wtorek, 31 marca 2020

Dynia z maseczką.....

         Dynia  i dynia - a było to tak.... Jesienią dostałam trzy dosyć duże dynie. Podzieliłam się z tymi co chcieli, a reszta mi została. Trzeba je było jakoś zagospodarować. Ponieważ nie przepadam za octowymi zalewami, zostało mi tylko mrożenie. Podzieliłam do woreczków i myk do zamrażalki. Hm, a teraz trzeba opróżnić zamrażalnik.  Dlatego u mnie teraz najczęściej można zobaczyć 
- ciasto z dyni
-placuszki z białym serem z dyni
- krem z dyni






        Siedząc w domu cóż można robić... No tak wiem jest wiele zajęć. Ja już wszystkie lalki ubrałam i to w ilościach przekraczających zdrowy rozsądek. Małą panienkę też zaopatrzyłam. Uffoki pokończyłam i wzięłam się za szycie maseczek. Obejrzałam instruktażowy filmik i zakasałam rękawy. No muszę powiedzieć, że uszyłam osiem sztuk  i stopka od maszyny się przepaliła. Hm uszyłam to za dużo powiedziane, gdyż kończyłam ręcznie. Żeby się nie popruło użyłam do szycia kordonka. Krzywo bo krzywo ale nie na wystawę mają iść.








6 komentarzy:

IP Dolls pisze...

Ciasto dyniowe wygląda przepysznie! Sama chyba spróbuję coś upiec :)! Pozdrawiam.

barbaratoja pisze...

Ciasto wygląda smakowicie, ślinka cieknie.
Do szycia maseczek też się zabieram.

Anna Iwańska pisze...

Ewa spoko ja uszyłam co prawda 16 maseczek ale przy tej okazji złamałam 7 igieł w maszynie i z wielką ulga schowałam ją do pudła. Mam nadzieję, że jak odsapnie będzie szyła dalej.
Dynie bardzo lubię w każdej postaci i gdyby nie #zostańwdomu masz mnie na kawie na 100%.
A z tymi książkami to aż mi się wierzyć nie chce żeby tak 100% -:)
pozdrawiam

Urszula97 pisze...

Apetycznie wygląda. U mnie była bułki drożdżowe z mrożonych śliwkami. Maszyny nie mam ,może ręcznie uszyje?

Iwona pisze...

Jesteś tak gospodarna Ewo, że aż zawstydzasz i mobilizujesz. Dyni nie zamrażałam nigdy. Maseczki by się przydały.Twoje są bardzo wesołe. Muszę wyciągnąć maszynę, zapas igieł mam, tylko czy znajdę chociaż trochę bawełny w domu? Pozdrawiam serdecznie.

AgataZ. pisze...

Brawo. Maseczki napewno posłużą a ciasto wygląda smakowiciee. Pozdrawiam. Zdrowia życzę