Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wianek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wianek. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 27 grudnia 2016

Baletnica...

      Witam Was poświątecznie !
 Znalazłam wzór na ozdobne baletnice i oczywiście musiałam spróbować takie powycinać . Po świętach mam wolne, czasu dużo to można spróbować się pobawić, no tylko trzeba uważać żeby za bardzo nie naśmiecić, przecież jest czysto w każdym kąciku. Blok techniczny miałam, zrobiłam szablony balerin i wzięłam się do pracy. Spódniczki wycięłam z papieru do drukarki i wyszły mi takie oto panienki. Gdyby nie to, że to po świętach i wszędzie czysto to zamiast wycinać spódniczki można przykleić piórka ewentualnie wyciąć je z serwetek będą delikatniejsze. Myślę, że moje papierowe panienki będą wisiały tylko chwilkę i zaraz zainteresuje się nimi kotka.




                     Strona do szablonów   TUTAJ życzę  przyjemnej zabawy z wycinankami.

  Frania jak to Frania udaje,że ozdoby choinkowe ignoruje ale cały czas jest blisko nich. Podotyka ozdobę rozkołysze popatrzy i odchodzi w inne ciekawsze miejsce.Oczywiście co jakiś czas spogląda na sufit kombinując jak tam się dostać.
 Na ścianie wisi wianek który robiłam w tamtym roku - BIAŁY NAJWIĘKSZY wtedy był z czerwonymi dodatkami. Na te święta obowiązywała u mnie złota oprawa.






poniedziałek, 19 grudnia 2016

Choinka dla kota - Opowieści Franceski.......

     Witam Was dzisiaj piszę ja kotka Francesca . Moja pani wyszła sobie na chwilkę, chyba po kawę, znam ja tę kawę - zanim wybierze sobie odpowiedni kubek to jeszcze zdąży pięć razy telefon zadzwonić. Spoko mam czas, mogę spokojnie po klawiszach dreptać. Bo kto to widział zostawiać otwartego laptopa i to jeszcze przy mnie, super inteligentnej kotce Francesce. Wprawdzie pani najczęściej woła do mnie " Franiu ślicznotko", ponieważ oznacza to, że jestem piękna to może wołać Franiu. Najgorzej jak powie Franiu- Franco jedna przestań mnie gryźć.Ojej ja tylko ją podgryzam gdy chcę jeść- przecież każdy myślący się domyśli, że gryzienie oznacza jedzenie. A może moja pani nie jest inteligentna ?  To nie będzie dobrze ale nie o tym miałam Wam opowiedzieć. Hm to będzie historia o mojej pani i jej choince.
  Było to wczoraj. Pani z panem długo rozmawiali o choince: żywa czy sztuczna? Wiadomo ja byłam za żywą ale czy ktoś kota słucha w tym domu. Padło na sztuczną z jakimiś plastikowymi ozdobami, które mi nie zaszkodzą. A co to ja plastikożerca jakiś czy co, pobawić się pobawię, ale żeby zaraz jeść! No nic pan gdzieś poszedł,chyba blisko bo zaraz wrócił z dużym pudłem. Żeby nie było, że nic nie robię to obwąchałam wszystko i zaczęłam obserwować moją panią. Oj jak długo się z tą choinką bawiła, w końcu znudziło mi się siedzenie to położyłam się troszeczkę i dalej podglądałam, co też ona takiego wyrabia.Nareszcie skończyła i była bardzo z siebie zadowolona. Co chwilkę mówiła: ale mamy ładną choinkę, chociaż bez bombek! Franiu zobacz nic sobie nie powinnaś zrobić! No dobra poszłam pooglądałam.
   Muszę przyznać że, się postarali- zero szkła, a stojak jak mówili zabezpieczony przed przewróceniem się choinki. Wspominali, że jeszcze coś tam muszą z tymi nogami zrobić zasłonić czy coś - nie słuchałam uważnie. W nocy obejrzałam sobie to ich cudo z bliska. Oj ta moja pani to ma gust, no nie....Nic mi się tutaj nie podoba. Pościągałam wszystko co tylko było w zasięgu moich łap i już jest lepiej. Próbowałam wejść na to ich drzewko ale coś tam zasłonili i nie wdrapałam się na wyższe gałązki. Dobra niech będzie góra wasza a dół mój i proszę nic mi tutaj nie wieszać chyba, że jakąś smakowitą rybkę o to może być. A tak to muszę naskarżyć bo w czasie gdy ja tak pracowicie ściągałam z drzewka te ich okropne ozdoby to pani ciągle mi czymś błyskała po oczach. Co ona spać nie może czy co ? Przecież wszyscy ludzie o tej porze śpią - no nie zero prywatności nawet nocą.
  Rano się okazało, że podoba im się taki podział choinki gdyż pani nie powiesiła tego wszystkiego co tak pracowicie pozdejmowałam. Widocznie przyjęli do wiadomości podział choinki na moją i ich. Pani tylko coś zaczęła mówić o drugim wariancie - o co jej się rozchodziło nie wiem ? Jaki drugi wariant, a może wariat ? Tylko kto ONI ? Nie przecież moi państwo nie mogą być WARIATAMI !!!!!!! Musiałam coś źle usłyszeć, to chyba przez te chrupki, co mi wrzucają do miski, bardzo dobre są nie powiem ale jak je gryzę to tak chrupią, że mało co słyszę. Tak tak to przez te chrupki źle usłyszałam o co się rozchodziło z tym wariantem. 

Dzień minął spokojnie ja odpoczywałam, pan jakieś druty wykręcał, a pani robiła sznureczek na czymś tam. Fajny ten sznureczek mogłam się nim trochę pobawić. Później pani coś tam porobiła bo na choince pojawiły się nowe ozdoby. Wyobraźcie sobie na mojej części choinki !!! No dobra teraz będę te gwiazdki lekceważyła, a w nocy obejrzę je sobie z bliska. Najwyżej znowu zdejmę. Jeszcze Wam tylko powiem, że pani powiesiła coś bardzo intrygującego przy lampie. Jutro poleżę, popatrzę i pomyślę jak się tam dostać.


niedziela, 11 grudnia 2016

Filc do poprawki.....

                       Witam Was !
 Lubię zmiany i już - ciągle muszę coś zmieniać, przestawiać choćby wymienić wazonik z kwiatkami, ale musi być coś innego. Jednak tak jakoś przed tymi świętami się składa, że nie posiadam czasu na zrobienie nowych stroików. Cóż było robić wyjęłam te z tamtego roku. No tak ale przecież lubię zmiany, to i filcowy wianek musiał dostać nowego wyglądu.






Zdjęcie na białej ścianie nie najlepiej się prezentuje , w realu zapewniam jest dużo lepiej.  W ostatecznej wersji wianek zawisł na drzwiach wejściowych. Jak zrobić filcowy wianek znajdziecie   TUTAJ 


sobota, 29 października 2016

Na ten czas ......

        Wiele z Was na ten listopadowy czas przygotowuje stroiki, chociaż jest ich w sprzedaży mnóstwo to jednak ten własnoręcznie zrobiony jest jakby cenniejszy. Stawiając na grobie najbliższych stoik własnoręcznie zrobiony jestem z siebie zadowolona i to wcale nie dlatego, że moja dekoracja jest ładniejsza od innych. Wcale nie o piękno danej rzeczy się rozchodzi tylko o to, że poświęciłam czas i zrobiłam to dla najbliższych. Bo tylko pamięć, modlitwę i ten stroik mogę tym co odeszli ofiarować.






                                        Jesienny

Ten jakże jesienny stroik zrobiłam z kwiatków powierzonych. Miał być w teraźniejszej kolorystyce no i taki wyszedł. Zresztą innej opcji nie było przy takiej kolorystyce materiału.


Ci, co odchodzą,
Wciąż z nami są.
I żyją sobie
Obok nas.

Patrzą z miłością
Na nasze dni 
Czasem się śmieją
Przez łzy.....

 Ci, co odchodzą
Wciąż z nami są.
Czujesz ich pomoc,
Gdy jest źle.
Więc gdy z ciemnością
Rozmawiasz, to...

Oni Cię widzą,
Oni są. 

       sł.Jacek Cygan

piątek, 25 marca 2016

Fruwające jajka !


Na te święta  wróciłam do mojej podniebnej dekoracji . Przez ten czas jednak moje szmaciane jajeczka skurczyły się do takiej marnej ilości i trzeba było zrobić następne .Cóż chyba się podobały , że poszły w inne ręce .
 Całe szczęście ,że zostało mi jeszcze resztki materiału w kropki , a paseczki w podobnej żółtej tonacji dokupiłam i przystąpiłam do pracy .Zmienił mi się również wianek , tym razem jest  biały , duży potrzebujący większą ilość ozdób . Fruwające jajeczka są praktycznie jedyną ozdobą świąteczną w pokoju , ale za to jak rzucającą się w oczy .




         Święta już tuż tuż to życzę Wam wszystkim  -  cieplutkich , zdrowych , radosnych Świąt Wielkiejnocy !                                      Alleluja !

środa, 16 marca 2016

BIAŁY A ZIELONY

    Zostałam poproszona o zrobienie białego - jajecznego wianka . Ponieważ nie dostałam nigdzie białych dodatków / kwiatuszki , gałązki /dlatego też ozdobą różyczek jest tylko asparagus i perełki . Wianek ma być całoroczny i myślę że taki jest .


 Miły pan z warzywniaka znowu zbiera plastikowe opakowania , ale ja ogłaszam KONIEC , KONIEC z ozdobami jajecznymi - no chyba ,...........że znowu mnie ktoś  ładnie poprosi .




   Wianek w zależności od potrzeb i natchnienia  może być do powieszenia jak również do położenia .

   Jest to moja największa jajeczna praca i taka niech pozostanie .

sobota, 9 stycznia 2016

Albinosy dwa

 Witam Was !
  Ponieważ koniecznie musiałam mieć dwa prezenty to postawiłam na białe wianki ,które się stosunkowo szybko robi.Tym razem miałam mniejszą tekturkę na bazę wianka to i wianki wyszły mniejsze od poprzednich. Średnica wianka to 32cm , a gotowego 44 cm..  Na dwa wianki wyszło razem 9 paczek opakowań do muffinek . Żeby nie było sprzeczek , która wstążka ładniejsza albinoski musiały być identyczne . Mam nadzieję ,że spodobały się nowym właścicielom , ponieważ ich gustu nie znam wcale .