Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kapcie .. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kapcie .. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 9 kwietnia 2015

Składaniec z kokardką

  Ciągle zimno mi w stopy , nie pomaga nalewka ,ani inne babcine sposoby . Żeby chociaż troszkę temu zaradzić zrobiłam kolejne kapciuchy / strasznie się przecierają /, do każdej wkładam sobie  wełniane wkładki i jest cieplej . Tym razem powstał składaniec . Wzór znalazłam TUTAJ



                                   Fazy powstawania kaputka
 

                                       I jeszcze kapciuchy gościnne .

 

                     
Projekt 19/52

sobota, 21 marca 2015

Wiosna w wełnę obuta

                 Witam Was serdecznie !  Ogarnęło mnie zmęczenie wiosenne . Nie wiem jak Wy ale ja w takim przypadku mam niechęć do większych robótek . Wtedy wszystko mi przeszkadza a w szczególności duża liczba nabranych oczek na druciku . I wcale się nie zdziwię jak któregoś dnia znowu sięgnę po te najmniejsze formy czyli ubranka dla lalek . Tym razem jednak postawiłam na kapciuchy .
           Za oknem wiosna , w mieszkaniu wiosna  ale stopy  muszą mieć ciepełko . 

                                             Wzór na kapcie TUTAJ
     

                             Troszkę książki troszkę TV i tak to można sobie siedzieć.
        Na zdjęciu  melanż nie prezentuje się  szczególnie ładnie . Tym razem zrobiłam inaczej i nie zszywałam na środku jak jest we wzorze . 
 Projekt 16/52

wtorek, 30 grudnia 2014

To już było !

   Koniec roku wiele się działo , czas na małe podsumowanie. A był to czas strojów :
                                ....... dla najmniejszych .
                                                     ....... dla troszkę większych .
                                    .......... dla dużych bliźniaczek .
                                    .............i dla największej  .
                     Trzeba również było zadbać żeby  nie zmarzły nogi ,
                                              oraz głowa .

                              O  szyję również zadbałam .
                          W wolnej chwili pobawiłam się filcem , szmatkami i .......
                           W święta przyszedł czas na nowe inne dekoracje .
     Na koniec rzeczy z których jestem dumna . To oczywiście narzuta , która kosztowała mnie dużo czasu , ale w zamian zlikwidowała zapasy niechcianej włóczki . Wspomnę również o wianku z opakowań po jajkach , wycinanie i klejenie to dobrych kilka godzin pracy .
     Wynik czytelniczy  85 książek , czyli rekord z tamtego roku nie pobity ale tez miałam mnóstwo innych zajęć to i czasu na czytelniczy relaks dużo mniej .


A dla Was Wszystkich dużo ,dużo zdrowia ,wszelkiej pomyślności i oby każdy nowy dzień  2015 roku przynosił radość i zadowolenie 

 
Bonne Année! Happy New Year ! Šťastný Nový Rok!  

Честита Нова Година! Sretna Nova godina! Ευτυχισμένο το Νέο Έτος! Среќна Нова Година! Godt Nyttår! Feliz Año Nuevo! Godt Nytår! Gelukkig Nieuwjaar! Feliz Ano Novo! Glückliches Neues Jahr!  

Srećna Nova godina !З Новим Роком! Boldog Új Évet! Buon Anno! Срећна Нова година!

środa, 22 października 2014

Jednak plaga

     No i wywołałam . Nie wiem jak u Was , ale u mnie jest plaga biedronek . Marnie mają się ci , którzy mieszkają na parterze , bez siatek w oknach nie da rady egzystować - wszędzie pełno kropkowanych .
 Co dziwne biedroniaste nie występują w całym mieście tylko w niektórych dzielnicach , ale tak czy inaczej poczuwam się do winy i przyznaję się do  wywołania plagi .

                          Moje ostatnie biedronki powstały na życzenie sąsiadki , małej Hani .

  Oczy przyszywałam w czasie oglądania filmu "Szkoła stewardes " , kto widział to wie dlaczego są tak przyszyte .
                    A teraz ogłaszam wszelkie biedronki i inne komary idźcie spać .

wtorek, 7 października 2014

Koniec z cyklamenem

           Koniec , koniec ,koniec nie tylko z cyklamenem , ale z kapciami w ogóle .
              
 Mam nadzieję przy tym, postanowieniu wytrwać i tego się trzymać . Robienia kapciuchów mam dość , a na dodatek mój pomysł , żeby mieć kapcie dla gości spalił na panewce .Kapcie rozeszły się jak świeże bułeczki , a ja zostałam z niczym .
 
     Cyklamenowa seria powstała na specjalne zamówienie miłośniczki tego koloru .

poniedziałek, 29 września 2014

Bob czy nie Bob ?

  Fanka biedronek dostała kapciuchy w biedrony , no to co mógł dostać miłośnik Boba budowniczego .
                 Oczywiście nie było innego wyjścia i musiał  powstać Bob .
                      Żółta czapka z daszkiem , rude włosy , ale czy to Bob ?

wtorek, 23 września 2014

Czyżby plaga ?

         Moja ulubienica jest fanką biedronek . Wszelkie gadżety z nimi dekorują jej pokój . To i cóż mogłam jej zrobić jak nie kapcie z biedronkami .

      Jednak te które zrobiłam okazały się troszkę za duże , to szybciutko powstały troszkę mniejsze .Dobrze że przezornie zabrałam ze sobą włóczkę .
                                                  Pierwsza para ma po 3 kropeczki
                           Natomiast mniejsza wersja już tylko po dwie ponieważ usłyszałam
 
 " ciociu ja mam tylko 4 lata to biedronka nie może mieć więcej kropek ". No i jak tu nie spełnić życzenia .
Kapciuszki tak się spodobały , że nie schodzą z nóg i nie ma kiedy zrobić  ABS ów dla bezpieczeństwa .

czwartek, 18 września 2014

Ciepło coraz cieplej

         Moim znajomym jest coraz cieplej w nogi, a to za sprawą kapci .Niestety wpadłam z nimi jak przysłowiowa śliwka . Ja je  robię ,a one znikają .Ale to tylko dowód na to ,że się podobają .
  Te są spokojniejsze w tonacji ,bo były robione z myślą o siostrze , która lubi beże i brązy .
 Hm lecz czy będzie miała w czym wybierać , wątpię . Chyba przyjdzie mi jeszcze kilka par wydziergać .
 
                                         Te natomiast będą moje i nikomu ich nie oddam .

środa, 10 września 2014

Paseczkowe wariacje .

          No bo któż to powiedział ,że bamboszki muszą być jednokolorowe . Im dalej popadam w kapciuchowe szaleństwo ,tym one robią się bardziej kolorowe .

    Bo jak tu nie wykorzystać tak lazurowej  włóczki . Przecież na pożegnanie lata to aż się prosi .
   Troszkę spokojniejsze kapciuchy też się pojawiają , ale są w mniejszości .
                                Ten wzór przypadł mi najbardziej do gustu .

sobota, 23 sierpnia 2014

Fuksja czy biskupi ?

   Ostatnio w sklepie dwie panie spierały się bardzo jaki to jest kolor :
                                Jedna mówiła ,że to jak nic  fuksja
 Natomiast druga twierdziła ,że jaka tam fuksja przecież to kolor biskupi i już .
Ja natomiast wróciłam do domu wyciągnęłam włóczkę i zrobiłam takie oto fuksjowe kapcie  .

            I do pary oczywiście powstały jeszcze biskupie .
                                          A Wy jak nazywacie ten kolorek .
                                Wzór na kapcie znajdziecie na stronie TUTAJ