszyty flanelką i jest cieplejszy oraz zabezpieczony przed podgryzaniem maluszka.





                                         Przed przyszyciem flanelki.





12 komentarzy:

Anna pisze...

Superbe !
Anna

Iwona pisze...

Śliczny pled!
Pozdrawiam serdecznie 😃

Małgosia pisze...

Cudowny, energetyczny!!!
Serdecznie pozdrawiam:))

Anna Iwańska pisze...

Świetny jest, a pomysł z flanelka super.
Pozdrawiam

Urszula97 pisze...

Kocyk cieplutki i cudowny. Maluch będzie opatrzony.

Iwona pisze...

Pod taką śliczną i ciepłą kołderką maluszek nie zmarznie na spacerze. Świetny pomysł miałaś z flanelką, pozdrawiam.

Hania pisze...

Śliczny kocyk 🤗🤗🤗
Pozdrawiam serdecznie

Basia Nolberczak pisze...

Lubię czerwień:) Ładny kocyk:) Pozdrawiam

Robótki i Ja pisze...

Bardzo fajny kocyk. Super pomysł z tym milutkim podszyciem.
Pozdrawiam:)

renya pisze...

Łączenie dzianiny z tkaniną to dla mnie wyższa szkoła jazdy, podziwiam więc tylko w niemym zachwycie - śliczny kocyk!

Renik pisze...

Wspaniały kocyk! Będzie cieplutko Maluszkowi.

violka pisze...

Wspaniały pledzik. Maluszkowi będzie i cieplutko, i wygodnie, i do twarzy :)